Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Miss Worldwide

Użytkownik
  • Zawartość

    961
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mysle, ze nie masz racji. Odstawianie benzo prowokuje stany depresyjne i lękowe i antydepresant jest wiecej niz wskazany.
  2. To moze byc sama w sobie nerwica a nie symptom po benzo. Takie trzaski moga byc tez po benzo ale watpie. Czytalas manual Ashton? Tam jest npisane wszystko. Jakie skutki i ile czasu moze to trwac. Bierzesz jakies antydepresanty?
  3. Ja juz jestem weteranem. Od 2006 jestem na tym forum :) o ile dobrze pamietam.
  4. Ta sertralina to jakies gowno. Zwiekszam dawke nic. Zmniejszam nic. Odstawiam nic. Moze w jakis sposob mi pomgla w zejsciu z benzo ale pewna nie jestem.
  5. Bralam wenle jakies 12 lat temu. Przez 2 lata z tego co pamietam. Dzialala ok z tego co pamietam ale Pristiq dzialal o wiele lepiej i nie mial zadnych ubokow. Dla porowniania bralam tez: seroxat, wenle, duloksetyne i sertraline. I moze jeszcze jakies gowno ale nie pamietam teraz.
  6. Bralam wenle jakies 12 lat temu. Dzialala ok z tego co pamietam ale Pristiq dzialal o wiele lepiej i nie mial zadnych ubokow.
  7. Hej. 2 lata odstawialam. Malymi kroczkami. Czasem 2 kroki do przodu i jeden w tyl. Najwiekszym problemem byl problem ze spaniem. Odstawienne skutki nie byly takie zle bo bralam sertraline. Zalecena przy odstawianiu benzo. Nie mialam atakow paniki ani lękow ale mialam dziwne "trzaski". Jakies napady dziwne podekscytowania i gadania jak najeta. Z dziwnym uczuciem napiecia. Cos podobnego jak po wypiciu za duzej dawki kofeiny. Pozniej odstawilam tez sertraline i bylo ok. Nie powinno sie odstswiac benzo bez antydepresantu ale domniemuje, ze o tym wiecie. Bralam 3mg lorazepamu na noc. Przez ponad 10 lat. Jak dodac inne benzo jakie bralam wczesniej to chyba sie uzbiera ze 13-15 lat. W jakim sensie pytasz czy mozg sie zregeneruje? Co ci dolega z mozgiem? Jestes rok po odstawieniu i co jest dalej zle? Ja przeszlam juz chyba wszystko. Pytaj bardziej konkretnie bo za duzo tego wszystkiego zeby w jednym poscie opisac. U mnie benzo pojebalo emocje i dalo depresje wyuczoną.
  8. Ja bralam ponad 10 lat lorazepam 3mg na noc. Odstawianie okolo 2 lata mi zajelo.
  9. No kochana pocieszenie w tym, ze nie jestes sama. Ja mam 39 lat i ciagle sie mecze. Zero radosci z zycia i ciagly bezsens. W niczym nie widze sensu. Nic mnie nie cieszy. A najmniejsze porazki przytlaczaja mnie i wrzucaja na dno. Akurat teraz jestem w zlym stanie. Ostatnio nie bylo tak zle ale pewna sutuacja znowu mnie wbila na dno. Oprocz tego, ze zmuszam sie do robienia czegokolwiek to poprostu nie widze w tych czynnosciach nie widze sensu. Nowy dzien i znowu to samo. I tak wkolko. Inni ludzie nie szukaja sensu w sprzataniu czy gotowaniu czy robieniu zakupow. Ale w depresji juz tak jest, ze nawet takie czynnosci widzimy czarno. Ty spisz do 11 a ja spie do 16 jak mam wolne. Wole siedziec w nocy i ogladac seriale czy filmy. Ale jak juz mam dola na maksa to i seriale i filmy sa bez sensu i nie mam ochoty ogladac nic. Najchetniej bym przespala dzien i noc bo wtedy nie boli ta pustka. Niestety organizm sie wyspi i juz spac wiecej nie chce. U mnie chyba tylko praca trzyma mnie przy zyciu. Lubie swoja prace i jestem miedzy ludzmi i sie nie narobie :) ale niestety przegralam w sądzie drugiej instancji i bede musiala wrocic do poprzedniej pracy. Ktora tez bardzo lubie i sie nie narobie ale towarzystwo jest masakra. Szefowe 2 i ich dupolizy. Ja ich nienawidze a oni mnie. I stad ten moj gleboki dol. Normalnie tez mam ciagle dola ale nie az takiego jak teraz. I tak kazde nieprzyjemne sytuacje w zyciu zealaja mnie z nog. Tez juz nie biore lekow. Mialam 20 pare lat jak sie to wszystko zaczelo i leki pomagaly tak na rok. Do tego uzaleznilam sie od benzodiazepin. 