@Lusesita Dolores gratulacje dla siostry!
Ja dziś wdzięczny jestem za to, że mam dużo cierpliwości. Czasem to męczy ale jednak to ogromna zaleta tak sobie myślę jak czasem obserwuje innych
Wiesz do czego dążę? Zazwyczaj jak wracałaś skądś to było lepiej. Tak to zapamiętałem
Ja dzisiaj czuje się w miarę spoko, chociaż niewyspany bo zawoziłem w nocy kolegę na lotnisko, a ogólnie coś przeziębienie mnie wzięło. Ale praca idzie do przodu i to najważniejsze
Słuchaj, są sprawy nie cierpiące zwłoki. Mieliśmy w weekend jeść słoninę i się uśmiechać a tu widzisz sama jak rozbisurmanione towarzystwo
Ja to wszystko wiem. Dopóki ktoś mi nie zada pytania, gdy powiem że mam 35 lat:
- Skończone???
No to jest poprawne racja. Ja dla ułatwienia innym życia mówię też tak jak Wy. Ale to jest jakieś kuriozum. Mówię i się nie cieszę podwójnie. Raz że jestem stary a dwa że muszę się sztucznie odmladniac. Bo mam 35 skończone czyli 36 ale jednocześnie muszę mówić że nadal 35
Kiedy się rodzisz masz parę sekund (skończone). Jeśli skończysz 1 rok to w w tej sekundzie urodzenia kończysz jeden rok i zaczynasz drugi. O czym Wy mówicie jak "masz rok". Miałem rok. Wtedy gdy były moje urodziny. Ale jak miałem rok kiedyś to teraz mam rok+1
Zależy czy 46 rocznikowo czy nie mieliśmy niedawno na dc debatę o tym jak posrane jest mówienie o wieku w formie "ktoś ma skończone x lat". Skoro ktoś ma skończone 46 to ma 47 - to moje stanowisko i @conditioner.
Ale nie każdy to podzielił. Ja tego do dziś nie pojmuję
Różnica wieku między mną a @Żaba Monika może być więc na pograniczu