Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dryagan

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Spoko... przeżyjesz. Samo badanie może nie jest najprzyjemniejsze, ale nie bolesne. A co szukają? No to chyba zależy co może Ci dolegać, diagnozują problem, skoro zemdlałeś. Bedziesz wiedział jak coś znajdą
  2. Taniec na linie nad przepaścią Ikara lot ku słońcu
  3. Dryagan

    Wracam z piekła

    @Pawel.770 no cóż, mnie się w głowie dużo mieści. Wolałbym nie opowiadać co mi się we łbie roiło i co robiłem - miewam takie psychozy i takie urojenia, że też w czasie remisji nie chce mi się wierzyć, że mogłem tak odpłynąć
  4. Dryagan

    Wracam z piekła

    @neon wiesz jak bywa z chadowcami - jak się poleci za wysoko do słońca to zawsze skrzydełka się spalą i spadnie się ryjkiem na ziemię aż ząbki zadzwonią. Więc generalnie syf malaria i miecz Damoklesa wiecznie nad głową. Teraz zaczynam się wygrzebywać z grobu, wróciłem do domu, do rodziny, mam nadzieję, że... właściwie nie wiem na co mam nadzieję, może na to że tym razem się uda zdusić płomienie w zarodku, albo że remisja potrwa dłużej.
  5. Dryagan

    Wracam z piekła

    @Pawel.770 dzięki za dobre słowo. Dobrze, że jeszcze człowiek wraca... od czasu do czasu fundując sobie i innym koszmarek. Boję się, że kiedyś pogrążę się na zawsze. Pozdrawiam i też trzymaj pion, niech złe dni będą tylko wspomnieniem
  6. Dryagan

    Wracam z piekła

    @_Jack_ witaj. Gadało się kiedyś, fakt. Teraz też by było o czym gadać . Z Intelem nie wiadomo, dawno nie było wieści. A on nie miał iść na odsiadkę? Coś mi tak po głowie chodzi, że tam była jakaś karna sprawa
  7. Dryagan

    Wracam z piekła

    @z o.o. a ok. Nie wiem czemu wydawało mi się, że do Pragi. Ale Czechy w ogóle fajne. Niech Ci sie tam układa
  8. Dryagan

    Wracam z piekła

    @z o.o. Hej, ja Ciebie też pamiętam . Miałem "udziwniony" zapis nicku - wyglądało to tak Ḍryāgan. Ale to jest nowe konto, stare zniknęło na zawsze, więc teraz jest bez kropki i kreski. Taka mała zmiana, jak życiu. Podobno przenosisz się do Pragi, ładne miasto
  9. Też nie lubię upału, komarów i innego robactwa brrr.
  10. Patologii? Chyba jakiś żart... Próba samobójcza może być oznaką patologii, ale nie potencjalnego samobójcy tylko środowiska w jakim się znalazł - wszak coś go popchnęło do tego aktu - a to może być albo desperacja albo choroba
  11. Chińskie pismo jest trudniejsze, ale... nie jest alfabetem. Czy wierzysz w teorie spiskowe?
  12. @Pesonek nie jest to proste. Żona musi w pierwszym rzędzie chronić dzieci, to jest jej zadanie. niestety jak się ma odwały, trzeba się liczyć z takimi właśnie konsekwencjami. Wiem, że u Ciebie problemy psychiczne miały pocżątek w wypadku i tym bardziej to smutne, że nie było w tym Twojej winy. Człowiek nie do końca odpowiada za to co dzieje się we własnym mózgu. Ja choruję na ChAD i miewam psychozy - też prawie straciłem rodzinę - ostatnio byłem pół roku w psychiatryku, potem nie mogłem wrócić do domu, bo żona się obawiała (mam 3,5 roku córeczkę), niedawno mi pozwoliła na próbę - jeszcze nie wiem jak to będzie. Nie umiem bez nich żyć, ale jednocześnie mam świadomość, że może beze mnie byłoby im lepiej, że lepiej byłoby odejść
  13. @Lilith Królowo, dobry wieczór - to i ja się tu zamelduję, pierwszy raz
  14. @Futility a może dziewczyna ma problemy czy jakieś urojenia i autentycznie sobie wkręciła, że jej zagrażasz razem z Twoją całą rodziną. Nie wierzę, że w innym przypadku tak by się zachowywała (uciekanie przed babcią to niby spektakl dla kogo? Jest taka dobrą aktorką, żeby odgrywać strach?). Sam dobrze wiem, że można sobie wkręcić bardzo różne rzeczy - psychoza to straszna rzecz, doświadczyłem - nie ma nic wspólnego z tym co się realnie dzieje. Można też oczywiście dopuścić do świadomości myśl, że to ty masz urojenia o tej dziewczynie. W każdym razie z twojej relacji trudno cokolwiek wnioskować
×