Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przemek_Leniak

Użytkownik
  • Postów

    363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

2 215 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Przemek_Leniak

  1. Z tą walką - to zasadniczo nie jest pozytywne kiedy zamiast koncyliacji używa się przemocy - to jest patologia polityki. Natomiast owszem istnieją całkiem poważne argumenty wspierające istnienie SPPSS - w każdym razie na tyle społecznie ważkie że przebijające potrzebę wsparcia kolesia aktualnej władzy. Tyle że hmm od kilkunastu lat nie mogę sobie dać z polityką siana... Przeniosłem się na wieś i liczyłem że tu mnie zmora odpuści - a gdzie tam wszedłem - w konflikt z wójtem i przyczyniłem się do tego że pojawił się nowy ale niespecjalnie wcale lepszy Teraz znowu to... Bardziej cieszą mnie egzaminy - anatomia, kliniczny zarys chorób i zdrowie publiczne A najbardziej nadchodzące praktyki - teoria teorią ale najwięcej człowiek uczy się w praktyce właśnie.... Mam nieco obaw - bo z ludźmi mam mało doświadczenia a to jednak nie są zwierzaki - smaczkiem czy drapaniem za uchem nie przykryjesz błędu czy niezdarności... DPS z ludźmi jednak zdrowymi wydał mi się bezpieczniejszym miejscem na pierwsze praktyki niż np hospicjum... Dzięki raz jeszcze za pamięc
  2. Tak w ogóle to obserwowałem sobie siebie w tych ostatnich momentach - jest myślę lepiej niż było Akcja z polityką była związana z tym że lokalne skorumpowane na ukraiński sposób towarzystwo chciało (i chcę nadal) zlikwidować szkołę w której akurat się uczę Miałem naprawdę szczerą ochotę by porzucać w "kutafonów" jajami ale ponieważ koleżanki ze szkoły były takiej formie demokracji bezpośredniej przeciwne to jedynie potrzymałem sobie transparent nie użyłem nawet gumowej świni (takiej wydającej dźwięk zabawki dla zwierząt) także hmm trochę mi szkoda okazji do wyładowania emocji ale cóż ważniejsza był tu lojalność kto chce może sobie poczytać https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/384220,presja-ma-sens-szkola-przy-sulislawickiej-uratowana-przynajmniej-na-razie ten łysy dziadek z siwą brodą na fotce w artykule to ja oczywiście nieco poużywałem sobie na facebooku ale znów - powstrzymano mnie w realu przed wznoszeniem okolicznościowych okrzyków w stylu "lance do boju szable w dłoń kutafona goń goń goń" a przygotowałem ich sobie sporo w rożnym stylu (np kilka w stylu pieśni kościelnych) Całkiem nieźle poszły mi pierwsze egzaminy semestralne - dwie 5 i jedna 6 (ale to dopiero 3 przedmioty) No i od poniedziałku mam praktyki w DPS... Jakoś idzie znaczy...
  3. Och dzięki za pamięć. Jest ok choć mocno ostatnio ryzykuję zaostrzeniem choroby biorąc się za lokalną ale jednak politykę... Niestety okoliczności do tego zmuszają. Cóż choroba zdecydowanie mnie osłabiła - tak intelektualnie jak fizycznie i w takich momentach mocno to widzę. Mam jakieś za mocne tendencje do czynów radykalnych - z tym że jest to do opanowania Ale ogólnie to jest ok - leki działają... Dzięki raz jeszcze.
