Skocz do zawartości
Nerwica.com

Prince of darkness

Użytkownik
  • Postów

    421
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

3 407 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Prince of darkness

  1. No coś w tym jest. Sam tak mam od ponad 10 lat. Brak już reakcji na bodźce zewnętrzne. Zero pozytywnych emocji umiejętności okazywania radości uczuć. Złości też już nie ma jedynie takie znowu jakieś przeszkody do pokonania. Trudno trzeba zanalizować problem i jakoś go rozwiązać. Automatyzmy już tak wytrenowane, że często nie pamiętam jak dotarłem do roboty jazda w tych samych odcinkach z tą samą prędkością, na tym samym biegu mijając te same samochody i ludzi stojących na przystanku. Dzień za dniem mija dokładnie tak samo. W sklepie 3 alejki prosto potem w lewo są owoce, 3 alejki w lewo wódka i koniaki idąc w prawo i prosto pieczywo i tak z automatu potem wsteczny do słupka 0,7 m od muru, bo mam czujnik odległości skręt w lewo do oporu jedynka i wyjazd z parkingu wszystko dopracowane w szczegółach mogę na śpiąco to robić metodycznie bez emocji i tak z wieloma rzeczami.
  2. Kazali iść na studia. Studia zrobiłem i niczego nie osiągnąłem, także no
  3. Sennie i bardzo mnie to cieszy bliżej do końca o jeden dzień
  4. Mnie za ciasne spodnie denerwują. Za bardzo przylegające do uda robią. A kupisz większe to z kolei trzeba pas zmniejszać.
  5. Chleb z pasztetem, gruszka, 3 kawy, herbata, kurczak po meksykańsku z ryżem i fasolą. Co to?
  6. Pierogi ruskie z okrasą, 3 kawy, 2 herbaty, zapiekankę ziołową, amerykan.
  7. Zmęczony to był pracowity dzień. Dobrze, że efektywny i co chciałem to udało się zrobić.
  8. Ja bardzo lubiłem chodzić do szkoły, a jeszcze bardziej nie chodzić. I zawsze tak pół na pół byłem. Czasami byłem, a nie czułem, że byłem . Czarna aktówka od czasów szkoły średniej służy mi do dzisiaj. Nie zawsze znalazło się tam miejsce na podręczniki Książki zawsze miałem w tych przeźroczystych okładkach i wiadomo zeszyt od matematyki był najgrubszy pełen przekreśleń . Zazwyczaj wszystko mieściło się w 64 kartkowym, bo połowy i tak nie odpisywałem po moich zmaganiach z pytaniem iść albo nie iść? O to jest pytanie?
  9. Nie za dobrze ani też nie za źle. Bez emocji.
  10. Podprogowo może tak z tą różnicą, że ja wyznaje zasadę: "Człowieka poznaje się po tym jak kończy, a nie stale zaczyna" . Dziękuję będę dawał znać jak mi idzie
  11. Ubezpieczyłem samochód i zapisałem się na kolejne studia.
  12. Haha tak ciekawy wynalazek na ręce też takie opaski są jak rękawy za długie. Nigdy nie testowałem nadmiar przy pasie w rulon składam i się trzyma
  13. Dzisiaj na 20%, bo piątek . 30 to maks moich możliwości. U mnie wymagają taką niepisaną zasadą jest noszenie marynarki. A strasznie nie lubię mieć nic rozchełstane pod szyja to lina zwana krawatem musi być . Tu się pojawią następny kłopot nie lubię jak się mi przesuwa między jajami, to kamizelka spina wszystko mój brzuch i krawat. Zbroja gotowa .
  14. Ryba z ziemniakami i surówka z kapusty tej fioletowej, 3 kawy, sushi, lampka wina Carlo Rossi jaśmin z pomarańcza i herbata.
×