Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    8 095
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Nie pamiętam, wydawało mi się, że od zawsze Tak jak @Nie lubię świtu napisał, ten obowiązek to frazes. W pierwszej turze miałem kandytata a w drugiej musiałbym wybierać mniejsze zło a to nigdy dla mnie nie jest łatwe. Trochę jakby mieć do wyboru czy dostaniemy w łeb szpadlem czy łopatą
  2. shadow_no

    Samotność

    Dopóki człowiek sam ze sobą nie umie dobrze żyć i sam ze sobą ma problemy, to nie będzie umiał żyć z innymi. To samo jest z zaufaniem. Nie da się zaufać drugiej osobie jak samego siebie człowiek nie jest pewien
  3. Każdy o predze mówi podobnie. Ona ma taki mechanizm, że ile mogę tyle będę jej unikał. Nie lubię leków, które uzależniają a ona wydaje się mieć dokładnie takie działanie. Nie ma to jak klasyczne SSRI. Może i działa powoli, nie zawsze i ma jeszcze z 20 innych wad, ale nigdy nie czuje się, że trzeba wziąć wyższą dawkę i nie robią tej pseudo-lobotomii
  4. Nie może być. A to nie tak, że wydaje Ci się, że czujesz, bo po prostu coś czujesz a już nie pamiętasz jak to jest bez? Bo do mnie to dociera jak schodzę do 0 dopiero. Ale później muszę wracać bo świat jest nie do zniesienia z lękami xd
  5. Z tego co kojarzę to lepiej go nie brać jeśli głównym problemem są lęki. Sam się nad nim zastanawiałem z uwagi na uboki po SSRI ale odpuściłem po usłyszeniu kilku historii, że lęki na nim wystrzelały w kosmos jak ktoś ma do nich predyspozycje
  6. Problem jest w tym, że kobiety z jednej strony krzyczą, że nie chcą być traktowane przedmiotowo a z drugiej strony same tworzą profile na onlyfansach i wszechobecnie wojują o wolność i uwolnienie staników. Ciężko mi się czasem połapać w tym jak kobiety w sumie chcą być traktowane. Mnie wychowano bardziej na grzecznego chłopaka co powinien zawsze odnosić się do Was z szacunkiem i przepuszczać w drzwiach, a takie podejście zwykle jest dobre tylko gdy jesteśmy w towarzystwie cioć, żeby mówiły jaki przystojny i dobrze wychowany kawaler. W innym wypadku lepiej sprawdza się tryb jaskiniowca i za kudły do łóżka, mówiąc tak dosadnie. Więc na etapie dorastania trzeba było nauczyć się i zrewidować na to wszystko pogląd. Ale jak widzę jak świat obecnie wygląda i w którą stronę zmierza to sądzę, że kobiety sobie coraz częściej same robią krzywdę tym wojowaniem o siebie, mimo, że o ile dobrze widzę niczego Wam już od dawna nie brakuje
  7. Mam. Ale jednocześnie zwykle umiem odróżnić takie lekowe zmęczenie od tego fizycznego albo psychicznego ale np. z przepracowania. To lekowe jest bardziej taką mgłą i niemocą i w sumie da się z tym walczyć pod warunkiem, że nie ulegniemy pokusie zamknięcia oczu do snu i najlepiej poruszamy się jakiś czas nawet po mieszkaniu jakieś podlanie kwiatków itp. Takie mocne fale kryzysowe w ciągu dnia przychodzą i ja mam ich kilka mniej więcej o stałych porach.
  8. Byłem pare razy w tzw. strefach beztekstylnych np. na termach i to nie do końca jest tak, że każdy goły cyc od razu podnieca. Także nie zawsze nawet ekstremalna golizna od razu powodują same brzydkie myśli. Czasem są one nawet jak widzimy kogoś w kurtce po szyję a samym wzrokiem i tym co mówi potrafi trafić w czułe miejsce
  9. Piły, kosiarki i ogólnie ciężki sprzęt jako pobudka to są tortury. Ostatnio u mnie w pobliżu coś wbijali chyba bo dźwięk był jak z tych młotów pneumatycznych co są np. przy portach. Jezu jak to waliło i to w takich regularnych odstępach jeb jeb jeb
  10. Mogę jedną czereśnie? Ja też dziś dobrze chociaż niewyspany i przemęczony
  11. Chodzę na wybory regularnie i głosuję tak samo od lat. Niestety ideału nie ma ale też nie uważam, że głosuję na mniejsze zło. Bardziej większe dobro. To zaznaczam pierwszą opcje w ankiecie. Uważam, że głosowanie "przeciwko tym drugim" to największa zmora dzisiejszego politycznego świata. Nie służy to nikomu innemu niż właśnie tym dwóm. Ale o polityce to można godzinami a i tak każdy ma swoje poglądy i nie zmieni ich przez posty randomów w necie
  12. shadow_no

    Usuwanie konta

    Na poprzedniej stronie tego wątku dość obszernie to wyjaśniłem
  13. Zazwyczaj młodsze rodzeństwo jest wpatrzone w to starsze i chce robić to co oni. Wiem po sobie bo jest nas czworo a ja jestem najmłodszy I zawsze wpatrzony w brata a z siostrą na imprezy najpierw chciałem chodzić, a później chodziłem regularnie Dobrze mieć rodzeństwo
  14. Ale wcześniej nad jezioro zobaczyć jak pływają Ave Raków Ave
  15. A kto z nas nie popełnił błędów w życiu? Widać, że i obrotny i pracy się nie boi
  16. To Ci pare razy mówiłem, że dużo lepiej byś wyszła jakbyś normika bad boya se znalazła. I mówię to serio. Kiedyś Ci pisałem coś o pewnych typach już nie chce mi się powtarzać
  17. Błąd przeżywalności. Odnosi się to do różnych dziedzin w tym też do psychologii i jako przykład się zwykle podawało to, że jeśli np. ktoś jechał wiele razy 200km/h i nic mu się nie stało to następnym razem też tak będzie mimo ze statystycznie taka predkość jest dużo bardziej niebezpieczna niż mniejsza Chociaż Ty pomyślałaś
  18. Jest taki paradoks nie pamiętam jak się nazywał, że człowiek np. przeżywając kilka niebezpiecznych zdarzeń, np. kilka wypadków nabywa czasem taką jakby wiare w niezniszczalność. Że jeśli do tej pory miał x zdarzeń to kolejne na pewno mu nie zrobi krzywdy. No i tak to się kręci. Bo czasem ktoś ma pecha i przy pierwszej krzywej akcji dostanie w cymbał i od razu ustawia się pod bramą św. Piotra. A czasem ktoś regularnie naraża się na takie akcje i jeśli 3x mu się udało to myśli, że kolejne 4,5 i 6 też będzie spoko. I nie widzi, że mimo wszystko lepiej jest tego unikać
  19. Ty nadal nie rozumiesz. Przecież ja nie mam problemu do ludzi ze schizo. Nie chcę nikogo obrazić a bym musiał jeśli bym miał dosadnie odpowiedzieć. Nie choroba jest problemem
  20. kolejna trauma trochę pomoże zwalczyć poprzednią
×