Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 20 lis 2008, 12:32
Namiestnik Dzięki za szybki odzew.Ja tez się przejmuje bo się z nia utożsamiam.Jestesmy dobre kumpelki .To nie było otarcie na parkingu tylko wyjazd z podporządkowanej .Zniszczenia troche ale nie aż tak zle/lampa zniszczona i spojler -tak to się chyba nazywa to na dole z przodu/Jechały dwa auta jedno zaraz za drugim i jak przejechało pierwsze to nie zauwazyła na jego ogonie drugiego i zachaczyła o jego dosłownie sam tył.u tamtego lekkie wgiecie z tyłu za drzwiami
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez offtopic 20 lis 2008, 12:47
terka napisał(a):Lariana gratulacje! A ja przy okazji chciałam spytać nerwicowców czy mieli w swojej karierze prowadzącego auto jakies stłuczki?Jak tak to co o tym myslą .Czy to powód zazywanych leków czy uwazaja ze normalnie kazdemu może sie przytrafić.
Znajoma miala wczoraj małą stłuczke/jeżdzi już 4 lata/ tez nerwicowiec na lekach/ pozwolenie lekarza na prowadzenie dotąd bez kłopotów/ i bardzo to przeżywa.

---- EDIT ----

acha była to jej wina

---- EDIT ----

tłumacze jej ze kazdemu może się trafić ale nie wiem jak ją pocieszyć i przekonać ze może jeżdzic dalej.Przecież stłuczki mają tez ludzie bez nerwicy.

Ja chyba tydzień czy 2 tygodnie po zdaniu prawka wcofnąłem w gościa na parkingu. Przejąłem się tym cholernie, ale naturalnie dalej jeździłem.Dzisiaj po 2 miesiącach od zdania prawka jeździ mi się rewelacyjnie. Nabrałem wprawy, pewności siebie a przy tym ostrożności. Jak mówią praktyka czyni mistrza, ja zrobiłem już niespełna 3000km :)
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 20 lis 2008, 13:35
terka napisał(a):A ja przy okazji chciałam spytać nerwicowców czy mieli w swojej karierze prowadzącego auto jakies stłuczki?

Samochodem nie, ale moto-skuterowo kilka było. Powody inne niż nerwicowe - raz nie zauważyłem piachu (poślizg, upadek), raz ruszając na piachu wleciałem w pokrzywy (bolało jak cholera) i raz zaliczyłem lądowanie przy 70km/h (deszcz, za duża prędkość na zakręcie, poślizg i to wystarczyło żebym efektownie huknął o asfalt).

Czy to powód zazywanych leków

Powód nieuwagi i braku doświadczenia. Po jakimś czasie człowiek uczy się pokory ale ma taki okres, kiedy nauczy się jeździć i wydaje mu się, że świetnie jeździ. Samochodem też.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 20 lis 2008, 16:16
Z tego co widzę to każdy dobry kierowca musi przeżyć stłuczkę :)
Brat niedawno po posiadaniu prawka miał stłuczkę..
Myślę że może sie każdemu zdarzyć ,a tłumaczenie innemu kierowcy że się ma nerwice.. hm myślę że ta osoba zareaguje na to dośc dziwnie i powie że tez ma nerwice jak ktoś taki jedzie jak wariat .. :roll:
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 lis 2008, 16:26
terka napisał(a):Jechały dwa auta jedno zaraz za drugim i jak przejechało pierwsze to nie zauwazyła na jego ogonie drugiego i zachaczyła o jego dosłownie sam tył.u tamtego lekkie wgiecie z tyłu za drzwiami


Oj każdemu może się zdarzyć chwila nieuwagi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 21 lis 2008, 08:30
lariana a czy to była wina brata ta stłuczka?znajoma nic nie tłumaczyła ze ma nerwice o tym nic nie mówiła bo po co.

---- EDIT ----

acha i nikt nie jechał jak wiariat
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 21 lis 2008, 11:23
Każdy może się zagapić, ludzka rzecz. Ile razy mi się zdarzało że spojrzałem np. w lusterko albo na zegarek akurat jak gość przede mną zaczynał hamować. To są ułamki sekund.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 11:54
no właśnie, ja też często mam takie sytuacje że hamuje w ostatnim momencie, i gdyby nie moje dobre hamulce to komuś bym sie wpakowała w tył... ale takie coś zdarza sie każdemu więc nie ma sie co załamywać ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 21 lis 2008, 12:08
wróbelku, też mi się zdarzało dopóki ktoś mi nie wjechał w tyłek :lol: Teraz trzymam dystans :lol: a jak jakiś upierd siedzi mi na tyłku to zwalniam specjalnie co by se wyprzedził ;) A co do wypadków - nie wszystkie sytuacje na drodze jesteś w stanie przewidzieć. Choć stosuje się zasadę ograniczonego zaufania to i tak inny kierowca może Cię bardzo zaskoczyć :?
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 21 lis 2008, 12:46
wszystkim dzięki za odpowiedzi ,ale mnie chodzi głównie o przypadki gdy z własnej winy mieliście jakies stłuczki i czy prowadzicie dalej auto czy zrezygnowaliście z prowadzenia.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 12:51
hmm, ja jeszcze nie miałam stłuczki, ale czuje że to już niedługo :twisted: nawet jeśli sie z kimś stukne i z mojej winy to nigdy nie zrezygnuje z prowadzenia ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez 3pawel1 21 lis 2008, 13:03
[quote="wróbelek Elemelek"]hmm, ja jeszcze nie miałam stłuczki, ale czuje że to już niedługo nawet jeśli sie z kimś stukne i z mojej winy to nigdy nie zrezygnuje z prowadzenia

skąd wiesz ze będzie niedługo stłuczka?długo prowadzisz auto? jak długo i czy teraz jesteś na lekach?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 lis 2008, 13:06
mam prawko od roku i od roku cały czas jeżdże... a co do tej stłuczki... to raczej wynika z mojego charakteru i z tego jak prowadze auto :P a leki nie mają chyba z tym nic wspólnego... chociaż jeszcze "nie jestem" na lekach, dopiero od kilku dni zaczałam zażywać Setaloft, ale narazie nie widze żadnej różnicy, często też jeździłam po hydroksyzynie, i też się nic nie działo, ale to zależy od człowieka, u każdego jest inaczej..
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 21 lis 2008, 16:05
Wróbelek - to Ty pewnie pirat drogowy jesteś! :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do