Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. nadiee

    Pomocy - lęki

    U mnie ostatnio było lepiej, jeśli chodzi o hipochondrię. No, nie idealnie. Przeszłam w ogóle covida w międzyczasie. Zaczęłam się jednak bardzo ostatnio koncentrować na pewnym moim problemie... Mianowi nadpotliwości. Miał ktoś z tym problem? Ja w sumie zawsze. Stopy, ręce, pachy, pachwiny. Ale ostatnio (Chyba ostatnio) potrafię spocić się trochę na całym ciele. Nie jak siedzę w domu. I też nie jest tak, że się ze mnie leje. Ale taka jestem zgrzana i wilgotna. Na brzuchu, pod biustem, na karku. Podejrzewam, że przewlekły stres mi pomaga. Ale to chyba nic złego, co..?
  3. @arturop77a próbowałeś bupropionu, trazodonu albo mirtazapiny? Dwa pierwsze w teorii mogą nawet poprawić libido i ogólnie sprawność seksualną. Biorę trazodon ale nie bardzo przebija się przez pozostałe leki dlatego będę rozmawiał z dr'em o bupropionie.
  4. Może poproszę lekarza o Kabergolinę żeby po fluoksetynie nie siadło libido do zera
  5. Ja już przerobiłem wszystko co może być na libido. Jedynie co pomaga to małe dawki któregokolwiek ssri ale wtedy już nie ma efektu leczniczego a jedynie powrót libido. Tianeptyna nie zaburza zbytnio libido dltego często do niej wracam bo po jakimś czasie przestaje działać. Nawet leki na parkinsona nie pomagają. Choć przyznam że kabergoliny nie próbowałem
  6. @arturop77nie ma problemu, brałem mnóstwo leków i chętnie dzielę się doświadczeniem, a nuż komuś się to przyda. Popieram to co napisałeś, wszyscy chcemy normalnie żyć a nie tylko leczyć się Bóg wie jak długo.
  7. @DEPERSno ciekawie ten lek wygląda ale jednak bałbym się go brać. Ja nad swoimi zachciankami niestety nie umiem panować, nie ćpam już i nie piję ale mocno nadużywam kofeiny i nikotyny, tak że jednym i drugim potrafię się struć, kompulsywnie wydaję pieniądze których nie mam, uzależniłem się od smartfona. Po kabergolinie pewnie bym do reszty ocipiał. Muszę poczytać jakie suplementy są dobre na libido, a z leków to biorę trazodon, myślę o bupropionie i mirtazapinie, może kiedyś mała ilość buspironu chociaż te dwa ostatnie leki próbowałem już i nie służą mi raczej.
  8. dzięki za odpowiedz. No właśnie przy Citalopramie jest mega kac, przy Wenlafaksynie można spokojnie pić i nie wiedziałem jak z fluoksetyną. Wiem że ogólnie alkohol nie polepsza sprawy ale czasami dla towarzystwa dwa piwka warto wypić, w końcu chcemy normalnie zyć. Jeszcze raz dzięk Zaburzony za odpowiedz.
  9. Kac na fluoksetynie jest normalny, czasem tylko nastrój jest gorszy niż zwykle. Piłem kiedyś codziennie na fluoksetynie, nie polecam bo przy takim piciu lek nie będzie działać ale raz na jakiś czas nie ma większego znaczenia.
  10. Czy alhohol podczas zażywania fluoksetyny powoduje mega kaca? czy można spokojnie wypić dwa piwka?
  11. Wczoraj
  12. Ja jakoś często na to forum nie zaglądałam ale dzięki za Twoje odpowiedzi dla mnie i powodzenia:) a Ty już ukończyłaś swoją psychoterapię jeśli mogę zapytać?
  13. True story. Dwa, że jeśli nie mieszka się w rejonie zagrożonym wścieklizną to szanse na to, że akurat jakieś zwierzę ma tę wściekliznę jest bliskie 0. A jeśli w jakimś rejonie występuje wścieklizna to przynajmniej w Polsce są nawet na ulicach wielkie żółte tablice z napisem "rejon zagrożony wścieklizną" i pojawiają się one regularnie, zwłaszcza wiosną/latem.
  14. Wierzę absolutnie w Twój strach. Ale jestem pewna, że nic Ci nie jest. Nie wiem, czy Cięto pocieszy, ale ja mam dwa koty, które mnie wielokrotnie podrapały i ugryzły i nigdy nic mi nie było. Ostatnio też znalazłam dwa kotki na dworze i zawiozłam je do schroniska. Ale też mnie niechcący podrapały, bo to takie maluchy były, igiełki miały. A wiesz. Z dworu, nie odrobaczone itp. I nic a nic mi nie było i nie jest. Niemniej wiem, co to znaczy irracjonalny strach...
  15. Lilith. Dzięki za to, że byłaś na forum. Powodzenia na nowej drodze życia.
  16. To ze pokrecona jestem to bez dwoch zdan. Ale wiesz…..kroliki myja sie same, liza sobie lapy….. Pocieszyles mnie ze objawy juz by byly u krolika. Mam nadzieje, ze masz racje.
  17. @maribellcherry rzeczywiście jesteś pokręcona. Zarazić się od zdrowego królika nie można to raz, po drugie nawet od chorego zaraża się przez kontakt ze śliną czyli jak zwierzę ugryzie a nie podrapie. Króliki w ogóle na wściekliznę chorują sporadycznie, musiałby być pogryziony przez inne chore zwierzę. Skoro masz go od 24 września, gdyby był chory to już miałby objawy, zwykle od momentu ugryzienia 10 dni do śmierci zakażonego zwierzęcia. Daj sobie już spokój, lekarz Cię wyśmieje jak to opowiesz
  18. alone05

