Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Edi Edi

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  1. Hej Jak długo męczyłaś się z natręctwami...? Przerwanie tego błędnego koła wymaga ogromniej siły i zaparcia. I masz rację ..trzeba być radykalnym bo nikt nie zrobi tego za mnie. Jestem teraz w rozsypce ..ciągłe pytania i odpowiedzi doprowadziły do wycieńczenia organizmu. Wiem jedno ..można żyć inaczej..i o to życie chcę walczyć..
  2. Refren ja mam głównie natręctwa myślowe. Wydzwaniam do lekarzy zadając im pytania np. Czy mogę robić coś ( i tu zakres jest ogromny ) przy danej dolegliwości , chorobie..Co chwilę rodzą się nowe pytania a co za tym idzie lęki , niepokój .. Po każdej odpowiedzi spokój jest tylko pozorny , za chwilę rodzi się kolejny problem i koło się zamyka. Ogólnie też nic mi nie jest..nie mam zadnych ograniczen, przeciwwskazań , mam normalnie żyć..a jednak mimo tych zapewnień lekarskich drążę temat dalej i coraz bardziej szczegółoeo. Jestem wykończona.. nie mogę tego przerwać . Wszystko tez mam spisane na kartkach i często do nich sięgam ..obłęd. I żyj tu normalnie..Brałam xetanor , teraz aciprex .. Jak sobie z tym poradziłaś ? W jaki sposób podchodziłaś do problemu ? Pozdrawiam
  3. Hej Jak tłumaczę? Tłumaczę sobie , bezpodstawność pytań..wmawiam sobie , że jestem dorosła i znam odpowiedzi..nieraz działa ale w większości nie. Poczucie winy mam duże w stosunku do ludzi których nękam pytaniami..do dzieci..do rodziny..Wstyd mi ze czasem jestem zajęta fikcją a powinnam być rzeczywistością. Natręctwa po prostu są..i wyniszczają.
  4. Witam jeszcze raz...jak sobie radzicie z nerwicą natręctw ? Moim zdaniem leki nie dają większej poprawy. Zmieniałam wielokrotnie i bez dłuższego rezultatu. Obecnie spotykam się z psychologiem ..jego zdaniem aktywność fizyczna daje największe rezultaty.. Mam ćwiczyć godzinę każdego dnia. Oprócz tego tłumaczyć sobie i rozmawiać ze sobą...Hmm. Próbuję ale nie jest to proste. Ta ciągła walka ze sobą , własnymi myślami , lękami ..ta nieustanna nieobecność psychiczna doprowadza mnie do całkowitego wyczerpania .. Czasem mam wrażenie że zbyt ciężko jest mi żyć i zbyt ciężko aby umrzeć..
  5. Witam jeszcze raz...jak sobie radzicie z nerwicą natręctw ? Moim zdaniem leki nie dają większej poprawy. Zmieniałam wielokrotnie i bez dłuższego rezultatu. Obecnie spotykam się z psychologiem ..jego zdaniem aktywność fizyczna daje największe rezultaty.. Mam ćwiczyć godzinę każdego dnia. Oprócz tego tłumaczyć sobie i rozmawiać ze sobą...Hmm. Próbuję ale nie jest to proste. Ta ciągła walka ze sobą , własnymi myślami , lękami ..ta nieustanna nieobecność psychiczna doprowadza mnie do całkowitego wyczerpania .. Czasem mam wrażenie że zbyt ciężko jest mi żyć i zbyt ciężko aby umrzeć..
  6. Witam. Borykam się z nerwicą natręctw już bardzo wiele lat. Mimo leków , wielu wizyt psychiatrycznych nie widzę zbytniej poprawy..Ostatnio bardzo się nasiliła..jestem wykończona i nie mam siły na ciągłą walkę..Czy udało się komuś pokonać tego " potwora " ?
×