Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Hurricaner27

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  1. już i tak bezpowrotnie utraciłem radość życia. Boję się każdego dnia, każdej chwili. Straciłem swoją młodość. Już nic dobrego w życiu mnie nie czeka. Czuję się jak stary dziad i już nic tego nie zmieni
  2. Dzięki za dobre słowo. Czasem wydaje mi się że jestem nic nie wart, że moje problemy są błahe i nic nie znaczące przy problemach innych ludzi ale jeszcze długa droga przede mną do dobrego myślenia o sobie. ,
  3. Po prostu boję się że ktoś przeze mnie umrze. Wszyscy mi mówią żebym gdzieś zaczął wychodzić, zaczął żyć poznał jakaś dziewczynę itd. Ale tak teraz mówią że marnuje swoje życie, a jakbym np. poszedł na randkę i pozarazal siebie i bliskich to by gadali po co szedłem, że to wszystko moja wina i przeze mnie to wszystko i takie błędne koło. A ja pogrążam się coraz bardziej w samotności i depresji a zanim to się skończy to się stane wrakiem psychicznym.
  4. Znowu chce umrzeć. Mam dość życia w tych chorych czasach, w tym ciągłym strachu, niepewności a to przecież jeszcze potrwa ze dwa lata albo dłużej. Ja chcę umrzeć bo i tak wegetuje a ta pandemia moje życie zmienia tylko w piekło i wegetacje. Mam nadzieje ze niedługo umrę i będzie spokój.
  5. Chcę umrzeć . Mam dość samotności, tego świata i wszystkiego
  6. Bo jestem samotny i nierozumiany. Nie mam przyjaciół,mam kilku kolegów ale zawsze to jestem ten na doczepke, ten najsłabszy, ten prawiczek, ten bez dziewczyny. Jeszcze dawniej coś chcieli mi pomóc ale teraz to mają na mnie wywalone dość dobrze. Nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół, cały wolny czas praktycznie spędzam w czterech ścianach przed kompem. Jedynie przed rodzina udaje że wszystko jest ok bo nie chce żeby widzieli że coś jest nie tak.
  7. Do siebie: jesteś przegrywem Do innych: niech was wszystkich diabli wezmą Do swiata: z dnia na dzień nienawidzę cię coraz bardziej
  8. Mam dość:( mam napady lęku i agresji wobec siebie. Niedlugo to pewnie sobie coś zrobię podczas tych napadów. Dobija mnie lęk, obecna sytuacja, samotność, brak przyjaciół, niespełniona młodość i marzenia brak perspektyw na lepsze jutro:(
  9. świat jest okropny i już lepszy nie będzie, tacy ludzie jak ja sobie nie poradzą a ten rok już mnie obdarł całkowicie ze złudzeń we wszystkich aspektach mojego życia czas umierać
  10. okropnie, nie chce już żyć na tym porąbanym świecie i w tych nienormalnych czasach, chce przestać istnieć
  11. Teraz mam schizy że mogłem już być po wszystkim a tak to kolejny miesiąc będę żył w leku i niepewności help
  12. Fatalnie. Miałem mieć wczoraj zabieg ale to przełożyłem na październik bo się potwornie bałem. Teraz się boję, że coś pójdzie źle w tym drugim terminie i będę żałował że przełożyłem bo mogło być lepiej teraz. Boję się że mi przełoża przez Covida albo coś i znów będę miał wyrzuty że przełożyłem. Normalnie błędne koło:(
  13. Zawsze byłem tym słabszym, wrażliwym chłopakiem. Uważałem, że to niemęskie ale nie potrafię przezwyciężyć swojego charakteru. Dodatkowo jestem chory na WZW B. Jestem "zdrowym nosicielem" ale mogę być źródłem zarażenia. Za wiele osób o tym nie wie, ale wiem, że jakby moi znajomi się o tym dowiedzieli to nikt by się już ze mną nie kolegował. Najgorsza jest ta świadomość że nie możesz nikomu o tym powiedzieć bo zaraz byś został sam jak palec na tym świecie. Nigdy nie miałem dziewczyny przez tą chorobę, przez swój charakter, bo która by chciała być z chorym na takie coś chłopakiem. Zawsze byłem wycofany, strachliwy. Chciałbym poznać jakąś dziewczynę, ale pewnie i tak by mnie odrzuciła ze względu na moją chorobę. Zreszta teraz i tak nikogo się nie da poznać przez co najmniej dwa lata przez tą pandemię. To za dwa lata będę miał trzydziestkę, zmarnowaną młodość, będę dalej sam i brak perspektyw na przyszłośc
  14. nie, po prostu ja sobie nie wyobrażam życia w obecnej sytuacji, zawsze bałem się ryzyka, zmian, zawsze byłem bojaźliwy i we wszystkim widziałem zagrożenie, przez to straciłem całą moją młodość a w obecnej sytuacji, gdzie ta pandemia potrwa ze dwa lata to ja stanę się wrakiem człowieka już całkowicie
  15. W szkole byłem takim trochę popychadłem i zawsze ten gorszy i zawsze się ze mnie śmiali bo byłem wrażliwy, nie umiałem w nic grać, byłem taki zawsze na końcu i zawsze samotny
×