Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    7 285
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Przykro, że w tamtych czasach pewnie niewiele jeszcze wiedziano o tym z czym mamy do czynienia. Ale szacunek za poradzenie sobie z tym wszystkim mimo braku dostępu do takich metod jak obecnie. Tak samo ciężej pewnie było znaleźć bratnią dusze
  2. Lepiej poza pralka niż w środku. Kiedyś koleżance jak się zepsuła pralka i chciała kupić nową to powiedziałem żeby otworzyła filtr najpierw. No i wysłała mi co tak było.
  3. Dlatego piłek mam aktualnie w użyciu chyba 8 ale myślę nad zakupem kolejnych 4
  4. Mojemu lepiej podchodzą piłki. Myszki są fajne przez pierwsze pare minut a później na wieczne zapomnienie
  5. Ale buspironu chyba nie można zbyt długo stosować. Coś kojarzę, że on na krótkie serie zwykle był. Ale daj znać co lekarz powie i co zaleci bo sam ciekawy jestem
  6. Pozwolisz, że przerzuciłem wpis tutaj bo w tym temacie pokazujemy między innymi kotki Piękny jest! W rodzinnym domu taką samą myszkę mam
  7. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Zjadłem kawałek spleśniałego jak się potem okazało sernika. I nadal czekam. Zrobiłem to już kilka godzin temu, to może już nic się nie wydarzy?
  8. A to wszystko powoduje stres. A w stresie to nawet człowiek później za bardzo nie pamięta jak to wyglądało. Nie wiem. Tak sobie to wyobrażam. Wystarczy się rozejrzeć w najbliższym otoczeniu, żeby znaleźć wiele przykładów jak ludzie nie potrafią się komunikować ze sobą. A gdy widzę jak obecne dzieci i młodzież są wychowywani, i że coraz częściej też są to jedynacy bez rodzeństwa... Świat się troche zmieni. W sensie mówisz o tym jak być lepszym partnerem, ojcem itp. a ludzie raczej coraz częściej patrzą na wszystko przez pryzmat egoistyczny - JA jestem najważniejszy i to do mnie mają się dostosować wszyscy
  9. Chodziło mu chyba w tej wypowiedzi o motywacje do życia tutaj. Ja np. bez ambicji i walki o swoje ideały czułbym się już za życia martwy. To dlaczego mnie tak stworzył, że mam taki ograniczony łeb, że nie wierzę we wszystko co przeczytam? Bo nawet gdybym się bardzo starał to to byłoby wierzenie na siłe i z przymusu albo strachu. Bo te historie np. świętych są dla mnie na równi z historiami o UFO. Nie odrzucam na pewno, że są prawdziwe, ale jednak nie wierze w nie w 100%.
  10. Ale o ile dobro i zło da się zdefiniować i nawet przyjąć jakieś kryteria do ich zmierzenia to czemu w tym samym zdaniu jako pewnik piszesz o niebie i piekle? Ja "nie dostaje pierdolca" gdy o tym słyszę, tylko po prostu pytam skąd ta pewność, że istnieją. Bo Ty nie mówisz, że wierzysz w to, że tak jest tylko mówisz wprost, że tak jest. A ja jestem otwarty na różne koncepcje i chciałbym się też z tym zapoznać. Ale wszystkie opisy nieba czy piekła nie trafiają do mnie. Mimo, że ja naprawdę jestem otwarty na to i nie żartuje sobie ani nie podpuszczam. Po prostu jeśli wiara ma polegać na tym, że mamy uwierzyć w coś czego rozum nie akceptuje to u mnie ta bariera jest nie do przeskoczenia
  11. Kiedy tak zapytał i czemu to Ty a nie on straszysz mnie mękami piekelnymi
  12. @eRCe @Żaba Monika przeniosłem te ostatnie posty tu. Chyba lepiej będą pasować w tym miejscu
  13. Myślę, że wiele osób wypowiada te słowa niekoniecznie skupiając się na ich znaczeniu. Po prostu powtarzają formułkę. Ale nie zakładam, że mają z góry złe intencje, raczej później sytuacja przerasta
  14. shadow_no

    Libido, a leki

    Jak macie niskiego teścia to kozieradka pomaga podbić. Słyszałem, że dobre efekty są po niej. Tylko przygotowanie i spożycie jest takie średnio smaczne
  15. U mnie proces szukania supli się od drugiej strony zaczyna. W sensie wiem co chce w swoim organizmie poprawić i pod to szukam czegoś co w tym pomoże. Tak na witaminę D I Omege np. trafiłem. Co uważam było świetnym odkryciem. Co jakiś czas testuje coś nowego ale jeśli nie widzę efektów lub są słabe to na dłużej się z tym nie koleguje Mi po trawce kiedyś tak odbiło że myślałem że nie wrócę już do bazy. Mam tendencję do deoersonalizacji ale tak mnie wtedy raz z butów wyrwało że wracałem do siebie parę godzin i na dobre mnie zniechęciło do eksperymentów z THC w jakiejkolwiek ilości. Czasem jak nawet poczuje zapach to staram się odejść dalej albo przegonić towarzystwo bo tak nie chciałbym znowu tak odlecieć. Dosłownie jak w filmie Numb miałem
  16. Całkiem stabilnie ostatnio
  17. Wg tej daty urodzenia to jestem 6 i część opisu jaki znalazlem to bzdura a druga część to truizmy. Ten kto wierzy to znajdzie pewnie coś za potwierdzeniem tych numerów a ten co nie wierzy to może z ciekawości przeczyta i potraktuje jak horoskop w gazecie. Dla mnie to strata czasu i pieniędzy jeśli jeszcze za takie wróżby ktoś płaci. Myślę że więcej można dobrego wynieść ze złożonych testów osobowości w kontekście np. zdrowia psychicznego albo predyspozycji zawodowych. Te liczby i szukanie odpowiedzi w gwiazdach kupy się nie trzyma
  18. My to Żaba podobni jednak. Impulsywnych zachowań zbytnio nie mam. Nawet w mordę już dawno nikomu nie dałem. Większość z tych rzeczy które wymieniono w pierwszym poście to bardziej uzależnienia z których kilka mam ale nie uważam że to robię impulsywnie albo w reakcji na stres. Impulsywnie to kota glaskam a silne emocje raczej nakręcają mnie do logicznego działania niż w drugą strone
  19. Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm
  20. Że bluzka mi się skurczyła ale nie tylko na brzuchu
  21. Aż tak źle to by chyba nie było. Dużo tęgich głów było i jest na świecie. Chyba to nie jest tak, że tylko jedna osoba jest w stanie wpaść na genialne pomysły. Raczej prędzej czy później warunki sprzyjają by coraz więcej osób mogło dochodzić do wielkich odkryć. Czasem myślę, że nawet jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł to jednocześnie może on wpaść w podobnym okresie czasu wielu innym osobom. Pytanie tylko kto zacznie je realizować jako pierwszy i dokończy taki temat. Ale żeby nie było że umniejszam mu bo nie śmiałbym Aaaaaale kocur!!!!!!
×