-
Postów
8 501 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Ja też to zauważyłem. Ale jak otworzyłaś temat ze zdjęciami to mi ciarki przeszły @Ryś a Ty jak tam lepiej/gorzej?
-
Ta piosenka z Benny Hilla by się nadawała
-
Daj coś na okazję "mam sporo zaległości i z niczym się nie wyrabiam ale posłuchałbym sobie teraz muzyki"
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
shadow_no odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
No i dobrze. Nie wiem co w tym złego ludzie widzą Źle to wygląda. Wg mnie jak już włosy są głównie na bokach to jednak do podjęcia są 3 decyzje: - Golimy na 0 - Próbujemy z przeszczepem - Organizujemy tupecik Zostawianie łysego placka, bujnych boków i pięciu włosów nad środkiem czoła wygląda wg mnie fatalnie -
Mruczenie mruczka
-
Mamy To co mi pomaga to jak najszybsze przejście "do fazy akceptacji" problemu. Też mi one ciągle wyskakują znienacka i z każdej strony. Na wiele z nich mam wpływ co z nimi dalej zrobię. A na te na które nie mam, to po prostu je przyjmuję jak są. I akceptuje, że jest jak jest i tu nic nie zmienię. Ciągła walka z życiem, zdrowiem, ludźmi i przeciwnościami. Ale ja to rozpatruję w kategorii zarówno treningu (czyli chcę być lepszy niż byłem tam gdzie mogę) jak i ufności, że może to wszystko ma jakiś głębszy sens i po prostu trzeba iść do przodu mimo wszystko. Więc mimo, że często jest smutno to po prostu idę do przodu tam gdzie akurat mogę iść i skupiam się na tym co kontroluję. Zmęczony jestem bardzo ale staram się po prostu przyjmować wszystko co się pojawia w życiu jako nowe doświadczenie i nie skupiać się za bardzo nad tym czy to dobre czy złe. Tylko zaakceptować, że jest jak a co będzie dalej to już zależy od mojego kolejnego kroku. Hormony na endo strasznie rozwalają psyche. Wiele kobiet to przerabia i zwykle z podobnym efektem, że daje im to w palnik.
-
To ważne, że wiesz jakie są konsekwencje takich eksperymentów. Na co dzień też wybieram "stabilizacje". Szkoda i siebie i czasu którego zwykle się później żałuje
-
Dawno nie słyszałem tego a regularnie na playliście kawałki z tamtych lat :d Zapomniałem o Kosheen faktycznie
-
A mnie zawsze ciekawi "czy już jestem normalny" bez leków :d i prędzej czy później z nich schodzę przez uboki żeby po paru miesiącach się przekonać, że powinienem na nie znów wrócić ale to taki u mnie akurat w miarę bezpieczny cykl bo nikomu oprócz sobie krzywdy nie robię wtedy
-
Tak nigdy nigdy nawet na chwile? Ja czasem robię sobie eksperymenty ze schodzeniem na mikrodawki a kilka razy całkiem do 0 na pare miesięcy. Zawsze wracam później ponownie do docelowej dawki, ale lubie sprawdzać te inne stany świadomości
-
Nie wierzę!
-
To racja. Ale ze krótsze są ładniejsze to już ustaliliśmy wcześniej @lily was here nie zapomniałaś o czymś?
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
shadow_no odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Praca mi idzie jak burza. Mniej mnie na social mediach i chyba to się przekłada na progres w robocie. Ale jak to kusi pieruńsko żeby jednak zaglądać -
O tym że już prawie wybraliśmy a jednak nie
-
Dużo ludzi życzliwych ostatnio spotykam i to mi sprawia radość
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
shadow_no odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Za pomysłów dużo -
Człowiek kameleon Ale linuxiarz linuxiarza z kwietnia zawsze wyczuje
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
shadow_no odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
"jest nas wielu" -
O kurde zawsze myślałem że jesteś starszy. A ja z kwietnia '90. Ale moje rozkminy wtedy nie dotyczyły Rzymu tylko obawiałem się o Jasną Górę
-
Czasem stare nadal smieszo
-
Ja prawie nie wychodzę na słońce
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
shadow_no odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Trzymam więc kciuki, żeby "zaskoczyło" i lęk minął