Skocz do zawartości
Nerwica.com

MiśDuży

Użytkownik
  • Postów

    761
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia MiśDuży

  1. Przecież ten supel podobno nic a nic nie działa i nie ma prawa działać, bo nie wchodzi do mózgu. Z drugiej strony widziałem w serbskiej aptece GABA, który jest zarejestrowany jako lek OTC.
  2. Jakby co, to w ogóle to nie pomaga na obniżenie trójglicerydów - zwykły kicz. Nawet wzrosły mi TG do 170.
  3. W ogóle nie utożsamiam się z tym ruchem. Takich jak ja jest całkiem sporo.
  4. Ja jak kogoś podejrzewam o bycie tęczowym, to traktuję go tak samo jak heteryków czyli oschle.
  5. Juz wiem po czym to. Jak przestanę brać metylofenidat i atomoksetynę, chociażby jeden dzień, to pojawia się to skrajne zmęczenie i senność. Co ciekawe metylo w ogóle mnie nie pobudza, tylko przywraca stan normalności.
  6. U mnie nastąpiło nagłe pogorszenie. Na ostatni trening musiałem się zmusić pójść. Odczuwam skrajne zmęczenie, rozleniwienie, mglę mozgową, wariuje serce.
  7. Zajęcia plastyczne, zajęcia kulinarne, pogadanka z pielęgniarką, pogadanka z lekarzem, trening metapoznawczy, trening funkcji poznawczych, codziennie gimnastyka, muzykoterapia, czasem zabawy towarzyskie np. kalambury czy rzutki, relaksacja Ja nie chodziłem na szpitalny dzienny a do ośrodka.
  8. U mnie grupowa była raz w tygodniu. Indywidualnych spotkań w domyśle nie było - trzeba sobie było zażyczyć.
  9. Ale mi się nie wydaje Dużo osób wita się teraz ze mną jak z kolegą. Jest całkiem sporo osób, które nie zwracaly na mnie ueagi, a teraz stały się koleżeńskie. Pewna kobieta z wyższego szczebla każdorazowo mnie wita z uśmiechem i czasem składa jakieś życzenia. Zostało parę osób, które ostentacyjnie mnie do tej pory ignorują, ale teraz ja ich zacząłem w ten sam sposób traktować.
  10. Ale oni są kolegami, więc "ciepłota" jakby jest bardziej dopuszczalna i naturalna. Ja swoich kolegów z pracy nie podejrzewam o ciągoty, jeśli są dla mnie przyjemni, ale jak totalnie obcy facet ma "objawy ciepłoty" do mnie, to trochę jest już dla mnie podejrzany Tym bardziej, że nie tak dawno miałem sytuację, że pewien obcy facet jak tylko mnie zobaczył, to do mnie podszedł i zaczął być pomocny, zagadał chwilę i padł temat kobiet i to była pułapka. Powiedziałem, że nie mam kobiety i jakoś niezbyt z tego powodu ubolewam. To on do mnie wprost, że on facetów woli i czy ja też. Zagiął mnie tym pytaniem i ani nie potwierdziłem ani nie zanegowalem. Chciał się poznać, ale jak zaczął składać mi propozycje z gatunku erotycznych, to odmówiłem. Choć z drugiej strony miałem kiedyś sytuację w pracy, że jeden kolega zaczął nagle mnie inaczej traktować - przez dłuższy czas był bardzo sztywny i bardzo nie lubiłem na niego natrafiać. Potem zaczął się do mnie lepić - zagadywał mnie, wpatrywał się bezczelnie w oczy i miał maślane oczy. Stawał bardzo blisko mnie, że czułem się z tym nieswojo. Parę razy mnie przyjemnie dotknął. Z drugiej strony w ogóle nie mieliśmy kontaktu po za pracą. Z drugim kolegą za to miał bliski kontakt po za pracą.
  11. Miałem pewien ciekawy przypadek kiedyś na portalu. Miałem konto ja oraz mój kolega. Zdarzały się sytuacje, że ktoś napisał do mojego kolegi i potem do mnie i gdy delikwent wciągnął się w pisanie ze mną, to kontakt z tamtym moim kolegą całkowicie urywali. Kilka razy ja napisałem do delikwentów z którymi pisał mój kolega i tutaj było tak samo. Gdy tylko wkroczyłem, to kontakt z tamtym się kończył.
  12. Jak myślicie, czy jeśli obcy facet do drugiego faceta odnosi się "przyjemnie", to to może oznaczać, że ma się do czynienia z tęczowym? Zdecydowana większość facetów jest "szorstka" gdy się z nimi obcuje. Zdarzają się jednak osobniki, które wobec mnie są przyjemne np. uśmiechają się pierwsi przy powitaniu, spojrzenie jest jakieś przedłużone, barwa głosu też jest przyjemna. Odzajemniają uśmiech. W czasie rozmowy patrzą się na mnie lub jest poczucie, że ogólnie się na mnie patrzą i ich spojrzenie jest jakieś trochę takie maślane. Facet szorstki w ogóle nie nawiązuje kontaktu wzrokowego lub patrzy się gdzieś obok. Jest pewien facet(ten akurat jest całkiem szorstki )który nagle zaczął do mnie mówić określeniem, które powinno być przeznaczone dla jakiejś bardzo bliskiej zażyłości. Ja na to w ogóle nie reagowałem, więc po kilku razach przestał. Teraz zaczął zdrabniać moje imię. Ktoś mi powiedział, że tamto miłe określenie, to był ewidentny podryw. Choć sam nie wiem - kontakt jest oficjalny per pan w obie strony i nie ma pogaduszek towarzyskich, więc nie wiem jak to interpretować.
  13. Taka ciekawostka ode mnie. Ludzie w pracy zaczęli mnie od pewnego czasu życzliwiej traktować i to randomy z którymi nie mam wcale do czynienia. Wcześniej większość traktowała mnie jak smroda lub z obojętnością. Zmiana jest widoczna gołym, nieuzbrojonym okiem Efekt jest taki, że przestałem już mieć objawy fobii społecznej w pracy, więc nie muszę brać żadnych wyciszaczy itd. Zmiana jest też widoczna nawet na ulicy. Doszło też nawet do pierwszej w życiu sytuacji w pewnej instytucji publicznej, byłem bezczelnie podrywany przez faceta, ale mu podziękowałem.
  14. Do klubów zwykle chodzą specyficzni geje - tacy wyzwoleni, obnoszący się swoją orientacją, aktywiści. Wielu zwyczajnych gejów nie trawi takich miejsc i ja też. Po drugie ja żadnych klubów towarzyskich nie trawię, bo to nie moja bajka. Hipermęskie hobby, to dla mnie sztuki walki, strzelnica, majsterkowanie, survival, militaria i jeszcze ew. siłownia
  15. Ktoś kiedyś pytał o wpływ tego leku na "te" kwestie, więc... Lek obniża libido, ale nie tak jak paroksetyna. Powoduje zaburzenia erekcji i to takiego rodzaju, że się tylko częściowo pompuje i nie może więcej - różnica w wielkości na leku, a bez leku jest znaczna. Jest jedynym lekiem psychiatrycznym jaki brałem, który powoduje przedwczesny wytrysk. Po odstawieniu wszystko wraca całkiem szybko do normy.
×