Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Dalja

Użytkownik
  • Zawartość

    237
  • Rejestracja

  1. Ale tak zrozumiałam, że rodziną jeszcze nie jesteście. To ten argument raczej nie pasuje.
  2. Skoro denerwuje Cie jego zachowanie to postaw mu twarde warunki i sie ich trzymaj Chłopak dorosły, będzie wiedział co zrobić. Takie niezgodności po trochu psują związek, przynajmniej u mnie tak było.
  3. Też tak mam. I też biorę już kilka lat. Akurat nie chodziło mi o potwierdzenie że wenlafaksyna działa uspokająco, tylko że ktoś ma oczy jak 5 złoty a drugi nie czuje nic
  4. Skoro "znowu coś nie tak" to może jest coś na rzeczy, tak sobie tylko myślę... Pytanie normalne, ale można je zadać w innym tonie. Podobno sarkazm jest dla inteligentnych, ale nie zawsze warto go używać, np. w pierwszej reakcji na pytanie o pomoc/radę. I tak jestem nadwrazliwa, przepraszam za zamieszanie proszę mi wybaczyć dziewczyny
  5. Ja też mam na lęki. Nie kazali mi brać na noc, bo jak to po tym zasnąć, a biorę na noc i śpię jak susel. Leki na każdego działają inaczej
  6. A co to ma do rzeczy? Po co taki wytyk?Jak sie nie ma nic milego do powiedzenia, to lepiej milczec ;))
  7. Fajnie by było, ale życie nie jest takie szablonowe. Mężczyzna też może "mieć problemy", a kobieta być "brzydka i siedzieć w piwnicy"...
  8. A dlaczego tak? I jak zawsze: mężczyzna miał wiele partnerek = kozak, kobieta miała wiele partnerów = nie szanuje się
  9. A co to za rodzaj wyjść te wyjścia studenckie? Chłopak jest wyluzowany, ale nie dziwne że Ci przeszkadza jak sam imprezuje, to dobrze że lekko zazdrosna jesteś. Powiedz mu że się martwisz i że ma dawać znać że przyjdzie później. Ne będzie mu to pasować, ale zwiazek to też wyrzeczenia. Plus jest dorosły i powinien o takie rzeczy zadbać, żeby ukochana dziewczyna była spokojna. Albo możesz też się przełamać i od czasu do czasu wyjść z nim, w końcu jego koledzy też mają wpływ na niego, żebyś potem nie miała niemilych niespodzianek.
  10. Dalja

    Wyrażanie złości

    zgadzam się z @z o.o. w 100 %. Świat dziś staje na głowie wszędzie gdzie się da... Co do tematu, zdarzają mi się dziwne zachowania, ale rzadko. Mianowicie gdy cos mnie zezłości (ale tak naprawdę mocno) czuje w sobie tylko straszny gniew, nic więcej, sama siebie wtedy nie poznaje. Nie wiem jak to opisać nawet. Raz przez to stałam przez kilka minut i nawet nie drgnęłam. Wewnętrznie jakby "odlatuje" z tej złości. Nie podoba mi się to, myślę że może to przez leki? Czy ktoś z Was też tak miał?
  11. Dalja

    Brak wsparcia rodziny

    @mpaw Może twoja mama też ma jakieś problemy ze sobą A czy masz rodzeństwo?
  12. Dalja

    Co jest gorsze X czy Y?

    Cinquecento - maluch to złoto Nie mieć pralki czy nie miec telefonu
  13. Dalja

    Skojarzenia

    utonięcie
×