Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 826
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Brawo za reakcje. Większość osób zwykle szuka wymówek w takich sytuacjach i liczy na kogoś innego, że zareaguje
  2. Mnie też dopiero dzisiaj ktoś uświadomił "po fakcie" że spało się krócej ^^
  3. Zero pozytywnych efektów a tylko nakręcone negatywne objawy. Bardzo duże brain zapisy i problemy z myśleniem. To było już bardzo dawno temu a do dziś uważam że to najgorsze skutki uboczne leków jakie kiedykolwiek miałem. Połączeń paroksetyny z innymi lekami nie stosowałem ale rozważam włączenie czegoś głównie na PSSD i na ciut większe pobudzenie bo jednak trochę zamulony jestem
  4. Zaczęłas kiedyś z wysokiego "C" jeśli chodzi o stylizacje, więc mam dystans do Twoich pomysłów xd Zgodzę się pod warunkiem, że Ty też się zastosujesz do tego co ja zaproponuje
  5. Ja wracam do trochę szerszych spodni. Nie na co dzień czy do pracy, ale na wyjścia do sklepu czy poszlajac się po mieście
  6. Różnie można do tego podejść. Nawet z zazdrością. Że jednak sporo życia przeżyłeś względnie unormowany
  7. No powiem Ci, że historie miałaś nie do pozazdroszczenia Ale widać, że świadomie do tego wszystkiego podchodzisz. Czyli oprócz CBD już nic nie bierzesz z naszych leków? Silna psycha
  8. Brałem kilka - fluoketyna - mój pierwszy ssri - brak efektów ani na plus ani na minus, zupełnie jak placebo, - sertralina - pomogła bardzo za pierwszym razem, później odstawienie i nawrót i już nie zadziałała, - wenlafaksyna - dramat zrówno z wejściem na nią a później z zejściem z niej. Skutecznie mnie zraziła do innych SNRI, - paroksetyna - ratuje życie do dziś. Mimo że ma swoje skutki uboczne które są ciężkie
  9. Ja właśnie na takie dodatkowe nadkomorowe skurcze biorę propranolol bo też mam. Sugerowali mi kiedyś ablacje ale propranolol daje radę. W sumie to myślę, by go odstawić bo jakoś ostatnio się wyrównało mocno a już zszedłem mocno z dawki. Pomaga też mniej kofeiny. Po dużej ilości kawy/yerby zwykle jest większa zabawa, szczególnie wieczorami w pozycji leżącej. Mniej jak stoję czy siedzę a częściej podczas leżenia przed snem. Czasami aż mnie wyrywało do pozycji horyzontalnej jak zaczęła się orkiestra
  10. Łooooooooooooooooooooo! Ale wow
  11. A nie powinno być odwrotnie? Że najpierw powinna być taka potrzeba? Czemu miałabyś się zachowywać w sposób co do którego sama miałabyś się najpierw musieć przekonać?
  12. A jaki mechanizm odpowiada za tycie przy tych lekach? Zatrzymują wodę czy apetyt większy?
  13. A w komponowanie/produkcje muzyki nie myślałeś pójść? Skoro czasu i tak masz trochę wolnego to, jet background muzyczny to może to nie głupia byłaby droga?
  14. To ważne, żeby CV było bardzo dobrze przygotowane i w miarę możliwości skrojone pod dane stanowisko. Nie zajmuje to ogromnej ilości czasu, żeby przygotować je trochę "kierunkowo", a to robi robotę.
