Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dobrze robią wyjazdy, jednodniowe na przerwanie tego horroru wyniszczającego, kto ma bliżej nad morze - to nad morze, kto ma bliżej w góry - to w góry, włóczyć się po szlakach, trzeba coś robić bo zwariować idzie , trzeba wybywać z domu bo w domu jak się siedzi myśli kłębią się w głowie, wyniszczają i ryją psychikę Ja mam,, bezwzględny ,, obowiązek wychodzenia z domu codziennie choćby do najbliższego parku, i prawie codziennie udaje mi się, Najważniejsze to wypracować sobie rytuały, Przez to zrobiłam się silniejsza wewnętrznie,
  3. z o.o.

    HIT czy KIT?

    kit bary mleczne?
  4. z o.o.

    zadajesz pytanie

    pewnie w tłuszczach, ale nie chce mi się zgadywać próbowałeś narkotyków innych niż marihuana?
  5. nie wiem którego brzydkiego słowa najczęściej używasz?
  6. z o.o.

    Pytania TAK lub NIE

    nie jesteś optymistą?
  7. Też oglądałem Hugo na Polsacie. Nawet raz się dodzwoniłem, ale przerwało przy wduszaniu guziczków
  8. z o.o.

    Czy masz?

    tak masz pomysł na swoją przyszłość?
  9. z o.o.

    NOWE Czy masz?

    tak masz więcej niż jedno konto bankowe?
  10. Jadę jutro nad morze, taki wypad jednodniowy, na poprawę humoru Praca mnie dołuje, dlatego jak mam wolne to jadę sobie, powoli robi się z tego rytuał,
  11. z o.o.

    NOWE X czy Y

    komedia boks czy karate?
  12. A ja widzę akurat duży pozytyw, mianowicie, że w ogóle coś planujesz. To już jest jakieś działanie. Lepsze to, niż poddać się całkowicie.
  13. z o.o.

    X czy Y?

    nie znam, może być Karol Rolnik szuka żony czy Trudne sprawy?
  14. z o.o.

