Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

bedzielepiej

Użytkownik
  • Zawartość

    1601
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A co, wzięłaś kredyt na studia, że nie możesz ich zmienić? Zawsze możesz. Tak sobie tylko mówisz. A Ty żyjesz dla siebie, czy po to, by spełniać oczekiwania rodziny? A skąd wiesz, że oni radzą Ci dobrze, orientują się w obecnej sytuacji aptek, czy raczej wydaje im się, że to studia prestiżowe i potem będziesz zarabiać kokosy? Ktos w Twojej rodzinie kończył takie studia, wie, z czym to się je? Za daleko zaszłaś? Przed Tobą jeszcze dwa cieżkie lata, magisterka i egzamin praktyczny i zawodowy. Znam ludzi, co studiowali to ścierwo i rzucali na piątym roku. Albo kończyli i odchodzili z zawodu. Piszesz z taką goryczą, że ja nie widzę tu pasji. Tylko umęczenie. Myślisz, że jak pójdziesz do pracy to odpoczniesz po tych ciężkich studiach? Poczytajcie sobie zresztą http://maturana6.pl/zawody/farmaceuta Ogarnijcie w ogóle sytuację, jaka panuje w tej branży i jej problemy, jak nielegalny wywóz leków. Jakie są realne zarobki po 5 latach tej mordęgi. Jak to ogarniecie, to dojdzie do was, że to mafia. https://mgr.farm/aktualnosci/magazyn-sledczy-anity-gargas-mafia-lekowa-wywozi-z-polski-deficytowe-farmaceutyki/ https://www.se.pl/wiadomosci/polska/ola-zabia-sie-ze-strachu-przed-egzaminem-na-studiach-aa-uhVS-XofN-CZBF.html
  2. Może czas spróbować coś nowego a nie w kółko robić to, co się nie sprawdziło. I nie mam na myśli kolejnej terapii, innej kombinacji leków czy pobytu w psychiatryku.
  3. Udawała, że coś to daje, żeby nie czul się niepotrzebny
  4. bedzielepiej

    Wątek jedzeniowy

    Co to za pokuta?
  5. jogurtgrecki1, jak tam rycie na studiach i wyścig szczurów?
  6. Odstawisz, tylko może nie teraz, może nie jest ten czas. Trzeba mieć warunki odpowiednie, bo trzepie prądem i kręci się w głowie, nie ma sie siły na nic i serce kołacze. Normalne, płacze się i nienawidzi wszystkich wokół. Paro uzależnia najbardziej z wszystkich SSRI. Dla mnie najtrudniejsze było zejście na zero, a odstawiłam bardzo powoli i stopniowo, na koniec brałam 1/8 tabletki 20 mg.. A czemu chcesz odstawić, nie smakuje Ci?
  7. Idź do naturopaty na biorezonans, nie trac czasu na psychiatrow. Może masz pasożyty. Zdrowe jelita to zdrowa psychika i idealny stolec.
  8. A mądrze to zamieniać jedno uzależnienie na inne? Och, sry. Zapomniałam że leki przeciez nie uzależniają, a lekarz to nie diler na usługach Big Pharmy i nie ma wcale profitów z wypisywania leków od przedstawicieli.
  9. Dlaczego? Mama rano niczym pielęgniarka kapo w psychiatryku sprawdza, czy wziąłeś cukierki? Napady dzikiej głupawki i pomieszania uczuć to wynik wewnętrznego napiecia.
  10. No cóż, kolejny przypadek dowadzacy, że nie warto się leczyć. Psychiatra i tak nie weźmie odpowiedzialności za to, i jak widać nie ciekawi go nawet dlaczego tak się stało choć ma obowiązek ciaglego pogłębiania wiedzy. W internecie opisane są przypadki wystąpienia lub wzmozenia takich pisków po lekach z grupy weź się SSRI. Oczywiście na forach anglojęzycznych, a jakże inaczej, bo u nas broń boże jak pacjent śmie przeczytać ulotkę! Także miałeś pecha należeć do grona ludzi, którzy mają uboki po tychże wspaniałych reputejkach. Oczywiście twój tłusty, leniwy sajkajetryst ma to w dupie bo hajs się zgadza. Także wyleczyłes się sam, a piski zostały. Nie daj sobie tylko wmówić, że to od nerwicy lub nawrotu depresji, bo psychiatrzy lubią odwracać kota ogonem. Ja mam takie szumy i skwierczenie po ponad10 latach brania tego syfu, ale nie jest to uciążliwe, po prostu jakbym słyszała ciągle cykajace świerszcze.
  11. bedzielepiej

    Koniec z tym

    I tak jesteś w lepszej sytuacji niż ludzie z czystą depresją, którzy nie mają siły ćpać i chlac. Jako uzależniony możesz liczyć na wsparcie MONARu i innych tego typu placówek. Zawsze też patrzą na Ciebie jak na kogoś ciekawego, wyjętego z książki "My, dzieci, z dworca ZOO".Pospolity depresant jest w gorszej sytuacji, nie może liczyć nawet na rentę alkoholową. Nie sprawia problemów tyle co narkomani, więc robi wrażenie lepiej sobie radzącego, nie ma ciekawych historii do opowiedzenia co czuł po zmiksowaniu koksu z Clonazepamem, wiec dla psychiatry jest nudny.
  12. bedzielepiej

    Depresja lekooporna

    Także ten, nie skarżyc się że leki nie działają, bo psychiatra sięgnie po radykalne środki.
  13. Nie Tobie jednemu nie mogą pomóc, czas zmądrzeć i zwolnić tych lekarzy nieudaczników i szukać innej drogi. Chyba że chce Ci się chodzić od Annasza do Kajfasza. Ja się leczyłam 12 lat i nie warto było.
  14. Wzrusza mnie, że ktoś jeszcze czyta moje posty, swego czasu miałam zamiar poprosić o ich usunięcie... <3
×