Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 828
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. shadow_no

    Siema.

    A co z suplami? Bo ich też brałaś sporo w tym różne L-* Pozwolili zostawić? Ja miałem wrażenie, że jak zaczęłaś więcej o suplach postować to zbiegło się w czasie z pogorszeniem Twojego stanu
  2. Bo to trochę dwa różne profile działania. Brintellix lepszy na depresje ale mniej na lęki, a paroksetyna z kolei dużo mocniejsza na lęk ale na depresje mniej
  3. W Twoim przypadku jeśli masz te bóle np. głowy to wg mnie lepsza byłaby duloksetyna. Ona chyba nawet jest zarejestrowana jako lek na ból o podłożu nerwowym. Wenla w małych dawkach działa podobnie jak SSRI tylko imho słabiej i z gorszymy efektami ubocznymi. A duloksetyna nawet na niskich dawkach działa już mocniej na noradrelinę. Ale sam osobiście nie brałem duloksetyny więc opieram się tylko na tym co czytałem. Ooczywiście to do przegadania z lekarzem Wenla była moim 3 albo 4 lekiem jaki brałem więc to dosyć wczesne doświadczenie po którym obserwuje ten temat. I odbyłem wieeele rozmów na przestrzeni tych wszystkich lat nt tego leku. Ja sobie to zdanie wyrobiłem patrząc nie tylko na siebie i najbliższe otoczenie. I wcale nie przeczę, że na niektóre osoby i na niektóre schorzenia ona może mieć pozytywny wpływ. Podkreślę jeszcze raz co napisałem wcześniej: Nie mam takich narzędzi, żeby policzyć wszystkie osoby co mówią na ten temat. Ale zawsze staram się spojrzeć na dany lek przez pryzmat, czy branie go sprawia, że mamy możliwość żyć "prawie normalnie". Tj. czy potrafi on wyciągnąć kogoś z pierwotnego problemu/problemów, żeby żyć w miarę normalnie podczas jego brania (nawet mimo uboków). No i tu moje obserwacje znasz, bo mówiłem Ci je bezpośrednio i kilkukrotnie. Jeśli Ty uważasz, że ona Ci pomaga no to spoko. Ale ja nadal podtrzymuję, że Twój koktajl leków (nie tylko wenla ale i końska dawka pregi) to jest nieporozumienie. Mam nadzieję, że to nowe coś pomoże i w końcu weźmiesz się za te poprzednie. Bo mimo, że sama siebie na kartce napisałabyś, po stronie, że wenla Ci pomogła to ja bym napisał po przeciwnej stronie:P Ale podkreślam, że to moja prywatna opinia. Może brzydka i niepoprawna ale nie mogę jej przemilczeć. Natomiast leczenie ustawia lekarz i to jemu należy zaufać. Więc jeśli mu ufasz to jego zdanie powinno być najważniejsze a ja sobie będę hejtował tu dalej
  4. Moja mama gdy jeszcze pracowała, to miała regularnie migreny i bardzo silne bóle... W weekendy. Zawsze jak w zegarku przychodziła sobota i była awaria gdy przeszła na emeryturę to problem sam się rozwiązał heh. No stres różnie się manifestuje
  5. Pierwszy raz się spotkałem z takim określeniem Ale dziś już lepiej? Nie "dostajesz do głowy"?
  6. Może Was zdziwię, ale ja nie hejtuje jej bez powodu. I nie zawsze. Bo np. przy OCD z tego co widziałem ona zdawała egzamin. Ale na tematy lękowo-depresyjne to uważam, że nie dość, że nie pomaga, to często szkodzi. No i zejście z niej jest dla większości osób jakie znam fatalne
  7. A luzzz dziękuję też se nie żałuj
  8. Mogę tylko powiedzieć jak u mnie to wyglądało. Na mnie sertralina zadziałała za pierwszym razem. Ale gdy ją odstawiłem i później miałem nawrót to już nie dała rady. A paroksetyna nigdy nie zawiodła a biorę ją wieeeeele lat
  9. A myślisz, że paliwo drogie przez to tam na bliskim wschodzie? Tu masz prawdziwy powód niepokoju na świecie
  10. Jeśli to lęk wolnopłynący i takie ogólnie napięcie, stres z niewiadomo jakiego powodu to tak. Ale nie poluźni Ci mięśni tak fizycznie, tylko po prostu głowa będzie ujarzmiona. A na napięcie takie mięśniowe to raczej techniki typu masaż, body scan, sport itp.
  11. Akurat na weekend ahahah @Dalila_ coś narzekałaś, że nudno no to masz babo placek
  12. A ile mniej więcej miałeś wiosen, gdy Cię dopadło? Czasem sam się zastanawiam jaki byłbym gdyby nie to cholerstwo. I dochodzę do wniosku, że nic dobrego by mnie nie spotkało raczej. Myślę, że w sumie nerwica mnie uratowała przed wieloma kataklizmami w życiu do których mam skłonności. W sumie to cieszę się, że "dopadło mnie" gdy byłem w sumie jeszcze dzieckiem. Jak czasem czytam o tym, że ktoś prowadził "normalne życie" i już będąc w pełni świadomym nagle musiał o 180 zmienić życie to współczuję
  13. yoloooo I nastał dzień dzisiejszy Brakło jakichś słów tu? Ja się dziś czuje w miarę "na bieżąco". To chyba dobre określenie
  14. @Doktor Indor oj chodzi Ci to po głowie, chodzi ^^ ale to dobrze. Ja co prawda Ci nie doradzę bo jak to ktoś mi niedawno przygadał jestem "tłuman bez szkoły" xd ale tak podpytam tylko o te egzaminy. Czy na pewno nie dałoby rady? Jeśli w miare blisko by były + chyba by nie robili testów na obecność narkotyków może dwa biołe łyknąć co jakiś czas i hej przygodo
  15. @Regina Sofia @lukasz82 paroksetyna pomaga przede wszystkim na lęki (w tym lęk wolnopłynący) i ataki paniki. W przypadku depresji i szeroko rozumianego "smutku" są lepsze alternatywy
  16. O jaka masakra. A z tym Twoim jest całkiem dobrze już?
  17. O gronostaju byś opowiedziała ciekawostki. O kotach wiem już dużo
  18. shadow_no

    Perfumy

    Kuby nie miałem okazji ale Beckhama daaawno temu miałem te ale nie wiem czy one są jeszcze dostępne bo to było z 20 lat temu: https://www.fragrantica.pl/perfumy/David-Beckham/Intimately-Beckham-Night-for-Men-1951.html Ładne byly tylko one na wieczór i z trwałością nie było najlepiej z tego co pamietam
  19. shadow_no

    Perfumy

    Perfum jest bardzo wiele rodzajów i przeznaczeń. Zarówno na określoną pore roku jak i dnia. Z takich bezpiecznych to szukaj po prostu perfum z przeznaczeniem "na co dzień dzień/do pracy". Zwykle są one mało agresywne i przyjemne w odbiorze. Już od około 100zł można znaleźć ciekawe zapachy. Jak coś Cię zaciekawi to można kupić tzw. "odlewki" czyli pare ml różnych zapachów. Wtedy sobie robisz testy wielu zapachów przed zakupem większego flakonu
×