    Skojarzenia

    przestępca
  19. Nic nie jest wyłącznie na receptę, wystarczy chcieć:) , ale ogólnie na receptę. Może trochę jest, nawet w ubotach to ma napisane. Mi pasuje, bo ja mam silną głowę nie ulegającą pokusom. Potrafię się zaspokoić jej działaniem i nie rozwijam jej potencjału w innym kierunku niż ten który mnie zadowala
  20. @poszkodowany Dobra wiadomość! Ciesze sie razem z Toba i rowniez powodzenia, obys nie musiał tego przezywac ponownie. Wszystkiego dobrego !
  21. Tutaj jeszcze dodam poza głównym tematem, że jest taki mechanizm obronny jak "przemieszczenie" polegający na przekierowaniu negatywnych emocji z rzeczywistego źródła na inne osoby. Nie wiem dlaczego exodus! to stosuje. A tym bardziej skąd w przypadku jego osoby udało się wydedukować, że "jestem niebezpieczny i agresywny" skoro ze mną nawet nie mieszka pod jednym dachem. A tak wracając. Dziś 30.09.2022 miałem rozprawę o umieszczenie. Odbyła się tak późno z powodu, że sędzia była chora i termin został przesunięty. Wcześniej prawdopodobnie w maju została wydana opinia od biegłego. I tak... co na tej rozprawie było? Sędzia zapytała się rodziców czy podtrzymują decyzję i powiedzieli, że nie. W trakcie dowiedziałem się, że nawet jeśli sprawa byłaby kontynuowana to z opinii biegłego wynika, że nie jest konieczna hospitalizacja w trybie przymusowym, nie ma podstaw. Tak że na przyszłość bardziej ufajcie opiniom biegłych, lepiej oceniają stan pacjenta niż zwykli psychiatrzy, którzy z czegoś w końcu muszą zarabiać. Życzę wszystkim powrotu do zdrowia! Trzymajcie się, pozdrawiam!
  22. Nie uwierzycie jakiego mam teraz wkreta... Moja siostra mowi mi , ze mam sie isc leczyc i nie chce mnie juz sluchac nawet.... Otoz mamy od sob 24 wrz kroliczka. W niedz zostalam udrapana (nie specjalnie), pojawila sie mini ryska, troszke krwi.... Wiec wkrecilam sobie, ze mnie krolik zarazil wscieklizna.... Moj synek tez zostal podrapany ale chyba nie do krwi, nie wiem tego bo nie kaze sie obejrzec... Dla niego to nic... A ja nie chce tez go straszyc.... Moj maz mowi, ze ja przesadzam i panikuje.... Ze krolik nie ma wscieklizny. Moja siostra, ktora miala w Polsce (w kraju w ktorym wscieklizna czesciej sie pojawia) 2 lub 3 kroliki to ostatniego na nic nie szczepila i wiele razy zostala udrapana. W kraju w ktorym mieszkam wystepuje jedynie u niektorych nietoperzy pewna odmiana wscieklizny, ktora jest mniej zabojcza dla ludzi. Bylam z krolikiem u weterynarza, zapytalam o wscieklizne, powiedziala, ze sie juz nawet psów i kotów na to nie szczepi bo u nas po prostu wscieklizny nie ma. Jedynie jesli psy jezdza na polowanie za granice, to wtedy trzeba je szczepic. Zbadala naszego krolika i powiedziala, ze jest zdrowy, nic mu nie jest. Zadzwonilam do sklepu zoologicznego i zapytalam o pochodzenie krolika, czy to z bezpiecznej hodowli (w zwiazku ze wscieklizna). Odpowiedziano mi, ze tak... Hodowca okolo 30km od nas z kraju w ktorym mieszkam. Staram sama siebie przekonac logicznymi argumentami, ze szansa na to, ze nasz krolik ma wscieklizne jest praktycznie równa zeru... Ze hodowca inaczej ryzykowalby sam swoje zycie a sklep swoich pracowników i klientów, ze nie sprzedaliby zwierzecia, gdyby podejrzewali, ze moze miec wscieklizne... Ze z tego miotu na pewno jest wiecej krolików, ktore byc moze sa juz u nowych wlascicieli i na pewo nie raz zostana udrapnieci, a moze nawet ugryzieni.... Ze gdyby bylo podejrzenie wscieklizny to juz dawno byloby to zgloszone do inspekcji/sanepidu itp... W ciagu 30 lat tu gdzie mieszkam byly 4 przypadki wscieklizny nabytej za granica, w Kenii i gdzies tam na wschodzie... I mimo tych wszystkich logicznych argumentów.... nic kompletnie do mnie nie dociera... Ponownie jestem przekonana o tym ze umieram... ze juz po mnie... Wstydze sie zadzwonic do lekarza i zapytac bo mnie juz naprawde uznaja za wariatke i zamkna...
  23. Heja. Czy anafranil po jakims czasie wypłaszcza emocje tak jak paroksetyna? Bo o podobny właśnie efekt mi chodzi.
  24. Siema. To znów ja. Pytanie ....czy jest jakaś różnica w działaniu między anafranilem 75 Sr a zwykłym ? Czuje że ten 75 Sr który biorę z rana nic nie działa. Albo wogóle na mnie ta klomipramina nie działa. Czyli po staremu.....nic nie działa.
  25. @DEPERSkabergolina wyłącznie na receptę jest? A czy dla ludzi ze skłonnością do nałogów nie jest ona niebezpieczna?
  26. Ostatni tydzień
  27. Robanix

    Skojarzenia

    Kajdany
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×