  15. Może jeśli prega przyhamuje lęki to wenla na tej dawce odmuli bez dodatkowych niespodzianek. Ale pewności nie mam bo dla mnie wenla to... a co będę gadał. Ale to samo jej odstawienie nie pomogło? Może to Twój charakter XD Przecież jeśli leku nie ma już w organizmie to wracasz mniej wiecej do fabrycznych ustawień
  16. Tak mi się wydaje tylko że mały. Czasem jak wstaję szybciej z krzesła to mam wrażenie, że mi z 500 hektopaskali spadło
  17. @KochamBabkęBożą a nie kusi Cię żeby wrócić do tego? Tak chociaż 4fun bo przecież chyba skoro muzyka była bliska sercu dawniej to i teraz raczej jest. Wiem, że gierki wolisz ale troche powalić po garach też by było spoko chyba Sam myślę o elektronicznej perce tak do zabawy. Ale to już w ogóle bym na pracę czasu nie mial
  18. Kurrrde moje marzenie od dziecka, perkusja. Ehhh. Ale w wieku trzydziestu kilku lat kupiłem sobie gitarę basową nie trzymając jej wcześniej nawet w ręce. I dziś trochę już coś tam wychodzi. No to sekcja rytmiczna już jest. @Krejzi1 dawaj ten wokal Jak somsiod mo gorzej to zawsze cieszy u nos słońce
  19. @Lucy32 to termometr rtęciowy o którym tu co jakiś czas mówimy też pewnie masz? 5-10 hPa to jest dużo? Wydaje się mało jak pogodynki czasem mówią to większe są rozbieżności Ale kawa na ból głowy mi pomogła już
  20. Też se nie żałuj! Na te standardowe pytania to żeby nie improwizować za wczasu można się przygotować i mieć z głowy xd A najlepiej mieć to samo np. zainteresowania zapisane w CV i właśnie o nich opowiedzieć coś więcej pokazując, że się jest względnie normalnym Na czym grasz czy śpiewasz? Tu mamy trochę muzyków Na wyspach? Czy PL
  21. shadow_no

    Siema.

    @Doktor Indor odniosę się do kilku fragmentów, które wymagają sprecyzowania. Próbowałem załatwić to w inny sposób stąd nasze wcześniejsze rozmowy... Finalnie tak wyglądało moje "nasłanie" Dryagana na Ciebie. Poniżej cytat tej wiadomości, którą napisałem do reszty Ekipy. Wykropkowałem jedynie fragmenty z wiadomych względów: "Mam do Was prośbę To ten moment w którym ja obawiam się że mogę tracić obiektywizm jeśli chodzi o dwie osoby Chodzi mi o ... i Indora ... Ja jestem pomiędzy, bo mam bardzo dobre relacje z obojgiem. Zarówno ... i ... powiedziałem na temat ich zachowania to co myślę. Oboje mają swoje za uszami jeśli chodzi o wzajemne uprzejmości natomiast obiektywnie Indor przegiął parę razy w stosunku i do ... i do .... Z perspektywy czasu myślę że powinien dostać ode mnie ostrzeżenie ale tego nie zrobilem Nie mam problemu żeby mu wlepić ostrzeżenie tylko nigdy nie wiem kiedy jest to ten moment dlatego proszę was tu o pomoc żebyście mi po prostu dali znać jak zauważycie że gdzieś jest już przegięcie" Przyznałem się, że nie jestem obiektywny jeśli chodzi między innymi o Ciebie i nie nasłałem na Ciebie nikogo tylko poprosiłem o drugą, trzecią i czwartą opinię. Napisałeś o administracji a nie bezpośrednio o mnie. Więc odniosłem się do nas jako do grupy. Nie mamy tu dyscypliny partyjnej żeby każdy robił tylko to co ja powiem. Każdy ma swój rozum i robi to co uważa za stosowne. Możemy sobie sugerować i wskazywać pewne rzeczy, natomiast jeśli myślisz, że moja władza jest jakaś absolutna i wydaje tu ludziom rozkazy jak mają się zachowywać i co pisać do innych to jesteś w