-
Postów
8 095 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Aaaa po kimchi i pepsi nie da się być dyskretnym i zaznacza się swoją obecność. Czasem się zastanawiam czy to nie przeze mnie ta unia te limity CO2 wymyśla
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Właśnie tak coś czułem, że brakuje mi jakiegoś elementu w tej układance -
Mówiłem to w paru miejscach bo to moja duma kulinarna ale polecam robić sobie samemu kimchi co jakiś czas. Często się przydaje na głodowe napady a na co dzien do wszystkiego jako dodatek
-
Bardzo różnie to dzień w stylu sinusoida jak stąd do Chin
-
Najlepsza gaze... najlepsze pismo czasów młodości
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
shadow_no odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Niektórzy mówią na to "prawo przyciągania". Ale ja bardziej to odbieram w ten sposób, że to my jakoś wyczuwamy czasem różne sytuacje/osoby w pobliżu i stąd to uczucie. W sensie nie że sobie zafirmowaliśmy (xD) tą osobę przed nami, ale że jakoś umiemy ją wyczuć. Mam tak czasem z telefonem. Że spojrze na niego myśląc o kimś i dryńńń dryńńń ...ale z drugiej strony patrzę teraz na telefon i nie dzwoni nikt. A pomyślałem o Krejzi -
Bo to chyba nie tak działa. Tu @Noire Panthere może powie coś więcej bo kiedyś coś rozmawialiśmy na ten temat. Ale tych końskich dawek na recepte raczej nie powinno się brać więcej niż w zaleceniach bo one i tak chyba nie od razu działają z pełną mocą. Poza tym będąc długi czas z obniżonym poziomem tej wit. to nie jest aż tak proste do podregulowania w 1 czy 2 dni
-
A ile śpisz godzin w ciągu dnia? Ja to tak marnuje czas na sen... Dużo prościej byłoby gdyby faktycznie wystarczało 6-7h snu. A ciężko tak bo później nieprzytomny i wydajność jeszcze niższa
-
-
U mnie około 10 lat na paroksetynie będzie i w tym czasie miałem epizody że odstawiałem do zera i powiem Ci że to nie jest takie straszne wcale. Odstawianie w sensie. Bo mimo wszystko musiałem do niej wrócić ale nie że nie mogłem odstawić. Po prostu po jakimś czasie na czysto od nowa mi się coś rozkręcalo. Ale w porównaniu z niektórymi innymi lekami to uważam że na paroksetyne ciężej się wchodzi niż z niej schodzi. Tylko polecam robić to nie po 10mg tylko po 5. Osobiście po 10mg miałem trochę zbyt duże brain zapsy
-
Haha dopiero po chwili doczytałem
-
"Ludzie są gotowi oddać wszystko, byle tylko pozostać przy życiu. Ale kiedy żyją, marnują swój czas. Nieświadomi, że lada chwila się skończy" (c) Jonas Salzgeber
-
-
Z jednego tematu zrobiło się kilka... ale może to dobrze. Wywołanych zostało wiele osób, więc każdy ma możliwość odniesienia się i przedstawienia tego jak sam to wszystko widzi. Może uda się w tym wątku wyjaśnić pare rzeczy. I o ile na temat odejścia Dalili już się wypowiedziałem i nie za wiele mam więcej do dodania, to nie mogę przejść obojętnie gdy widzę, że pojawiają się kolejne zarzuty pod adresem grupy Admin/Mod oraz moim. Chciałbym wyrazić sprzeciw co do wciągania w tę aferę innych osób funkcyjnych. Jest to najzwyczajniej w świecie niesprawiedliwe. Już pomijając to, że nikt z nas nie usunął żadnego posta Dalili, to nikt oprócz mnie nawet nie brał nawet udziału w dyskusji od której wszystko się zaczęło. Także jak ktoś coś "nam" zarzuca to niech będzie precyzyjny i napisze co dokładnie w tej sprawie "mnie" zarzuca. Bo tylko ja jakkolwiek się odnosiłem w tej sprawie. Fajnie jest zawsze dorzucać do pieca i podczepiać się pod różnego rodzaju nagonki i afery i dorzucać swoje 3 gr, ale słabe jest jeśli powiela się przy tym nieprawdę albo wali się w osoby które nie mają z tym nic wspólnego. Rozumiem, że nie każdy czytał ten cały wątek dlatego tutaj chcę to jasno