AnnoDomino34
Użytkownik-
Postów
551 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia AnnoDomino34
-
To dobrze ze cos ruszyło ja miałem 8 wlewów i czułem sie gorzej niż przed, także pewnie to loteria..
- 329 odpowiedzi
-
- nowy lek
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
prosze nie straszcie to ludzi, te reportaże to sa o ćpunach zobaczcie oni biora po 1500mg donosowo, rekreacyjnie, to normalne ze takie dawki uzależniają lecznicze dawki sa dużo mniejsze Jesli boicie się tolerancji to najlepiej brac systemem 5 dni on 2 dni off- np weekend off na oczyszczanie receptorów. Ja dzięki temu biore długo z tym samym efektem, ale jak w weekend też czułem lęki i leciałem juz ciągiem to faktycznie lek tracił moc
-
A co było z wenla? chodziło o zwiększone lęki? Próbowałes NASSa? mirtazepina? Mi 30mg nasila lęki mimo już 7 tyg brania, podobno bardzo dobry na lęki więc dziwne..paro 10mg to niweluje, ale nie wiem czy się męczyć bo tak zachwalano tu połączenie parogen+mirta. Mirta trochę niweluje te zamulenie po paro faktycznie, ale lęki wzmacnia
-
"Niby tylko taki okruch a ratuje życie " dobrze to określiłeś. Połowka tableteczki a daje drugie życie.. życie w spokoju bez tych cholernych lęków i nerwicy, bez tego wstawania co rano z kołataniem serca , zalany potem w lękach i negatywnym nakręcaniu. Niestety cos za coś żeby nie było za pięknie - nasila się już lekko te typowe serotoninowe rozleniwienie, apatia. Znosi to bardzo dobrze pregabelina dodana do paro, wzmacnia efekt i trochę znosi o dziwo to lenistwo mimo, że nie ma profilu aktywizującego, ale czasem augumentacje leków dają zaskakujące efekty. A poza paro jakie jeszcze ssri, snri brałeś i jaki był efekt? u mnie np wenla albo dulo to podbicie lęków i silna anhedonia, fluoksetyna - ataki paniki nawet po 8 tygodniach, esci- silna anhedonia, sertralina - brak efektu
-
bierzesz dalej 10mg paro? ja własnie 7my dzień , i już czuje te serotoninowe rozleniwienie, taki tumiwisizm, wiesz pewnie o co chodzi.. z jednej strony chciałbym aktywizacji ale z drugiej to ulga bo trząsłem się w środku cały z nerwicy i lęków. Też ulga bo wszystko co mnie steresowało strasznie, że musze zrobić na już teraz taki wewnętrzny spokój że poczeka, nie pali się.. Jednak paro to król na lęki i nerwice. Brałem wszystkie SSRI , SNRI, i pokornie wróciłem do pierwotnego leku paroksetyny. Dla mnie nie ma skuteczniejszego leku na nerwice i lęki. Boje sie tylko, żebym nie musiał brac większych dawek bo wtedy zamuła i anhedonia są już nie do zniesienia. Dziwne też , ze 10mg działa , przeciez to nawet nie dawka minimalna
-
super że działa, ale to może tez być symbioza z innymi Twoimi lekami? Bo widze masz ich sporo,. Często jest, że dany lek nie działa dobrze a po dołożeniu innego zaczyna działać wszystko