-
Postów
5 011 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
@Doktor Indor, @RefleXia - jesli macie sobie coś do wyjaśnienia to wyjaśnijcie to na priv. Wzajemnie się uzewnętrzniacie niepotrzebnie
-
Oooouuuu... A czemu, że w tych czasach akurat? Dawniej jak się nie wyjeżdżało dalej niż kilka wsi obok to po prostu każdy się z każdym znał i może dlatego tak Ci się wydaje, że mogło być inaczej bo partnerów szukało się w pobliżu. A teraz można grzebać jak baba w warzywach w poszukaniu ideału. Im dłużej żyję na świecie tym bardziej widzę, że problem nie jest tylko w jednej płci jak dawniej myślałem ale rozkłada się równo 50/50. Dawniej trochę czułem się pokrzywdzony bo często byłem odrzucany i pierwsze zaloty były zawsze nieudane. A moje zaloty były bardzo romantyczne bo tak mnie wychowano. Żeby właśnie być dobrym dla kobiet, grzecznym i ustępować miejsca w autobusie. No tylko, że to się sprawdza jeżeli facet chce przez życie przejść lubiany i niezauważony przez nikogo. Niestety tak to wygląda, że taka postawa w oczach większości kobiet jest słabością a nie tym czego szukają. Dlatego ludzie się z wiekiem zmieniają i dostosowują, gdy zaczynają widzieć co przynosi efekty a co nie. I nie mówię tylko o tym z perspektywy faceta. Małe dziewczynki też marzą o księciu z bajki na koniu, który będzie im pisał listy. Tylko jak już się taki pojawi to okazuje się, że w sumie to jest nudno, i mógłby być w sumie na motocyklu a pisać to pisze za dużo i jak pizda
-
radca przypakoprawny
-
na dc jeszcze byś mi odskobnęła
-
W końcu miałem chwilę, żeby sobie pograć na basie Ponad 2 tygodni gitary w rękach nie trzymałem. A fajnie ona "resetuje system" chociaż na chwile
-
Ja nie jestem aż tak szalony by myśleć, że kiedykolwiek wyzdrowieję. Ale wiem o jakim uczuciu mówisz. Chociaż bardziej precyzyjniej opisuje to: O o to chodzi. Jest podejrzanie "za dobrze" więc czekam aż coś, skądś... I jestem na to przygotowany w różnych aspektach a jednak ciągle w głowie siedzą te myśli, że jest dziwnie, gdy zaczyna być za dobrze. Tak nas chyba życie przeorało, że jak zaczyna być dobrze, to również zaczyna być niepokojąco obco
-
Ale od Adidasa to się odstosunkujcie jakość top, cena akceptowalna i fajnie to wszystko jest spójne. Tylko ceny piłkarskich koszulek klubów mają z czapy. Ale to wszystkie firmy oszalały z tymi cenami akurat
-
Dla Misia może dawka musi byc wieksza xd
-
Każde kompleksy są trudne dla osoby, która je ma. Ja z tymi siwymi/łysymi też coraz bardziej czuje się brzydki. Jak da się coś łatwo z tym zrobić to może warto (farba/cover) a jak nie da się nic no to co... Starzeć się z godnością też trzeba się nauczyć jak wszystkiego innego
-
@MiśMały rozumiem, że ani negatywnie ani pozytywnie. A jakiego efektu po niej oczekiwałeś?
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
shadow_no odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
@Verinia czyli jakoś działają xd Bo często się coś bierze i nie wiadomo czy jest efekt czy nie -
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
shadow_no odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
@Verinia a jaka zmiana w farmaceutykach od tamtej pory zaszła, że znów się trochę zamuliłaś? -
@Verinia ten Twój mix wygląda na taki dość potężny mix ale samej L-teaniny tam mało. Ja myślałem bardziej o czymś "czyściejszym" i w większej dawce tak koło 150mg. Jakiego efektu po tym oczekiwałaś? Bo mnie głównie zależy na działaniu poprawiającym koncentracje + redukcja napięcia. Ale widzę, szersze zastosowanie bo też wspomaga serce, poprawia jakość snu itp. Generalnie opis wygląda jak złoto ale czy tak jest w rzeczywistości?
-
Odgrzewam kotleta. Ktoś obecnie stosuje l-teanine? Zainteresował mnie ten suplement ostatnio i zbieram opinie
-
Moja dzisiejsza hipomania. Przeprosiny, i dziękuję, że pomogliście mi to zauważyć.
