Uświadamia przede wszystkim- pokazuje gdzie w głowie jest error. Wtedy pojawia się podstawa do pracy nad sobą ale to nie takie proste.
Dalej w temacie...mnie przychodzi na myśl fobia społeczna. Potrafi zrujnować życie zwłaszcza bardzo nasiona. Niektórzy nie funkcjonują samodzielnie w społeczeństwie w ogóle na żadnym poziomie. Praca, nauka, spacer, zawiązywanie jakichkolwiek relacji jest trudne. Jak żyć?