  4. czasem sobie myślę że mam taki talent a nawet że powinienem się mu wyłącznie poświęcić " Wydzieraliśmy oczy palcami Tak jest Przegryzaliśmy gardła zębami Tak jest Przez trzydzieści lat bez wytchnienia Zabijaliśmy w sobie sumienia Tak jest Zdobywaliśny twierdze i miasta Tak jest Wyżywaliśmy się na niewiastach Tak jest Niemowlęta na halabardach Poznały co gniew i pogarda Tak jest W wypełnionych ciałami okopach Tak rodziła się Europa Tak jest" zawodowym sadystą a lubię kwiaty
  5. To nie ptak czy nie widzisz? To nie jest ptak Ona to nie ptak To nie jest ptak czy nie widzisz? Rozpuści czarność włosów i Zmieniona w kruka skoczy by Za chwilę oknem tym powrócić tu Jako rajski ptak bo tak chciałeś!
  6. ma to drugą stronę - nad liczba powiadasz zawsze tak mam ale ma to i drugą stronę tak czy siak mam już tensznyt "Až budu starým mužem budu svoje místo mít U okna kavárny Avion Koupím si pergamen a štětec a tuš A budu pozorovat lidi kam jdou asi A budu starý muž, starý muž, starý muž" przychodzi taki męski czas kiedy sam sobie śpiewasz
  7. hmm czego szukać ? trzeba myślę posmakować klęskę o tak Trochę godności odzyskując swej, Pożegnaj Aleksandrę, gdy odchodzi. Odchodzi Aleksandra z bóstwem jej. I nie tłumacz się jak tchórz schowany Głęboko między "jeszcze nie" a "już". O ty, co cię znaczenie słów uwodzi, Rozszyfrowany własny krzyżyk skreśl
  8. Tak się zastanawiam z czym najbardziej sobie nie radzę w chorobie i jest to właśnie rozpad związku... to jest jednak życiowa klęska w sumie chyba w życiu tak naprawdę ceniłem właśnie bliskość i akceptację tej drugiej połówki jakoś się nie złożyło wcześnie założyć rodziny, dziecko nie wyszło poza fazę wczesnego rozwoju płodowego, kolejne związki też nie zagrały wreszcie hmm zakochałem się (od pierwszego spojrzenia zresztą) w mężatce... nie liczyłem na związek - ale jakoś tak wyszło że zamieszkaliśmy razem i pobraliśmy się złapałem zdawało by się Boginię za nogi... ale kużwa nie... nie dotrwaliśmy do 15 rocznicy... kij tam z rozwodem - miał uzasadnienie i dał nam poczucie bezpieczeństwa ale rozpadła się relacja jestem więc stary (może to ledwie początki starości ale jednak) i nikomu do niczego niepotrzebny... to jest dołujące - nie ma dwu zdań - to klęska życiowa tak więc - cóż osiągnąłem klęskę are you welcome - world! jest tak piosenka mówiąca o tym
  9. ale ale najdziwniejszym elementem damskiego ubioru są szpilki https://www.facebook.com/reel/1466699991082800 o znalazłem fotkę
  10. no lata 80 i 90 były szczególne jak chodzi o modę
  11. Otóż jakby nie patrzeć wszyscy jesteśmy nadzy - pod ubraniem... A ładnemu we wszystkim ładnie Moim zdaniem najbardziej seksi są sukienki letnie - kobiety i krawcy doprowadzili ten rodzaj ubrania do perfekcji Faceci nie mają nic w tym stylu - jest niby kandura czy inne tuniki ale ten strój jest hmm powiedzmy mało rozwinięty ideowo i wygląda hmm powiedzmy że w tłoku uchodzi... Na modę się zresztą nie poradzi choć czasem miałoby się ochotę poradzić np
  12. Przemek_Leniak

    Top posty

    hmm no proszę i faktycznie ja to napisałem... dżizas
  13. znaczy nie miałem na myśli... no mniejsza zresztą czego
  14. Dziś przeczytałem: "Po październikowej próbie ucieczki dyrektorka Aresztu Śledczego w Lublinie płk Anna Ausz została odwołana ze stanowiska" Jak rany mieszkam w okolicy w której z aresztów śledczych uciekają ich dyrektorzy... I nie wcale nie była aresztowana...
×