Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

shadow_no

Administrator
  • Zawartość

    4788
  • Rejestracja

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Najlepiej będzie jeśli skonsultujesz to z lekarzem. Być może po tak długim czasie faktycznie wzrosła tolerancja natomiast jest to trochę dziwne w przypadku paroksetyny
  2. shadow_no

    Hej wszystkim :)

    @Evelynevet witamy na forum. Też swoją przygodę rozpocząłem jeszcze w szkole podstawowej. Człowiek to już na starcie miał pod górkę no nie?:)
  3. Mieliśmy dziś aktualizację polegającą na wprowadzeniu szyfrowania SSL. Błąd zostanie naprawiony wkrótce.
  4. Witajcie, dzisiaj postanowiliśmy zarchiwizować temat, którego początki sięgały 24 Sierpnia 2007. Długo staliśmy na straży wolności słowa i umożliwialiśmy prowadzenie dyskusji w tym od początku kontrowersyjnym temacie, ale w chwili obecnej doszliśmy do wniosku, że część opinii jakie były zamieszczone może być nie obiektywna i może naruszać nasz Regulamin. Na pewno część opinii mogła być przydatna i cenna, ale niestety nie jesteśmy w stanie wszystkich zweryfikować stąd nasza decyzja, którą mam nadzieje zrozumiecie. Zawsze staraliśmy się, żeby forum było jak najbardziej przyjazne a ten temat niestety zawierał w sobie mnóstwo niepotrzebnego jadu, którego mamy nadzieję unikać. Dziękuję za wyrozumiałość
  5. agusiaww, no pewnie. :) A już mnie skreśliłaś? ;-)
  6. Witajcie, w najbliższych miesiącach nie będzie na forum naszego eksperta. Psycholog wróci najprawdopodobniej od 1 lipca, lecz do tego czasu niestety nie możemy zagwarantować jego obecności na forum. Subforum pozostawiamy otwarte ale na odpowiedzi na kolejne pytania niestety musimy poczekać
  7. Dzięki za spotkanie! Szkoda, że nie mogłem zostać na dłużej ale i tak cieszę się że udało nam się chociaż na jedną noc pojawić. Piona dla tych z którymi nie miałem jak się pożegnać osobiście. Do następnego :)
  8. Dark Passenger jak coś to mogę Cię odebrać z dworca jeśli nie znalazłeś jeszcze połączenia. Jutro sklepy będą pozamykane więc kupcie wszystko dzisiaj. Ja właśnie sobie to uświadomiłem teraz
  9. Jeśli ktoś jeszcze nie ma transportu na linii Częstochowa - Łódź to mogę zgarnąć. Niestety będę tylko jeden dzień, 4-go. W piątek nie dam rady zostać cały dzień więc będę tylko jedna noc.
  10. czarnygrubykot, na 40mg paroksetyny nadal tak Ci sie dzieje? Czy mówisz o wcześniejszych przeżyciach?
  11. Cześć Wam, już kilka lat nie pisałem w tym temacie bo udawało się ogarniać rzeczywistość 'na czysto', ale nastał moment w którym znowu muszę się wspomóc czymś chemicznym. Podobnie jak ostatnio (czyli jeśli dobrze pamiętam w 2010) zaczynam brać Rexetin. Zaczynałem 6 dni temu od 10mg, dzisiaj wszedłem na 20mg. Wczoraj rano miałem kosmos przez 15-20 minut. Taki atak jakiego dawno nie było. Ale przeczekałem, pojechałem na zakupy żeby zająć myśli i się uspokoiło. Swoją drogą niezły paradoks. Dawniej ataki były najczęściej właśnie gdzieś na zewnątrz np. właśnie na zakupach. Po to brałem paroksetyne, żeby móc wyjść. Teraz znowu ataki zdarzają się wszędzie, ale wychodzenie gdzieś zazwyczaj wpływa na mnie korzystnie. Liczę, że przez miesiąc lek zadziała jak trzeba, bo czeka mnie sporo wyjazdów pod koniec maja.
  12. Gdy następuję atak lęku napadowego zazwyczaj nie trafiają do nas racjonalne wyjaśnienia, że nic nam się nie stanie. Może to mówić ktoś bliski, możemy to gdzieś przeczytać, ale w głowie jest wtedy taki bajzel, że myślimy o milionach negatywnych rzeczy na raz i następuje samoczynne nakręcanie się i pogarszanie stanu. Tylko fakt jest jednak taki, że każdy taki atak w końcu mija. Oczywiście często towarzyszy temu lęk wolnopłynący który powoduje stałe napięcie przez cały dzień/noc. Ale nawet te największe ataki w końcu mijają i mimo, że męczą nas niezmiernie to warto cały czas uświadamiać sobie, że to jest pewien schemat, który zawsze ma początek i koniec. Uczucie derealizacji które jest często powiązane z takim napadem również mija i w końcu 'wracamy do siebie'. Pamiętajcie o tym mimo wszystko:)
  13. Jeszcze się tutaj nie wpisywałem osobiście więc pora to nadrobić. :-) Myślę, że nic nie stanie na przeszkodzie i przynajmniej na 1 dzień uda mi się przyjechać. Zabiorę też dziewczynę, która mimo że nie ma konta na forum to jest 'zorientowana w temacie', studiuje psychologię, więc też swój. :) Ogólnie dla mnie będzie to dość intensywny okres bo kilka dni wcześniej wracam z drugiego końca Polski ale liczę, że zdążę się zregenerować. Jestem z Częstochowy więc jak coś to nie ma problemu. Ogólnie z okolic mogę kogoś zgarnąć.
×