    Skojarzenia

    relaks
  15. Przeżywam mały rollercoaster uczuciowy. Dzisiaj na przemian smuteczek, że nic nie mogę zrobić z tą osobą, którą się zauroczyłam, z głupim śmiechem i szczerzeniem się od ucha do ucha na wspomnienie jego uśmiechu i błysku w oczach. Głupie to, no ale co poradzić. Strzeliło mnie kompletnie. Cierpliwie czekam aż minie. Żeby jeszcze jakoś definitywnie mnie odsunął, a ten jeszcze heheszkował na koniec i dalej się uśmiechał nieświadomie mi dowalając do pieca. Boże, gdyby okoliczności były inne... Poza tym świetnie, zrobiłam cudowne ciacho na urodziny bliskiej mi osoby, jutro będziemy świętować.
  16. Napisano 11 minut temu Witam! Otóż mam dosyć poważny problem z moim chłopakiem. Otóż chłopak ciągle myje dokładnie ręce, nawet jak są czyste i niczego nie dotykał, często również mi zwraca na to uwagę bym to robiła, początkowo śmieszyło mnie to do czasu aż uświadomiłam sobie, że z nim naprawdę jest źle i trzeba coś z tym zrobić.Jego choroba nie dotyczy tylko tego lęku przed brudem i ciągłego mycia rąk, ale i również lęku przed niechcianą ciążą, nie możemy przez to razem współżyć, nie mogę nawet siąść mu na kolanach, bo mu szybko staje i boji się ze jego wydzielina w jakiś sposób dostanie się do mojej pochwy i zajdę w ciążę, gdy dotknę jego krocza albo gdy robię mu dobrze ręką absolutnie nie mogę dotykać się potem w miejsca intymne nawet jak umyję ręce bo boji się ze sperma dostała na rękach i przedostanie sie do mojej pochwy, on np gdy sam dotknie nawet przez przypadek siebie w krocze to otwiera klamkę od drzwi łokciem by czasem ktoś z domowników nie zaszedł w ciążę, tak samo kran odkręca łokciami, ja równiez gdy mam jego spermę na rękach muszę dokładnie umyć ręce jeszcze dodatkowo płynem antybakteryjnym by czasem gdzies nie dostawić śladów bo moze gdzieś ktos przez to zajdzie w ciążę. On ma również lęki związane z prądem, zawsze wszystko musi być powyłączane czasami po kilka razy sprawdza czy na pewno, tez czasem jak np jedzie sam autem to ma wrazenie ze kogos mogł przejechac i musi sie wrocic w to miejsce i zobaczyć czy ktos czasem tam nie leży, jak jedzie np ze mną to spoko bo zawsze spyta się mnie i jest spokojny, ale gdy jedzie sam to juz nie jest tak fajnie bo często specjalnie zawraca by zobaczyć czy kogoś nie potrącił. Ja mam dość wysokie libido i kręcą mnie te wszystkie sprawy łóżkowe i chciałabym wiadomo mieć trochę przyjemności, tym bardziej że naprawdę go kocham, ale my oprócz pocałunków, przytulania i zrobienia mu dobrze nic więcej nie robimy i po prostu sama muszę się masturbować. Ale to nie jest największy problem, ja widzę jak on się z tym wszystkim męczy, często widzę jak jest z tego powodu przygnębiony,jak bardzo obwina siebie za to jaki jest,parę razy płakał przy mnie a mi się serce łamało bo juz nie wiedziałam co mam mu powiedzieć, co zrobic i jak go pocieszyć.Myślałam i on w sumie tez ze zbiegem czasu mu to wszystko przejdzie, ale ja mam wrazenie ze z dnia na dzien jest coraz gorzej i jest mi tak cholernie przykro z tego powodu, dlatego chcę mu jakoś pomóc. Ostatnio jak z nim rozmawiałam to chciałam go namówić by poszedł na jakąś terapię do psychiatry, bo trzeba tu jakoś działać, oczywiście nie chętnie ale zgodził się ze pójdzie.Bardzo proszę o jakieś porady jak jeszcze mogłabym mu pomóc? Jak go wesprzeć? Może miał tutaj ktoś podobne objawy co mój chłopak i komuś udało się z tego wyjść? Chcę zaznaczyć ze chłopak ma 20 lat wiec jest w młodym wieku i boję się ze wraz z wiekiem może się to wszystko jeszcze bardziej pogłębiać. Siema,nie powtarzaj jego zachowania bo jeszcze sama sobie zrobisz krzywde,tak szczerze to niewiele mozesz zrobic to on sam musi chciec zmienic swoje zachowanie zeby z tego wyjsc,lepiej predzej niz pozniej bo moze byc tylko gorzej. Terapia poznawczo-behawioralna (ekspozycja i zapobieganie reakcji) na pewno pomoze. Pozdrawiam.
  17. Dzisiaj
  18. To nie jest temat dla erotomanow gawedziarzy moi drodzy towarzysze/towarzyszki!
  19. Witam! Otóż mam dosyć poważny problem z moim chłopakiem. Otóż chłopak ciągle myje dokładnie ręce, nawet jak są czyste i niczego nie dotykał, często również mi zwraca na to uwagę bym to robiła, początkowo śmieszyło mnie to do czasu aż uświadomiłam sobie, że z nim naprawdę jest źle i trzeba coś z tym zrobić.Jego choroba nie dotyczy tylko tego lęku przed brudem i ciągłego mycia rąk, ale i również lęku przed niechcianą ciążą, nie możemy przez to razem współżyć, nie mogę nawet siąść mu na kolanach, bo mu szybko staje i boji się ze jego wydzielina w jakiś sposób dostanie się do mojej pochwy i zajdę w ciążę, gdy dotknę jego krocza albo gdy robię mu dobrze ręką absolutnie nie mogę dotykać się potem w miejsca intymne nawet jak umyję ręce bo boji się ze sperma dostała na rękach i przedostanie sie do mojej pochwy, on np gdy sam dotknie nawet przez przypadek siebie w krocze to otwiera klamkę od drzwi łokciem by czasem ktoś z domowników nie zaszedł w ciążę, tak samo kran odkręca łokciami, ja równiez gdy mam jego spermę na rękach muszę dokładnie umyć ręce jeszcze dodatkowo płynem antybakteryjnym by czasem gdzies nie dostawić śladów bo moze gdzieś ktos przez to zajdzie w ciążę. On ma również lęki związane z prądem, zawsze wszystko musi być powyłączane czasami po kilka razy sprawdza czy na pewno, tez czasem jak np jedzie sam autem to ma wrazenie ze kogos mogł przejechac i musi sie wrocic w to miejsce i zobaczyć czy ktos czasem tam nie leży, jak jedzie np ze mną to spoko bo zawsze spyta się mnie i jest spokojny, ale gdy jedzie sam to juz nie jest tak fajnie bo często specjalnie zawraca by zobaczyć czy kogoś nie potrącił. Ja mam dość wysokie libido i kręcą mnie te wszystkie sprawy łóżkowe i chciałabym wiadomo mieć trochę przyjemności, tym bardziej że naprawdę go kocham, ale my oprócz pocałunków, przytulania i zrobienia mu dobrze nic więcej nie robimy i po prostu sama muszę się masturbować. Ale to nie jest największy problem, ja widzę jak on się z tym wszystkim męczy, często widzę jak jest z tego powodu przygnębiony,jak bardzo obwina siebie za to jaki jest,parę razy płakał przy mnie a mi się serce łamało bo juz nie wiedziałam co mam mu powiedzieć, co zrobic i jak go pocieszyć.Myślałam i on w sumie tez ze zbiegem czasu mu to wszystko przejdzie, ale ja mam wrazenie ze z dnia na dzien jest coraz gorzej i jest mi tak cholernie przykro z tego powodu, dlatego chcę mu jakoś pomóc. Ostatnio jak z nim rozmawiałam to chciałam go namówić by poszedł na jakąś terapię do psychiatry, bo trzeba tu jakoś działać, oczywiście nie chętnie ale zgodził się ze pójdzie.Bardzo proszę o jakieś porady jak jeszcze mogłabym mu pomóc? Jak go wesprzeć? Może miał tutaj ktoś podobne objawy co mój chłopak i komuś udało się z tego wyjść? Chcę zaznaczyć ze chłopak ma 20 lat wiec jest w młodym wieku i boję się ze wraz z wiekiem może się to wszystko jeszcze bardziej pogłębiać.
  20. Praca, praca, praca, ludzie-zombie, praca, dom, ludzie - zombie, praca, dom Czuję się jakbym jakiś martwy świat przemierzał... taki niewidzialny duch pustkowi. Chyba muszę sobie wódy wlać, co by wypalić smuty. Heh, tylko nie cierpię alkoholu...
  21. JERZY62