podkreślić, żeby nie było wątpliwości. Jesteśmy przyzwyczajeni do walenia w nas jak w bęben, ale mimo wszystko jak ktoś nas atakuje to myślę, że mamy/mam też prawo się do tego odnieść. Także @Fuji Twoje zarzuty pod względem "wierchuszki", którą również porównywałeś swego czasu do NKWD doprecyzuj konkretniej i bądź precyzyjny co zarzucasz i komu. Jeśli masz żal o to jak zadziałała administracja w tym temacie to napisz co konkretnie Ci się nie spodobało. Kasowanie postów, które nie miało miejsca? Mój komentarz "w Preclach"? Czy co konkretnie uważasz, że w temacie Dalili zrobiliśmy źle? Przywołujesz metafory o orderach i dyplomach a ja jestem chyba za głupi aby zrozumieć co dokładnie masz na myśli i czy mówisz o swojej sytuacji i konflikcie z administracją w przeszłości czy o obecnej sytuacji dotyczącej Dalili, której jak może nie wiesz, ja sam też kibicuje, żeby wszystko się u niej ułożyło. W tym temacie myślę, że działamy w jednej drużynie. Tylko mamy inne metody. Ty działasz aktywnie. Nawet powiedziałbym, że bardzo aktywnie. A ja uważam, że jeśli Dalila będzie chciała wrócić to wróci. A jeśli nie, to nie. A o wsparciu jej zapewniałem ją też osobiście. I o ile nasze stosunki najcieplejsze już nie będą, to nie zmienia faktu, że życzę jej jak najlepiej. I to co napisałem w temacie napisałbym jeszcze raz jeden do jednego tak samo. Może trochę lepiej stylistycznie ale w tym nigdy nie byłem dobry. @Doktor Indor "nasze" przejścia i stanowiska co do sytuacji między mną a Tobą oboje przedstawiliśmy w innym temacie. Do porozumienia nie doszło, ale tutaj w wątku dotyczącym Dalili "nieakceptowalne działania i podejście władzy" (o ile to stwierdzenie się też odnosiło do tego tematu) to tylko i wyłącznie ten post: https://www.nerwica.com/topic/51231-szalone-precle-z-pieprzem-i-ziemniakami/page/604/#comment-2883035 Możesz wierzyć mi lub nie, ale nic kontrowersyjnego poza tym postem w tej "aferze" nie napisałem. A zwróć uwagę na to, że w tym poście napisałem o podejściu "zero jedynkowym" i później przeczytaj "pożegnanie" Dalili i jakich słów użyła. Już pomijając naszą trudną historię. To naprawdę uważasz, że ta opinia była taka straszna? Czy może coś innego tu mi zarzucasz? Dawaj co tam masz. Ja zawsze szanowałem i szanuje Twoje zdanie nawet jeśli się z nim nie zgadzam. Każdy i tak przepuści wszystko przez własny filtr i nie liczę na przekonanie nieprzekonanych co do tego czy jesteśmy dobrymi czy złymi a raczej czy intencje mamy dobre czy złe. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć że robię wszystko tak jak umiem najlepiej i w dobrej wierze. A to na co liczę to tylko odrobina wiary w to, że... nie kasujemy ludziom postów. Bo chyba to jest jedyny konkretny zarzut jaki tutaj się pojawił. Na forum jest tylko jedna osoba, która ma tzw. moderację zawartości z uwagi na bardzo częste posty naruszające regulamin. W naszej opinii z powodu choroby. I był to kompromis pomiędzy kolejnym ostrzeżeniem które skutkowałoby banem a pozostaniem na forum. Nikt poza tą jedną osobą nie jest "moderowany" w jakiś szczególny sposób (wiadomo, że łączymy wątki, wydzielamy dyskusje, przenosimy coś do kosza itp. ale nawet w koszu tematy od jakiegoś czasu są otwarte i można sobie śmiało dalej kontynuować "śmieciowe" wątki). Zarzut jaki się tu pojawił dotyczący @KochamElciee i rzekomego kasowania jego postów był wyjaśniony - jeden post mógł "przepaść" podczas łączenia wątków w jeden. Był dubel podobnego tematu, połączyłem go w jeden i prawdopodobnie w tym właśnie momencie wysłany został post który wystrzelił w kosmos. O ile dobrze rozumiem był to neutralny post związany z perfumami którego już w ogóle nie miałby nikt potrzeby kasować.
