-
Postów
8 095 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
A nie rzucałeś łaciną podczas tej wymiany okien? Może wyjaśnienie tej melisy było prostsze i po prostu Cię słyszała jak się walnąłem młotkiem albo coś
-
Cholera, faktycznie. Nigdy nie byłem dobrym kawalarzem Już PL?
-
Hmmmmm. To chyba muszę wyciągnąć wnioski ze swojego zachowania w tym obszarze bo mam tu trochę do poprawy
-
Ja już tak przesiąkłem tym cyfrowym światem że trochę się czuje jak w symulacji i jakby to wszystko było zaprogramowane ^^ ale parę żywych osób z krwi i kości tu przesiaduje Taki kawał był seksocholiczce u lekarza. Że zapytał, czy tak jak zalecił brała brom. Na co ona, że dzisiaj jeszcze nie brombrała
-
To mi się zdarza tak kłamać w takich właśnie sprawach :X Ale to nawet jest kłamstwo w które sam wierzę. Tylko jak przychodzi kolejne pytanie: "to o czym mówiłam?" to wtedy się orientuje co narobiłem
-
Też często się nad tym zastanawiam. Ale ciekawi mnie to na tyle mocno, że odpowiedzi szukam i szukam. I chyba o to w tym chodzi A brała Pani brom?
-
Trudny wzór do zapamiętania, ale może uda się go wyprowadzić ze wzoru na ilość potrzebnego zapasu papieru toaletowego w domu
-
Dokładnie tak. I na pewno jak zaczniemy mieć te problemy z ciałem i pogodą to w promieniu 250km nie będzie otwartego żadnego sklepu. ŻADNEGO
-
Zaleta: Jestem cierpliwy (bardzo) Wady: Dobrze zaczynam a gorzej kończę
-
A to nie pakujesz się właśnie w ten sposób nigdy? Ja zwykle jak wiem, że nawet jadę na 1 dzień to biorę ze 3 gacie i garść skarpetek. Nie wiem czemu tak mam. Jakbym planował zawsze sranie stulecia
-
Jak to technicznie możliwe?!
-
Troszkę sobie pograłem i humor gitówa
-
O nie A coś jesz na ten lęk? Ja dzisiaj się czuje dobrze bo pare rzeczy w robocie wyszło a to mnie zawsze cieszy jak niewiele innych rzeczy
-
Ale dziwnym trafem zwykle nie miają wtedy akurat na stopach góralskich kierpców Ja na początku myślałem że o jakiejś dziewczynie mówisz i miałem wtf Nie prawda po prostu za mało osób się wypowiedziało na pewno nie jestem jedyny
-
Zagięłaś czasoprzestrzeń jutro o 3 miejsce mecz finał dzień później Na podpięcie czy podbicie. Na podbicie oczywiście bo w końcu prawie weekend
-
Serwer vps. Nie wiem który to już w moim życiu ale tak się mi miesza już życie cyfrowe z realnym że dawniej to były bardziej "inwestycje" a teraz "coś dla siebie" 🫨
-
Był też taki odcinek świata wg Kiepskich gdzie Paździochowi zmieniał się kolor swetra w zależności od nastroju. "O, widzę że pan dziś w wyśmienitym humorze" mu tak chyba Boczek powiedział jak miał różowy sweter
-
Uczę się nie oceniać pochopnie, ale gdybym się nie pilnował to bym powiedział, że pewnie ta baba albo sama albo ktoś w jej rodzinie miał taki przypadek, że coś tam z tarczycą i że przez oczy i teraz ona u każdej osoby widzi to samo i tak gada każdemu. Jak miałem podejrzenie czerniaka to później obojętnie z kim się widziałem to go oglądałem jak dermatolog. Może analogicznie ona tak Ciebie zaczęła jak pies obwąchiwać
-
dla tej Pani kwiatka na poprawę humoru
-
Ale to mówisz o ludziach z którymi później się utrzymuje relacje. Ale wchodząc w nowe środowisko typu szkoła, praca czy basen to jednak trafiasz na randomów. A szkołe wspominam ogólnie dobrze, w pracy zwykle palantów było mniej niż fajnych ludzi a na basenie mnie zawsze wspierali xd
-
No ale obu im pokazałem. Chociaż nie powiem "nie ważne kto zaczął" Nie bo robisz offtopic xd
-
Aż takie miałbym szczęście, że jednak większość ludzi jakich spotkałem okazali się dobrzy? Bo racja - subiektywnie - ale jednak na przykładzie własnego życia mógłbym dokonać takich wyliczeń. Chyba, że założymy, że większość specjalnie udaje a to chodzące zła wcielone No jak nie wiesz, jak wiesz. Jeśli by nie powodowały to by nie były skuteczne. U niektórych osób to wręcz można dokładnie przewidzieć jaką dawkę aktualnie bierze xd
-
No a nie chodziło jej o to, że to jedno czasem z tą powieką ma problem? Może na to zwróciła uwagę Ja przez leki wyglądam po prostu na wiecznie niewyspanego:P częściej niż o oczach to słyszę "a co Ty taki blady dziś" i wtedy się odpalam xd