błędzie. Wytłumacz mi to proszę bo ja tego naprawdę nie umiem połączyć. Jeśli moje ego jest tak wybujałe to nadal - jaki miałbym cel w tym, żeby akurat Ciebie niesprawiedliwie traktować. Przyjmijmy, że naprawdę jestem tak zły za jakiego mnie masz. To czemu akurat Tobie miałbym chcieć zrobić krzywdę albo na złość? Moja kultura osobista jak wiesz jest nieco bardziej knajacka a sposób wyrażania myśli mniej kulturalny. Nawet jeśli uważasz, że znaliśmy się do wczoraj to jednak wiesz, że wolę mówić dosadnym językiem i podawać może zbyt brutalne metafory. Ale wymieniając myśli z Tobą nie sądziłem, że teraz powinienem zmieniać swój sposób mówienia na ten oficjalny. Jeśli uraziło Cię to co napisałem to przepraszam. O których decyzjach mówisz, że musiałbyś świecić oczami za nie? Jakie decyzje podjąłem albo miałem podjąć, które pokazały, że zachowuje się jak król na włościach? Do tej pory wydawało mi się, że akurat na discordzie ilość ankiet i wątków nt. każdej inicjatywy była bardzo duża. W sumie cały obecny kształt tego miejsca został "przegłosowany" w demokratyczny sposób. Może coś wyrzuciłem z pamięci dlatego prośba o podanie tego przykładu bo naprawdę nie widzę tego. Co do niepasującej Ci listy gości, i że nie da Ci się dogodzić - nadal uważam, że tak właśnie bylo/jest. Twoja lista osób z którymi nie chcesz przebywać i mieć do czynienia w porównaniu z moją jest znacznie większa i to jest fakt. Wiele razy też mi pisałeś o tym, że ten serwer i tak przestanie być aktywny po paru tygodniach i że ludzie przestaną pisać. Później, pisałeś, że to Ty piszesz mniej bo przy X albo Y to nie chcesz. 2FA było od samego początku dla adminów/modów wymagane. Jeśli to jest jedna z tych autorytarnych decyzji to ok, biorę na klatę to, że 2FA ja zdecydowałem, że musi być. Natomiast nie uważam, że jest to coś co jest tak straszne i krzywdzące. Uprawnienia miałeś do każdej funkcji i jeśli chciałbyś jej użyć to miałeś do tego pełne prawo. Ale to jak już interpretujesz jakiś fragment usłyszany od kogoś, to wypadałoby też chyba u źródła zapytać jeśli Cię to zabolało. Bo moje słowa były takie, że mnie ZASKOCZYŁO to, że przyjechałeś wtedy z dziewczyną. Bo myślałem, że się będziemy widzieć 1v1. Bo chwile wcześniej przecież odwołałem spotkanie z naszym trzecim "dawnym kolegą z forum" bo wtedy początkowo myślałem, że widzimy się we troje. A przyjechałeś z dziewczyną i napisałem naszej koleżance, że mnie to zaskoczyło i że mam wrażenie, że ona mnie nie lubi więc było dziwnie bo się nie odzywała do mnie. To takie straszne? Ja to widzę zupełnie inaczej. Wiele lat temu już skreśliłeś wiele znajomości w tym naszą (znam powody - ok rozumiem tu nie ciągne tego dalej). Ja pare razy szukałem Cię, żeby odnowić kontakt. Finalnie to nie Ty "zaryzykowałeś i napisałeś do mnie" tylko to ja Ciebie znalazłem na i wtedy kontakt się odnowił. A teraz historia zatacza koło i znowu się odcinasz po kolei od ludzi z którymi miałeś dobre relacje a które uważasz, że są fałszywe. To nie zakładaj nowego tylko zostaw to stare. Czasem zmiana decyzji nie jest czymś złym a wręcz przeciwnie. Świadczy o dojrzałości i wyciąganiu wniosków. Ja mimo, że wydaje Ci się inaczej to wnioski wyciągam każdego dnia zarówno z tego co się udaje jak i z tego co udaje się mniej Ty również Do zo
×