    Co teraz robisz?

    Klikam po necie.
  22. Napisano 10 Lipiec A jakie są skutki uboczne takich leków? Widać że je się bierze? Mozna funkcjonować? Na kazdego dzialaja inaczej ale raczej sa znosne,najgorzej jak zaczynasz brac albo odstawiasz pierwsze kilka dni. Nie musisz brac lekow Twoj wybor ale jak nie zaczniesz terapii to pewnie bedzie tylko gorzej. Da sie z tego wyjsc bez lekow ale samemu bez zadnego wsparcia moze byc ciezko. To co robisz(nagrywanie,sprawdzanie) to kompulsje i paradoksalnie im wiecej razy sprawdzasz tym Twoj mozg ma wiecej watpliwosci. Sproboj powoli... odpusc raz czy dwa nagrywanie,zamiast sprawdzac trzy razy to sproboj dwa razy stoponiowo az najlepiej do zera. Pozdrawiam.
  23. A tak z czystej ciekawości co takiego robiła Twoja partnerka w przeszłości? I tak na poważnie to myślę że co by nie robiła to jeśli jest dobra dla Ciebie i do tej pory było Wam dobrze razem, to byłoby to trochę głupie jeśli chciałbyś się z nią rozstać przez to że Ci opowiedziała o swojej przeszłości seksualnej o którą sam jak rozumiem dopytywałeś.
  24. alone05

    Co teraz robisz?

    Czytam wiadomości w internecie o przebiegu poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka, który zaginął na jeziorze Kisajno.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×