-
Ale kotka ładna
-
20k to albo takie na receptę co bierze się raz na ileś dni albo dawka dla konia Ale naprawdę ja widzę dużą różnicę po suplementowaniu D. Tylko warto zrobić badanie czy naprawdę nadal mamy niedobory. Ale jeśli nie siedzisz dużo na słońcu to można założyć że nadal są
-
Jeszcze z jedna nie wystygła a już kolejny: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-17/nie-zyje-jan-frycz-wybitny-aktor-mial-72-lata/ Ehhhh
-
Mózgom naszej społęczności to już niewiele zaszkodzi ale fakt, dzieciaki teraz wszystkie takie same i tak samo niecierpliwe np.
-
A to ja nie załapałem z pierwszej wiadomości, że mówisz o technologii To zdecydowanie wolę stary internet, ale... głównie z sentymentu i tego, że była okazja wiele się nauczyć od zera. I być świadkiem tego rozwoju. Teraz uczyć można się jeszcze więcej i szybciej ale efektywność tej nauki spadła bo zaraz natrafiamy na kolejne rzeczy i kolejne i kolejne. A z resztą jakby się chciało teraz pojąć dowolną dziedzinę tak od zera to sprawy się mocno komplikują. W "mojej branży" wszystko tak przyspieszyło, że skupienie się na jednej wąskiej dziedzinie przestaje mieć sens bo za chwile jest już nieaktualna. W tamtych latach można było na dłużej zaprzyjaźnić się z różnymi technologiami. Teraz wielu może wiele. Ale to dobrze, będzie kolejny skok i postęp ^^ Wygoda przyzwyczaja i nie chciałbym tego wszystkiego przechodzić jeszcze raz.
-
"Jeśli zamierzamy skorzystać z naszego krótkiego czasu na tej planecie, czyli znaleźć w nim źródło pewnej przyjemności, lepiej zacznijmy teraz" (c) Olivier Burkeman
-
O kurde, a niedawno mi przyszło na myśl czy nie obejrzeć sobie Heroesów jeszcze raz bo za pierwszym razem nie dokończyłem i nie pamiętałem czemu. Przykra sprawa
-
Czy komuś z Was udało się całkowicie wyjść z choroby?
shadow_no odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Gratuluję konsekwencji i walki mimo trudności Zawsze w końcu są dobre momenty i warto o nie walczyć -
Czy zaburzenie/ choroba psychiczna zmieniła Was również na lepsze?
shadow_no odpowiedział(a) na Melodiaa temat w Psychologia
Oj takk. Pomijając już samo uwrażliwienie, które nie wiem czy jest skutkiem czy przyczyną, to myślę, że wartościowych rzeczy dała BARDZO dużo. Z takich oczywistych to: - Poznanie wieeeelu świetnych ludzi, których bym pewnie nie miał okazji poznać w innych okolicznościach, - Wybór drogi zawodowej, - Przez czasowe izolacje z powodu choroby myślę, że uniknąłem wielu kłopotów. Bo w młodości byłem zwykle tam gdzie kłopoty. Czasami choroba może być najlepszym co nas spotyka jakkolwiek fatalnie to brzmi na pierwszy rzut ucha