Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 526
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Czy więksi to chyba nie. Ale jako przedstawiciel tej płci nie powiem że rozmawiamy tylko o sporcie
  2. "Nasz sukces jako gatunku zawdzięczamy wyłącznie naszym stadnym zachowaniom" (c) Robert Maurer
  3. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Aaaa, racja xd Zgadza się Nie czuć jej po wypłukaniu a ona właśnie sprawia, że się to kisi
  4. Biore paroksetyne a mysle o bupoprionie albo mirtazapinie albo tranzodone
  5. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Nie wywalaj! Mojemu bratu też smakuje to podjedzie :d Tylko jak jest tak ciepło tak jak ostatnio, to lepiej nie trzymać poza lodówką dłużej niż 1,5-2 dni bo szybko zaczyna się fermentacja. Ja tak zostawiam zwykle właśnie na około 2 dni a później wszystko do lodówki. Radzę też nie trzymać w dużym pojemniku jak garnek poza lodówką chyba, że mamy jak w miare szczelnie przykryć. I jak już wrzucimy wszystko do słoika to jak np. wystają jakieś marchewki albo coś 'poza lustro' to lepiej to ubić żeby pod zalewą było. Ja na początku miałem problem z tym, żeby była odpowiednia ilość zalewy i miałem "za sucho". Stąd trochę zmodyfikowałem też proporcje wody/cebuli itp. No i obowiązkowo jeśli byś mieszała to rękami to załóż sobie rękawiczki
  6. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Można w ogóle ją pominąć. Ale ona przy zamówieniu online tanio wychodzi i dobra jest nawet na surowo do czegoś. Ale to składnik, który można spokojnie pominąć albo zastąpić
  7. "Dobry człowiek chętnie przyjmuje rady, podczas gdy biedny niechętnie przyjmuje wszelkie wskazówki" (c) Jonas Salzgeber
  8. A... No to może faktycznie już 5 nie ma co włączać :d Ja biorę 1 i rozważam 2
  9. Odpisał mi szampon we własnej osobie
  10. Nie lepiej szukać czegoś dodatkowego zamiast odstawiać całkiem?
  11. Z szydełkiem mozna dużo fajnych rzeczy zrobić. @Heledore w tym specjalistka. Tak dużo czasu na to trzeba poświęcić? Moja mama też robi np. Obrusy to z tego co pamiętam nie robi tego tak ciągiem tylko kiedy akurat ma czas
  12. Wiem, że się powtarzam, ale liczyć na to, że działająca w kratke wenla zacznie w końcu działać dobrze to można się przeliczyć. Wg mnie im wcześniej zaczniesz zmianę tym szybciej może trafisz na coś naprawdę skutecznego
  13. Wiem, że się powtarzam, ale liczyć na to, że działająca w kratke wenla zacznie w końcu działać dobrze to można się przeliczyć. Wg mnie im wcześniej zaczniesz zmianę tym szybciej może trafisz na coś naprawdę skutecznego
  14. @libed Czemu tak brzydko piszesz do Elci :<
  15. Dużo drobnych spraw poszło do przodu w ostatnich dniach. Warto pamiętać o tym, że czasem nie trzeba robić czegoś od początku do końca za jednym zamachem. Ważne żeby chociaż kilka rzeczy poszło nawet odrobinę do przodu. Jak nie ma się siły posprzątać całego mieszkania to może warto chociaż przetrzeć monitory i zabrać papiery i kubki z biurka itd.
  16. Pod względem aktywności bywało duuuużo gorzej. A że jest dobra pogoda, fora prawie niewidoczne w wyszukiwarkach i młodzież niezbyt chętna do udzielania się w takiej formie społęczności to myślę, że i tak jest całkiem nieźle ^^ Czasem lepiej mniej a lepiej
  17. To jak jest z tym humorem?
  18. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Dobrze Cię czytać! ^^ oby jak najmniej incydentów
  19. A po chłopsku to jak można wytłumaczyć, że z włosami bardziej daje? Że więcej miejsca jest na te bakterie? Miałoby to sens
  20. Łoooo te takie co się komuś zawiązuje na zawsze? 20 lat temu w szpitalu pamiętam, że je robiliśmy i jeszcze były takie jakby żyłki co robiło się breloki do kluczy z nich. Fajne takie manualne zabawy
  21. shadow_no

    Co teraz robisz?

    To oprócz tego co napisałem to ja robię zwykle w podobny sposób jak: https://www.youtube.com/watch?v=uit-xMiNFkM Tylko proporcje składników mam takie: Kapusta pekińska mała 4 Marchew 2 Sól 1 szklanka Gochugaru 1 szklanka Mąka ryżowa trochę ponad 1/4 szklanki Cukier 2 łyżki Woda do kleiku 1,5 szklanki Sos rybny 1/4 szklanki Sos sojowy 1/3 szklanki Cebula duża 4 Gruszka 1 Jabłko 1 Rzodkiew marynowana 3-4 paski Imbir 4 cm Czosnek 1 główka Dymka/szczypior 1 Sezam 1 łyżka
  22. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Odkąd robię sam to szczerze mówiąc moje mi smakuje najbardziej Bo już pare różnych proporcji i skłądników zmieniłem i dostosowałem "pod siebie". Wg mnie bardzo opłaca się robić samemu i mieć zawsze zapas. Tym bardziej, że ja to jem non stop. śniadanie/obiad/kolacja prawie do wszystkiego. Może tak wyglądać ale uwierz, że ja jestem kulinarnym głąbem a sobie poradziłem. Jedyne co zrobiłem źle (i to kilka razy) to, że dawniej nie pakowałem od razu go do słoików tylko zostawiałem w np. garnku na 2 dni żeby zaczęło fermentować. I tego garnka nie przykrywałem szczelnie. A jednak musi być odcięty dopływ powietrza. Niekoniecznie tak super szczelnie ale na pewno nie wolno zostawiać dużego przewiewu. A ja zostawiłem tak dwa razy i zrobł się korzuch i bałem się, że to pleśń Także teraz zawsze po zrobieniu porcjuje w słoikach i tylko lekko je zakręcam a po 2 dniach na chwilę odkręcam po czym zakręcam mocno i od razu do lodówki.
×