2 lata schodzilam z tego gowna i jakos mi sie udalo. Niestety znowu zaczelam brac bo mialam atak paniki plus te ostatnie zajscia i ja nie radze sobie z emocjami wiec wale benzo. Nie wiem. Chcesz to sie odezwij. Ja ciagle rozkminiam calu sens zycia i jakos go nie znajduje. Po co tu zyc jak i tak umieramy itd. Wszyscy bliscy nasi odejda, my odejdziemy i nasze dzieci tez. Wiec po cholere my w ogole zyjemy. Ale zdrowy czlowiek tak nie mysli. Tylko zyje bo to jest mu dane i tyle. Bedzie co bedzie. Mysli o swoich planach na zycie i problemach i zajeciach itd a nie rozkminianiem sensu we wszystkim. Ja mam w sumie malo.przyjaciol wiec tez jest ciezko nie nudzic sie. Ale jak jestem w dole to i tak mi sie nie chce z nikim spotykac. W takim stanie jestesmy odpychajacy dla ludzi. A udawanie nic nie daje. Ciezko mi opisac wszystko co przezylam i co teraz czuje w jednym poscie. Powiem tyle jest lipa na maksa. Ale jakas tam nadzieja we mnie jest chociaz malo jej. Jak ciagle cos sie wali na leb to ciezko utrzymac pozytywne myslenie zdrowemu czlowiekowi a co dopiero nam. Inni mi mowia dziewczyno o co ci chodzi czego ci brakuje. Masz fajnego faceta, fajna chate, fajny samochod, prace fajna, jak chcesz dziecko to mozesz miec. Chyba nie rozumieja, ze to nie ma nic do rzeczy co kto ma. Jakbym byla bogata to czulabym sie tak samo. A artysci czy slawni ludzie ci co se w leb strzelili albo sie zacpali na smierc to czego im brakowalo? Faceta mam dobrego i niby rozumie ale nie rozumie. I tez mnie czasem od leni wyzywa albo afery o to ze spie calymi dniami. A ja bym tak chciala wstac rano i czuc sie normalnie i wykonywac normalne codzienne sprawy.
  10. Hej, ponoc to jeden ze skutkow ubocznych dosyc uporczywych. Moze przejdzie.
  11. A na mnie działała i sertra i esci i wenla. Wszystkie likwidowały lęki i wracałam do normalności. Ehh, 12 dzień na 50 mg, a ja dalej się czuje dziwnie. Ciągle wewnętrzny niepokój... kiedy to w końcu ruszy? u mnie do miesiaca bylo nieciekawie. Chyba w trzecim tygodniu wybuchlam i ryczalam w niboglosy, ze nie wytrzymam tego napiecia i niepokoju. A teraz jest calkiem dobrze :) -- So cze 17, 2017 1:07 am -- U mnie juz poprzednie SNRi zabijaly powoli libido. Sertra nic nie polepsza ani nie pogarsza. Ten sam poziom juz od paru lat czyli emocje jak przy luskaniu grochu. Jedynie w snach jest super Ale jak tylko sie obudze to cala chec zanika.
  12. nie wiem co u was sie dzieje, mi pomogla. W dodatku najmniej skutkow ubocznych na poczatku brania. Jak macie nerwice bardziej niz depresje to moze dawac po garach troche bardziej zanim sie ustabilizuje bo to SNRI a z tego co wiem to raczej na nerwice SSRI lepiej. Oczywiscie w wiekszosci przypadkow te dwie choroby sie na siebie nakladaja ale jak lekarz dobrze rozpozna co powoduje co, to jesli nerwica jest choroba glowna to pobudzanie przez SNRI moze byc troche nieprzyjemne na poczatku. Pozniej sie powinno ustabiliziwac. Albo trzeba nizsze dawki.
  13. Pewnie, ze na léki sie daje SSRI. Trzeba unikac SNRI. Nie znam innego leku na nerwice lékowa jak SSRI. SNRI sie daje jak sa wieksze objawy depresji niz nerwicy.
  14. ja wlasnie duzo czytalam na temat dysfunkcji sexulanych po SSRI i duzo info w jezyku angielskim jest takich, ze wellbutrin dodany do SSRI poprawia znacznie takie dysfukncje. Jednak nie wiem jak to by zadzialalo u mnie bo z tego co ostatnio lekarz mowil to ja mam nerwice do potegi a depresja to tylko jej skutek. Jednak ta dysfunkcja sexualna mnie wkorza i mam zamiar pogadac z lekarzem. Jednk chcialabym zobaczyc czy ktos tu z forum juz taki mix bral i jak szlo.
×