Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    8 501
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Jak mi się to zaczęło to jeszcze piłem (za dużo) alkohol. I na bani nigdy nie miałem takich rozkmin a wtedy kebaby najczęściej wjeżdżały. Ale na trzeźwo było już różnie. Przeszło na zasadzie samo przyszło samo poszlo
  2. Już teraz mam to pod kontrolą ale jeszcze kilka lat temu to unikałem jedzenia w miejscach publicznych jak wiedziałem, że w razie w. to długo mnie nie będzie w domu. Pojebane nie No tak, wtedy nie ma czasu do namysłu którędy się bardziej chce
  3. Ja po jedzeniu też nie. Ale to nie przeszkadza, żeby mieć schiza, że właśnie ten oto posiłek jest nieświeży
  4. Różnimy się np. tym że ja w pierwszej chwili przeczytałem "kłócie serca" No i to jest bardzo zła wiadomość dla mnie. Ojej. Może to jednak nie było zatrucie a po prostu zmutowany turbo rotawirus - ich to się dopiero cykam
  5. Już raczej rozwiązany jest ten problem. Dzięki jeszcze raz @Pawwwle za zgłoszenie bo nie byłem tego świadomy
  6. 1/4 tabletki to jak rozumiem 5mg. To jest poniżej dawki terapeutycznej. Ja czasem gdy naprawde dobrze się czuje to sobie na takiej lubie pobyć bo łatwiej mi się później wchodzi w górę. A jednocześnie skutki uboczne są prawie żadne. Ale taka dawka prawie nic nie daje jeśli chodzi o efekt przeciwlękowy. A jak już jesteś na niej długo to masz namiastkę tego jak jest zupełnie "bez"
  7. Ja mam schiza często, że się czymś zatruję co jem więc to dla mnie cenne informacje
  8. A czemu schodzisz? Chcesz do 0 zupełnie? No niestety objawy odstawienne są czymś "normalnym" chociaż u mnie akurat odstawianie przebiega względnie łagodnie. Gorzej mi się wchodzi ponownie. Natomiast ja bez paroksetyny na dłuższą metę nie umiem funkcjonować więc prędzej czy później zawsze muszę wracać. Ale te objawy które opisujesz są "znajome"
  9. Do tych o mnie to się przyzwyczaiłem Też naszła mnie ochota. Da się do słoików go zamknąć żeby pare miesięcy poleżał? Nigdy nie wiem co się nadaje do wekowania a co nie :d
  10. A to owłosione uda też miałyby branie?! Chyba czas się przebranżowić. Będę modelką
  11. W porównaniu z tym co "u Was" się dzieje to potwierdzam Dzisiaj można było nagotować gar bigosu na uspokojenie paru osób
  12. Z zakolanówkami to poniekąd trafiłaś bo nimi handlowałem przez dłuższy czas i mam "na magazynie" ich sporo
  13. Czy rozmowy z naszym kolegą "od studiów wielu" miały na to wpływ? Nic się nie chwaliłeś Gratuluję!
  14. Ja chyba już wiem kiedy masz krótkie a kiedy długie nie zapuszczaj Pare razy zadałem pytanie o pisanie na klawiaturze koleżankom z pracy to zawsze mówiły, że nie ma to dla nich zupełnie znaczenia i wręcz źle im się piszę z krótkimi o_O kłamczuszki
  15. Ja jeszcze o swoich gaciach piszę Jutro Was zaskoczę
  16. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Ale nie dokładaj Wszyscy powinniśmy się przytulać. Nikogo nie oszczędzać
  17. O a to kolczyk też mam ale nie noszę już prawie w ogóle. W sumie może już mi nawet zarosło. Swoją drogą nie róbcie sobie sami przekłuć to taka pamiątka po pierwszej dziewczynie bo razem sobie zrobiliśmy w tym samym miejscu na małżowinie. Ależ to bolało. Jeszcze pierwsza dziurka była krzywo więc zaraz po tym była druga xd
  18. Sztabki nie za bardzo pasują mi do outfitu
  19. A czemu pierwszy post nie zawiera Twojej odpowiedzi? Dajesz U mnie na szyi zazwyczaj cienki srebrny łańcuszek z pewną zawieszką. Czasem srebrna keta. A na palcach srebrne obrączki. Ale chyba czas na pójście w złoto bo srebro traci wartość już w momencie zakupu a złoto to w sumie dobra inwestycja. Tylko, że te błyskotki mają też wartość emocjonalną więc hmmm
  20. Z mojego punktu widzenia ładniejsze są krótkie i pomalowane na jeden kolor. Ewentualnie french. Takie długie szpony mi osobiście się nie podobają
  21. Dokonałem dziś zmiany w powyzszym. Gacie białe Reebok i skarpetki "za kostkę" Puma w kolorze również białym. T-shirt i spodnie z wczoraj nadal się nadają
  22. Są jeszcze te śmieszne spinki do koszuli co ją naciągają "od dołu" Ale nie testowałem tego nigdy
  23. W takim outficie to raczej dziś nie było pracy na 30% tylko co najmniej 50%
×