shadow_no odpowiedział(a) na Verinia temat w Depresja i CHAD
@Verinia wtedy energii miałaś bardzo dużo ale miałem wrażenie, że było też więcej szczęścia. Fajnie byłoby znaleźć kompromis -
Tych nie słuchaj Żaden lekarz nie zaneguje używania SPF. I żeby nie było, że ja taki święty - sam byłem kilka-kilkanaście razy na solarium. Ale później życie mocno zasygnalizowało, że to nie tylko strata pieniędzy ale i zdrowia
-
@happy12345 przy SSRI to nawet pominięcie dawki rzadko daje objawy. Dopiero 2-3 dni bez gdy dawka jest duża, mogą dać się odczuć. 2h są kompletnie bez znaczenia
-
Nie że oblewasz ją. Siebie spryskujesz i to nie flakonem tylko np. jedną kroplą jeśli są "mocne". I to niby może mieć wpływ. Nie tylko na kobitkę ale i na innych facetów (wzmożona agresja w Twoją stronę), i na Ciebie (większą pewność siebie). Ale ja mówię to z teorii bo tak jak pisałem - sprawdzałem to w czasach giwniarskich i nie widziałem efektu. Albo byłem wtedy zwykle zbyt pijany by widzieć xd Ale są chyba filmiki że ślepymi testami jak ludzie tylko po zapachu noszonych koszulek wybierali kogo potencjalnie mogą polubić a kogo nie. Tylko wtedy chodziło o kompletny brak perfum . Czysty zapach ciała i właśnie naturalnych feromonów
-
Przed chwilą limit został zwiększony do 15 minut
-
Mam czasami dziwną serię snów z bardzo precyzyjnymi miejscami na mapie. Np. tył budynku i taka przestrzeń przy jego ogrodzeniu w którym za dzieciaka z kolegą często przesiadywaliśmy i wkurzaliśmy sąsiadów. Albo płot/siatka odgradzająca innego sąsiada która zawsze śni mi się w taki sposób, że biegne w jej stronę a później na nią szybko wskakuje po czym biegne gdzieś dalej (w dzieciństwie czasami przez nią przechodziłem). Albo krzaki, których już dawno nie ma ale lokalizacja ich jest tak precyzyjna w tych snach, że wiem dokładnie które to krzaki. Albo cały taki teren rekreacyjny w moim rodzinnym mieście, który często mi się śni, że jest zalewany wodą a ja wraz z nim. Ostatnio znów miałem takie sny z tymi konkretnymi miejscami. Nie mam pojęcia czemu akurat one, czemu część z nich jest z dzieciństwa i o co może z tym chodzić. Nic szczególnego się tam nie wydarzyło. Zupełnie neutralne miejsca. Jesli chodzi o dzieciństwo to jest cała masa innych miejsc o większym ładunku emocjonalnym dobrym lub złym @Verinia @Dalila_ z feromonami problem jest taki, że nie da się zrobić ślepej próby za bardzo. Dwa razy pierwszego wrażenia się nie zrobi a one używane są głównie po to. Chociaż są też takie "społeczne", które niby bardziej poprawiają "socjalizacje". Próbowałem ich w czasach liceum i średnio widziałem różnice. Nie da się tego zbadać a przynajmniej ja nie umiałem ocenić skuteczności. Raczej to scam. A te "społeczne" po prostu ładnie pachniały więc co najwyżej można było dostać komplement
-
Są ludzie, którzy kupują używane łóżka i je instalują w swoich domach
-
Dziewczyny, widzę, że pojawił się temat do którego mam bardzo osobisty stosunek, dlatego jeśli miałbym napisać jedno zdanie, które miałoby dotrzeć do Was wszystkich z tego wątku to właśnie taka wiadomość: Nie chodźcie na solarium. A jeśli miałbym napisać dwa zdania to drugie: Używajcie kremu z filtrem minimum 30 a najlepiej 50 SPF ZAWSZE na słońcu. *** A poza tym: - Raz w miesiącu dokładnie oglądaj swoją skórę – sprawdź, czy Twoje znamiona nie zmieniają się lub czy nie pojawiły się nowe - Jeśli zauważysz, że coś podejrzanego dzieje się z Twoim znamieniem, niezwłocznie udaj się do dermatologa lub chirurga-onkologa - Unikaj słońca w godzinach 11.00-16.00 - Nie opalaj się w solarium! - Przynajmniej raz na rok odwiedzaj kontrolnie dermatologa lub chirurga-onkologa - Jeśli chcesz się opalać, rób to z głową – pamiętaj o stosowaniu filtrów UV, noszeniu czapki i okularów przeciwsłonecznych źródło: https://www.akademiaczerniaka.org/o-czerniaku/zlote-zasady-ochrony-przed-czerniakiem
-
A świadomość, że bez ruchu człowiek kapcanieje i zdrowie siada to nie wystarczająca motywacja? Mnie to napędza do trenowania głównie. Plecy bolą, dużo siedzę i widzę jak się kondycja psuje bez ruchu. Plus do gierek motywuje też to, że się poznaje nowe osoby. Polecam https://www.pilkanahali.pl/ jesli ktos z Was mieszka w którymś z miast w których jest ta usluga. Ile ja osób tam poznalem fajnych. Zwykle gramy w siatkówkę mix kobiety/mezczyzni i poziom rekreacyjny/średni. Żeby tak 4fun bez spiny sobie poodbijać. Chociaż i tak co chwile ktoś z kontuzją wychodzi. Ale to głównie przez to, że słabe rozgrzewki i też ludzie przez wiele lat zastani ...a nie biegać samemu żeby jeszcze pies gdzieś za nogawke złapał
-
Przez miasto tak głupio z piłką biegać. A na mecz w nożną kondycji nie ma. Dlatego Siatkówka kompromisem. Pompuj, pompuj człowieniu. Trenuj!