Skocz do zawartości
Nerwica.com

conditioner

Użytkownik
  • Postów

    377
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

3 739 wyświetleń profilu

Osiągnięcia conditioner

  1. Aktualnie same bokserki. Niech żyje praca zdalna
  2. Oj tak że na kogoś nakrzyczysz, jeszcze tym bardziej publicznie, to raczej nie zadziała Nie wiem czy masz tak samo, ale mnie jakieś upokorzenia potrafią dręczyć bardzo długo. Ale gdy tylko w jakiś choćby mały sposób się zemszcze, albo dowiem się że przytrafiło się takiej osobie jakieś nieszczęście to od razu o temacie zapominam. To lepsza metoda lecznicza niż wmawianie sobie że wszystko jest okeej, zemszcze sie tym że będe miał lepsze życie, czy co tam zwykle ludzie sobie myślą
  3. Poświęciłem niestety chwile żeby przejżeć te kilka stron i muszę przyznać że z perspektywy osoby niezainteresowanej jest to wszystko strasznie żałosne Ogarnijcie się, jesteście dorosłymi ludźmi. Można takie rzeczy prywatnie załatwiać jeśli już bardzo musicie
  4. Czasami odpowiedź agresją to jedyne wyjście, nie znam mądrzejszych sposobów na takich ludzi. Zdrada, wycinanie z kręgu znajomych, wyśmiewanie itd to rzeczy zupełnie bezkarne, jeśli sam nic z tym nie zrobisz to nikt Ci nie pomoże
  5. Jasne, to całkiem normalne u nienormalnych, a szczególnie w depresji Zwykle czekam i obserwuje, po jakimś czasie to przechodzi, a jeśli nie przechodzi to znaczy że coś trzeba zmienić
  6. Zdecydowanie, wszystko bym pewnie tak samo spierdolił ale za to w jakim stylu
  7. Całkiem poważna propozycja - moze afro partnerka? Nie będe tłumaczył
  8. conditioner

    Hot takes

    Taa też to słyszałem, zabawny żart. No, może część starców jest w takim stanie że faktycznie chce już umrzeć No nie wiem. Nigdy nie umierałem, ale kilka razy byłem w szpitalach za dzieciaka i nie wyobrażam sobie że to ja miałbym wtedy rodzica wspierać. Tak to chyba w filmach częściej wygląda
  9. conditioner

    Eutanazja

    W temacie eutanazji jest niestety trochę trudnych punktów. Powiedzmy że osoba długo już permanentnie sparaliżona, zdolna do komunikacji chce się poddać eutanazji - sytuacja jest w pełni czarna, chyba każdy się zgodzi że powinna mieć możliwość wylogowania się z życia jeśli mnie chce tak dalej żyć. W przypadkach z realnego życia trudniej to określić, tutaj postawili na opinie lekarza - no okej pomysł słuszny, ale jestem na 100% pewien że istnieją lekarze którzy będą eutanazyjnym dreamteamem, praktycznie na życzenie pacjenta (teraźniejsze) identycznie jak to ma już miejsce z aborcją. W Danii był kiedyś przypadek lekarki prowadzącej która nie chciała zrobić eutanazji dziadkowi z demencją, bo naciskała go na to żona a on nie był w pełni władz umysłowycg, po czym później poszła na urlop a wtedy inny lekarz bez zastanowienia wydał inną opinie i dokonał eutanazji pod jej nieobecność. Druga kwestia to na ile to tylko możliwe, rola lekarza w faktycznym już procesie powinna polegać na odwróceniu się i nie zaglądaniu do pokoju pacjenta, a on sam powinien bezpośrednio wydać polecenie które wrzuci odpowiednią substancje w wenflon. Wiadomo trudniej będzie u sparaliżowanych, ale jeśli jakoś niby byliby w stanie wyrazić zgodę na eutanazje, to i to byliby w stanie zrobić. Nie powinno być żadnych możliwych do uniknięcia sytuacji, w których lekarz kogoś zabija, nawet jeśli chce to zrobić to jest to demoralizujące Trzecia to kruchość wyrażonej zgody w zmiennych chorobach. Na przykład dla skrajności, jak byście zakwalifikowali kogoś z lekoopornym chadem, kto jest właśnie w ostrej depresji i chce sie poddać eutanazji? Później będą okresy gdy będzie się czuł lepiej, ale jest nieuleczalnie chory i będzie się to powtarzało, on o tym wie. Co powiecie? Jeszcze dorzuce czwarty punkt, coraz mniej logiczne dla mnie staje się to że samobójców odwrotnie - ratujemy na siłe. Powinna być dla nich jakaś furtka, typu wydrukowanie i podpisanie dokumentu by pokazali że są w pełni władz umysłowych i wtedy nikt ich nie ratuje po czymś takim. Gorzej jeśli ktoś ich do tego jakoś przymusi ofc, nie mam na to pomysłu ale pewnie coś by się znalazło
  10. conditioner

    Hot takes

    Nie no właśnie nie, jeśli dzieciak po śmierci przestanie istnieć to nigdy jego wiedza już nie zostanie skonfrontowana z rzeczywistością
  11. conditioner

    Hot takes

    Co to ma znaczyć?! Nie koliduje. Otóz nie widze żadnej różnicy pomiędzy tym a wpajaniem dzieciakom że święty mikołaj istnieje, albo wróżka zębuszka. Zero kosztu a potencjalny zysk, i mają prawo w dziecinstwie myśleć że rzeczy mają sens. Tyle sie mówi że dzieci mają prawo do dziecinstwa, i jest w tym 100% racji. Zależy oczywiście od wieku ale też umysły dzieci nie ogarniają tyle co nasze, rozmowy na tematy egzystencjonalne z śmiertelnie chorym dzieckiem to coś co uważam za ultra odjazd. To by było robione tylko dla komfortu rodzica kosztem dziecka
  12. conditioner

    Hot takes

    Nie no jasne że już tak od dawna robią, ale powoli się odchodzi od indoktrynowania dzieci szczególnie w miastach, w innych nacjach na zachodzie to już w ogóle. A uważam że przy tym akurat powinniśmy zostać na 100% bo to był dobry pomysł Zdrowe można zostawić w spokoju i je dalej uczyć że nic nie wiadomo
  13. Kardiolog nie zaszkodzi, ale jeśli się wygadasz z tym że to występuje w dni po odpaleniu się nerwicy to lekarz najpewniej to zleje i przekieruje Cie do psychiatry, więc dyskretnie A jak masz z ciśnieniem, też zbyt niskie po stresie a w stresie wysokie?
×