-
Postów
7 285 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Ciągle są i często o nich myślę
-
:E U mnie rozgrzebane na raz z 8 książek. Muszę chyba zacząć je "domykać" Sam mam z tym problem, że coś przeczytam a później zapominam co w niej było. Notatek robić mi się nie chce więc robię appke do porządkowania i łapania takiej wiedzy z książek. Dam znać tu niedługo jak będą testy :d może się przyda
-
Problemy gastryczne, jelito nadwrażliwe, brzuch, itp.
shadow_no odpowiedział(a) na fantomek temat w Zaburzenia odżywiania
Jednak chyba cofam polecenie, bo poleciłem dwóm innym osobom i po czasie nie ma efektów w IBS -
To już zależy gdzie się urodziłaś i w jakiej wierze dorastałaś albo z jaką się zapoznałaś. Bo to zależy od... No właśnie. Od czego? Nasza inkarnacja w danym kraju i to czy mamy dostęp do wybranych książek determinuje czy trafimy w jedno albo drugie miejsce? Ja długo też myślałem, ze później jest nic. Ale jednak nie daje mi spokoju to, że teraz jest coś. No i skąd to coś się wzięło. No nawet jeśli później nie ma nic. To czemu powstało coś. I czy inne coś (w sensie inni ludzie) w taki sam sposób to coś odczuwają? Bo myślę, że naszych gatunków może być więcej i mimo, że podobnie jesteśmy zbudowani to jednak procesy świadomości są zajebiście różne od siebie. Myślę też, że część żyjących osób może nie mieć w sobie w ogóle tego czegoś
-
Tak. Śmieszny jest często i się chichram. A on od nas jest (pod względem nerwicowym)
-
No to gratuluje, że znalazłeś dobrą kombinacje pastylek. Dobrze jak czujesz, że coś bardziej pomaga niż tego brak. A jesteś w stanie stwierdzić po którym leku najbardziej masz taki pociąg do roboty? Bo ja muszę coś dorzucić bo mi za duża zamuła ostatnio wchodzi. A ostatnie czego bym chciał to zacząć zaniedbywać swoje projekty
-
A nie jest im łatwiej, bo mogą też trafić do nieba? Jeśli wierzą w życie wieczne i że raczej tam jest dobrze to raczej pociesza nie smuci jeśli nie jest się jakimś złodupcem. Za to niewierzący mogliby się bardziej obawiać bo co jeśli nie ma nic a póki żyją to jest coś. Kurde trudne tematy ostatnio do rozkminy tu zapodajecie xd
-
Dlatego podkreślę jeszcze co napisałem na początku wcześniejszej wypowiedzi, że to "trudny i bardzo indywidualny temat". Bo faktycznie znam zarówno osoby, które o tym mówiły i mógł być to krzyk i próba szukania pomocy ale i też bardziej wyrachwane zachowania. Temat rzeka Oj tu bym polemizował czy "najczęściej". Niektórzy robią to bardzo umiejętnie, świadomie i dla osiągnięcia własnych korzyści.
-
No chyba tak jest, że im ktoś wiedzie bardziej intensywne, urozmaicone i szczęśliwe życie tym bardziej obsrany przed odejściem. Przed zostawieniem tego wszystkiego na co zapracował. Lepiej się za bardzo nie przywiązywać, bo się kurna można zdziwić
-
Uuuuu a ja z bupropionem w sumie pewne nadzieje wiązałem. A od kiedy go włączyłeś i w jakiej dawce? Ja niedawno robiłem badania testosteronu to w normie jest
-
"Człowiek ma możliwość wyboru każdej z postaw; to, którą z nich urzeczywistni, zależy wyłącznie od jego osobistej decyzji, a nie od okoliczności" (c) Viktor E. Frankl
-
Chyba ma związek z tematem, bo też tu teraz zajrzałem z ciekawością, czy ktoś go tu wspomniał. To jedna z tych śmierci, której się raczej nikt nie spodziewał. Coś jak Jacek Magiera niedawno. Takie sytuacje dają mi dużo do myślenia. Ale nic nie wymyśliłem nowego w sumie
-
Hahaha mam zupełnie na odwrót Najważniejsze to mieć dystans do wszystkiego co mówią inni. Ale konstruktywna krytykę zawsze powinniśmy rozważać
-
No to normalne np. w SSRI. Poczytaj o np. PSSD. U mnie poza spadkiem libido to też problemy z erekcja czasem. Pomagają tu np. leki typu bupoprion, trazodon. Trochę podobnych tematów było już bo to bardzo częsty ubok
-
Prośba o wyjaśnianie sobie prywatnych konfliktów i pomówień na priv pls
-
Klimatyczne. Ale te już były fabrycznie na mieszkaniu. Z wyboru mam szare
-
-
Z perspektywy mojej gdy miałem 15 lat to była już takim MILFem. Ale dziś powiedziałbym, że pewnie młodsza ode mnie obecnie czyli koło 35
-
Właśnie jeszcze się nią nie zainteresował. Jedynie kartonem po niej: https://www.nerwica.com/topic/354-mam-fiola-na-punkcie-zwierzat/page/228/#comment-2848452
-
-
-
17 Ja miałem 15 a on był starszy
-
Aktualny temat u mnie, bo byłem na 3 pogrzebach w przeciągu 2 tygodni. Siłą rzeczy to powodowało wiele różnych myśli. Ale wygrywa ciekawość, co jest dalej i czy w ogóle cokolwiek. Strach jest o to co będzie dalej z bliskimi
-
Powiem więcej, mój kolega z którym poznałem się w szpitalu poderwał wychowawczynie i spotykali się jeszcze przez jakiś czas po wyjściu Także można. Ale jak teraz o tym myślę to trochę było to creepy w sumie