Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    5 080
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. Jak zauważasz negatywne objawy to wbrew pozorom dobrze. Znaczy, że organizm jakoś reaguje, a zazwyczaj na początku właśnie się pogarsza. To oby paroksetyna zażarła. Bo z wenla to może być większa męczarnia z ubokami
  2. Miał ~pół roku jak do mnie trafił i już miał takie imię, więc je zostawiłem Nebelung, ale troche skundlony, nie czystej krwi Yes ma`am
  3. shadow_no

    Siwe włosy

    Lepiej mieć dwa siwe włosy niż jeden łysy. A ja jestem przerażony bo zauważyłem, że zaczęło mi się czoło trochę cofać
  4. Sama jesteś z internetu XD Toż to Herkules we własnej osobie
  5. A na jaki problem bierzesz? W kwestiach lękowych już powinno być delikatne działanie. Na początku przyjmowania nie zauważyłeś pogorszenia?
  6. "Badania pokazują, że najszczęśliwsi ludzie to ci, którzy w największym stopniu wykorzystują swoje naturalne zdolności. Częścią twojej życiowej misji musi być dzielenie się twoimi darami i wnoszenie wartości do życia jak największej liczby ludzi. A to oznacza gotowość do działań na dużą skalę" (c) T. Harv Eker
  7. shadow_no

    Fora dyskusyjne.

    Fora dostały po tyłku w dużej mierze z dwóch powodów: 1. Grupki na FB. Przejęły role for, mimo, że nic tam się nie da znaleźć i posty przemijają w otchłani. Jednak ludzie w dużej mierze wolą taką formę interakcji, 2. Wyszukiwarki (przede wszystkim Google) bardzo ograniczyło zasięgi for (przede wszystkim) medycznych i traktujących o zdrowiu. Także znajdują nas tylko ci co naprawdę szukają i chcą coś znaleźć
  8. A jaka jest Twoja opinia w tym temacie?
  9. Tata mimo trudnej sytuacji ma swoją godność i skoro nadaje się do pracy to chce ją podjąć. Przy okazji dorosły syn również jest gotowy by pomóc tacie/siostrze. Temat matki opisany zdawkowo i jednostronnie ale historia jakich wiele. Nie do końca rozumiem cel tego tematu? Mężczyźni - co regularnie jest bagatelizowane - często przeżywają piekło. Ale chłop wydaje się być silny i na miarę możliwości szuka dodatkowego źródła zarobku co ja osobiście szanuję
  10. @Abyssus ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że na lęki które są moim głównym problem, SNRI nie pomogły mi kompletnie. Brałem przez jakiś czas wenlafaksyne i nie dość, że nie pomogła to koszmarem było zejście z niej do 0. Nigdy tego więcej już nie powtórzę. Ale na mnie dobrze działa paroksetyna. Więc każdy organizm reaguje w inny sposób i dopóki sam nie przetestujesz na sobie to się nie dowiesz
  11. @heyitsmesara gratulacje. Ogromny to komfort. Mam wrażenie, że akurat ten typ fobii nawet bez terapii słabnie z czasem. Po prostu jednak większość czasu czujemy się dobrze i tylko sobie to wkręcamy. Stąd da się "przywołać do porządku" po jakimś czasie
  12. @Pandzia1991 Jeśli zaczęły dominować ciężkie myśli na dodatek o śmierci itp. to by się zgadzało, że to nerwicowe objawy. Nasz organizm bardzo często reaguje na stres w taki sposób, że czujemy się źle i nie odróżniamy czy to nerwica czy nie, bo złe samopoczucie jest prawdziwe i realnie może nam się kręcić w głowie czy brzuchu. A te zrywy to już napisałem wyżej: zrywy miokloniczne
  13. @Dalila_ ale to nie Ciebie poprawiłem hahah. Ty napisałaś o paraliżu sennym, a to już bliżej. @mała_mi123 napisała o brain zapsach
  14. Brain zapsy to zupełnie coś innego. To takie smyranie w głowie jakby prądem. A to co opisuje @Pandzia1991 pasuje mi do tzw. zrywu mioklonicznego: https://portal.abczdrowie.pl/zryw-miokloniczny/6955728902900256a
  15. Jeśli wydaje Wam się, że jesteście podobni do kogoś z rodziny, to najpewniej macie rację ^^ Polecam w tym temacie książkę: Los, który dziedziczysz - Noemi Orvos-Toth To zaskakujące jak wiele cech dostajemy od naszych przodków i jak wiele traum przechodzi z pokolenia na pokolenie
  16. Tutaj będzie dobre miejsce na taki dziennik/blog: https://www.nerwica.com/forum/13-kroki-do-wolnosci/
  17. Przecież oddzieliłaś to prawidłowo. Jest tak jak napisałaś. Wiara jest abstrakcyjna ale nie świadczy o chorobie psychicznej. To po prostu coś co pozwala wyjaśnić coś czego nie rozumiemy i na co nie mamy dowodów. Każdy sobie samemu szuka wyjaśnień na różne tematy, żeby nie zwariować do reszty. Dla jednego będzie to wiara w Boga, dla drugiego w reinkarnacje a trzeci będzie wierzył, że nie ma nic więcej. Jeśli wyjdziemy z założenia, że większość ludzi na świecie jest zdrowych na umyśle, to wiara nie jest oznakiem choroby
  18. Z drugiej jednak strony ten lek siedzi w organizmie dosyć długo, więc dzieląc jedną tabletkę na 4 w ciągu tych 4 dni jednak zjesz równe 20mg Ale nie wiem czy moja logika tutaj jest najbardziej odpowiednia. Na pewno łatwiej się wchodzi i schodzi takimi delikatnymi dawkami. Ale działanie 5mg na dłuższą metę jest prawie żadne więc terapeutycznie - 10mg to minimum jakie działa. Dużej różnicy nie ma (bo senność nadal jest) natomiast mam wrażenie, że nie ma takiego nagłego zjazdu około południa. Dawniej miałem taką ciężką do zahamowania potrzebę snu. A po zmianie na wieczorne przyjmowanie leku nadal jestem śpiący ale mogę to opanować
  19. Ogólnie to tak - wierzę, że nie jesteśmy sami. Natomiast nie spotkałem się z żadnym "dowodem" który by mnie do tego przekonał. Wierzę w to tylko w oparciu tylko o swoje przypuszczenia. Bardziej "chcę wierzyć" i tak sobie tłumacze niektóre zjawiska. Łącze to wszystko też z reinkarnacją. Lubię sobie czasami obejrzeć coś od Bernatowicza, polecam też serię książek "Christina".
  20. W tych tematach polecam dwa filmy: https://www.filmweb.pl/film/Towarzysz-2025-10062128 https://www.filmweb.pl/film/Miłość+Larsa-2007-337532
  21. shadow_no

    PROKRASTYNACJA

    Spróbujcie metody GTD Davida Allena. Mi to pomogło mocno w prokrastynowaniu
  22. "Wielkie sukcesy zdarzają się rzadko. Życie składa się z małych przyjemności jak kontakt wzrokowy z żoną czy rozmowa i dotyk przyjaciela" (c) dr Robert Maurer
×