Kiedy minął czas, gdy pływaliśmy w rzece... gdy do rana siedzieliśmy przy ognisku, leżesliśmy beztrosko na trawie. Tyle wspomnień, godzin, dni. Ile bym dała, żeby wrócić do tamtych chwil...
Mam nadzieję przyjacielu, że będziesz spokojny, tam gdzie jesteś, nie pogubisz się kolejny raz...
Przepraszam Cię. Śpij dobrze...