Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

zburzony

Użytkownik
  • Zawartość

    333
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @arturop77a próbowałeś bupropionu, trazodonu albo mirtazapiny? Dwa pierwsze w teorii mogą nawet poprawić libido i ogólnie sprawność seksualną. Biorę trazodon ale nie bardzo przebija się przez pozostałe leki dlatego będę rozmawiał z dr'em o bupropionie.
  2. @arturop77nie ma problemu, brałem mnóstwo leków i chętnie dzielę się doświadczeniem, a nuż komuś się to przyda. Popieram to co napisałeś, wszyscy chcemy normalnie żyć a nie tylko leczyć się Bóg wie jak długo.
  3. @DEPERSno ciekawie ten lek wygląda ale jednak bałbym się go brać. Ja nad swoimi zachciankami niestety nie umiem panować, nie ćpam już i nie piję ale mocno nadużywam kofeiny i nikotyny, tak że jednym i drugim potrafię się struć, kompulsywnie wydaję pieniądze których nie mam, uzależniłem się od smartfona. Po kabergolinie pewnie bym do reszty ocipiał. Muszę poczytać jakie suplementy są dobre na libido, a z leków to biorę trazodon, myślę o bupropionie i mirtazapinie, może kiedyś mała ilość buspironu chociaż te dwa ostatnie leki próbowałem już i nie służą mi raczej.
  4. Kac na fluoksetynie jest normalny, czasem tylko nastrój jest gorszy niż zwykle. Piłem kiedyś codziennie na fluoksetynie, nie polecam bo przy takim piciu lek nie będzie działać ale raz na jakiś czas nie ma większego znaczenia.
  5. @DEPERSkabergolina wyłącznie na receptę jest? A czy dla ludzi ze skłonnością do nałogów nie jest ona niebezpieczna?
  6. @Michu95 możliwe że tak jak ja należysz do ludzi którzy szybko reagują na leki, przynajmniej niektóre. Wcale nie musi być tak jak wielu sądzi, to znaczy że na efekty czeka się minimum 4 tygodnie, zresztą mój dr to potwierdza. Inna kwestia jak długo ich efekty się utrzymają, bywa niestety że krótko ale wtedy chociaż można zwiększyć dawkę.
  7. @DEPERSmasz sporo racji ale ja jestem byłym ćpunem i mam zaburzenia osobowości, u mnie nigdy nie będzie normalnie na stałe, chyba że coś psychoterapia pomoże. Leki zmieniam częściej niż to wskazane czy zalecane ale jak pisałem, na ogół jest lepiej niż gorzej po tych roszadach. Reboksetyna wywołała lęk a nie chcę z niej rezygnować? Dokładam paroksetynę w małej dawce i trzeciego dnia lęku prawie nie ma a i jestem spokojniejszy, bardziej stonowany. Czasem zatem wiem co robię;)
  8. @DEPERSnie biorę reboksetyny na lęki, na to biorę od dawna wenlafaksynę, reboksetyna to czysta noradrenalina co może lęk powodować i tak też się stało w pewnym stopniu, dlatego wjechała 10tka paroksetyny. Reboksetyna miała mnie tylko trochę pobudzić i dodać motywacji, to się udało. Generalnie kombinuję z lekami po swojemu ale na ogół wychodzę na tym lepiej niż gorzej:)
  9. Też zmagam się z depresją, prawie całe życie, na szczęście takie stany jak opisujecie powyżej trwały u mnie raczej krótko. Najgorszy był i jest dla mnie lęk, taki który nie pozwala wyjść z domu, porozmawiać z nikim, który nie przemija i pojawia się tuż po przebudzeniu. Z czegoś takiego wyciągnęła mnie wenlafaksyna, a później podtrzymywała to parę lat paroksetyna. Od paru lat trochę kombinuję z lekami i aktualnie wróciłem do paro ale w połączeniu z wenlafaksyną i reboksetyną, na razie za wcześnie na efekty, ale jakby działanie pobudzające reboksetyny osłabło, nie wiem czy to przez paroksetynę czy tak po prostu. Paro dołożyłem żeby zniwelować lekki lęk i napięcie po reboksetynie ale nie żeby całkiem pozbyć się stymulacji:)
  10. To prawda, różnią się głównie we wskazaniach i skutkach ubocznych, przykładowo paroksetyna powinna być najlepsza na lęki czy ZOK ale mniej na depresję z brakiem energii i motywacji.
  11. Jest tak jak pisze @acherontia styx, ja jestem lękowcem i kiedyś bupropion bardzo ale to bardzo zwiększył mi lęki a zwłaszcza fobię społeczną. Nie powiem, nastrój był dobry, ochota do działania była, ale nie dałem rady tak funkcjonować między ludźmi. Tak było kiedy brałem sam bupropion 150 mg, teraz znów się do niego przymierzam ale już obłożony innymi lekami które, jak wierzę, ten lęk wykasują.
  12. @gem78u mnie mirtazapina w dawkach 30 i 45 mg powodowała lęk z czasem, na 45 czułem chociaż ten tydzień ożywienie wyraźne ale potem to przeszło w senność za dnia. Ale postanowiłem spróbować ostatni raz, tym razem 15 mg żeby przekonać się czy nie wywali mi lęków znowu (nie powinna) oraz czy będzie jakiś wpływ na nastrój. Póki co oczywiście nie ma go jeszcze ale plus jest taki że nie muli mnie za dnia i dobrze śpię, nie wybudzam się już.
  13. Sertralinę na ogół bierze się rano, chociaż nie wiem czy to aż taka różnica. Max dawka to 200 mg więc myślę że warto spróbować do niej dojść zanim zrezygnuje się z niej całkowicie. Ona jest teoretycznie słabsza od paroksetyny ale jest wskazana również w leczeniu lęku, nerwicy, fobii itp., może też pomóc bardziej zaktywizować człowieka i lepiej (w teorii) dział na nastrój od paro.
  14. U mnie z paroksetyną było tak, że tyle się naczytałem jak to ona na początku zwiększa lęk i generalnie zwarzywia człowieka, że bałem się jej brać a nic takiego nie odczułem. To samo było z fluwoksaminą, prawie same opisy tutaj jak ten lek muli, że ledwo da się na nim funkcjonować itd, a mnie od początku stymulował i mogłem go brać rano bez problemu. Także naprawdę, to są kwestie osobnicze, może faktycznie paroksetyna większość ludzi zamula ale na pewno nie każdego. Tak jak jednych ścina wenlafaksyna a inni po niej czują się jak po spidzie.
×