Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

zabijaka

Użytkownik
  • Zawartość

    336
  • Rejestracja

  1. Na ulotkach piszą, żeby brać na czczo dla większej efektywności i szybszego działania. Ja kiedyś w akcie desperacji, brałem na głodniaka - kilka godzin postu.
  2. zabijaka

    Ot

    Hejka, ja tylko tu wpadłem zapytać czy ktoś wrzuca Zolpidem przed snem? Podobno trzeba na czczo, ale ja strasznie się najadłem pizzy półtorej godziny temu....
  3. Bierzecie Zolpidem? Na czczo czy po jedzeniu?
  4. To samo po ostatniej nocce. Wziąłem dla rozluźnienia, bo miałem bardzo ostry dzień. Rozluźnienie było, ale snu żadnego. Rano i przez całe po południe kac. Co to za syf i jak takie coś można sprzedawać?
  5. Źle wspominam Lerivon. Następnego dnia po nim kac potężny cały dzień, pustka w głowie i nasilenie depresji.
  6. Wziąłem ostatnio NaSen i uczucie jak pijany. Beka z samego siebie, jakiś fantazyjny myślotok, ale snu żadnego. Ale syf...
  7. Ja też, chodzi mi o to, że kac utrzymywał się cały następny dzień. Straszne świństwo, narkotyk.
  8. Ja po nim TYLKO zasypiałem, ale nie spałem bo 3 h snu po nim to nie sen. Następnego dnia jak na kacu się czułem.
  9. Bierze ktoś nasenne? To jest narkotyk, a nie lekarstwo. Wcale nie pomaga, tylko resetuje mózg. Nie dziwię się, że na Zachodzie był nadużywany do celów rekreacyjnych... Czujesz się jak pijany, niezborny, śmiejesz się sam z siebie jak idiota... Teraz się męczę z kacem po wzięciu wczoraj.
  10. Australia albo Kanada bo tam najłatwiej dostać obywatelstwo. Ewentualnie Izrael, ale niebezpiecznie i brak perspektyw.
  11. Dziś zasnąłem o 4, obudziłem się przed 8. Sen płytki. A za oknem deszcz i zimno. Jeszcze jak jest słońce, to stymuluje do życia.
  12. Tak somaty były ze mną od małolata, ale co odkryłem, to że leki dawały chwilową ulgę, ale na dłuższą metę tylko pogarszały. Miałem skoki ciśnienia, ale później się unormowało. Najgorzej było po pramolanie, który dostałem na lęki. Byłem wyluzowany, wyciszony, ale miewałem często problemy z oddychaniem, do tego stopnia, że czułem że się duszę. Po odstawieniu pramolanu, wszystko wróciło do normy.
  13. No to ja podobnie zaczynałem, tyle że u mnie była postawiona diagnoza depresja z racji tego, że skarżyłem się na ekstremalną bezsenność. Ja brałem 5mg trochę dłużej, niż zalecił mój lekarz bo prawie trzy miesiące, później wskoczyłem od razu na 10mg - bez większych zmian w odczuciach. Dopiero 20mg, na których jestem obecnie sprawiają, że czuję pozytywne działanie esci. Swoją drogą też czas brania, bo biorę już ponad pół roku to efekty siłą rzeczy być powinny. I są. :) Powodzenia życzę. Jakbym miał coś doradzić, to przede wszystkim cierpliwości i pozytywnego myślenia. Esci rozkręca się po dłuższym czasie, ale praktycznie nie ma żadnych uboków. :)
  14. Holenderski to dopiero holenderny język, te charłaczenie hy hy...
×