Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szczebiotka

Moderator/ Najciekawszy nick forum
  • Postów

    2 536
  • Dołączył

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

5 761 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Szczebiotka

  1. Dziękuję Mam nadzieję że będę żyć, bo po śmierci trochę ciężko będzie mi tutaj pisać
  2. Hej Ja tylko na chwilę. Nie wiem jak wy ale ja walczę o przetrwanie dawno tak paskudnie się nie czułam. Ciągle mi słabo i mega źle. Czasami mam wrażenie że już umieram i koniec ze mną nie umiem tego nazwać czy określić. Jednym słowem - masakra. Mam nadzieję że chociaż u was jest lepiej.
  3. Niee. To musi być coś innego. Ja jem już tak dużo przeciwbólowych że naprawdę musi być jakiś co mnie złoży. Ogólnie ja ostatnio nie mogę ketonalu bo się dziwnie po nim czuję, a kiedyś nie miałam z tym problemu. Więc wątpię że to przez połączenie. Ale wiesz każdy inaczej odbiera leki. Wiesz, mnie tam ogólnie muli itp po paro, ale ja też biorę inne leki,i choruje na inne choroby. Mimo wszystko polecam iść do lekarza i powiedzieć co się dzieje. Mi w ten sposób lekarz dobrał inny lek.
  4. A gdzie kawa dla mnie? Ja kolejny dzień po za domem a nie mam sił szczerze mówiąc. Później jak wrócę muszę jeszcze obiad ogarnąć i inne rzeczy. W nocy była u mnie burza, wichura i ulewa także czeka mnie też wynoszenie wody z piwnicy
  5. Nie. Jeśli będziesz na odwyku to nie No weź ze mną nie piłeś jeszcze będę miała wino bezalkoholowe albo Piccolo więc będziemy pić
  6. Bry Zimno i mokro. Kości bolą. Czy to już starość? Dzisiaj czeka mnie wyjście z domu i pojechanie do miasteczka, nie chce O jak impreza to od razu napiszę Zabieram i uciekam
  7. No jakiś taki ciężki czas jest ostatnio. Jak nie choroby ciągle typu przeziębienie to coś innego np doły depresyjne.
  8. Ale za to jaki spokój by był i tutaj cisza też by była. A tak to wpada taka jedna szalona i robi zamieszanie
  9. To jest późno? To ja przeważnie zasypiam około 1 czasami później wstaje o 6. Później idę przeważnie jeszcze spać a mimo to i tak jestem zmęczona. A dzisiaj to jest tragedia, aż boje się tego dnia
  10. Dzień dobry Kolejny dzień czuję się do niczego ciężko mi opisać jak się czuje, ale naprawdę najchętniej zapadła bym w sen zimowy. Mama dzwoniła do mnie wczoraj i pyta czy u mnie też tyle śniegua ja że co? U mnie leje deszcz kolejny dzień i piwnice mi zalewa, a ona że nie możliwe bo u niej tyle śniegu jest że będą musieli chyba odśnieżać mieszka jakieś 30 km ode mnie dobra koniec marudzenia. Miłego dnia wam życzę. Mam nadzieję że przynajmniej u was jest lepiej.
  11. Nie wiem. Czuję się dziwnie już kolejny dzień, nie umiem opisać co mi jest. Najchętniej bym spała cały czas.
  12. A jakie to zniszczenia ci robią? Bo ja ostatnio czytałam trochę materiałów nie tylko polskojęzycznych o tym, że leki psychotropowe bardzo często mają dobry wpływ na mózg i są pomocne np przy leczeniu alzheimera. Psychotropy to nie narkotyki. Równie dobrze można powiedzieć że inne leki to narkotyki. Owszem są leki z substancją narkotyczną w tym leki przeciwbólowe ale bez przesady, nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. To nadal jest alkoholizm. Bo jakby nie patrzeć musisz pić to piwo codziennie to tak samo jak alkoholik powie " ja już nie pije, pije tylko piwo 0% i nie jestem już uzależniony. Wyszedłem z nałogu"- nie, nie wyszedł z nałogu, nadal w nim jest. A ja nie. Jestem DDA. Jestem też matką która leczy się przeszło 20 lat psychotropami. Nie mówię że było/ jest idealnie, ale pamiętam czasy ciężkiej depresji gdzie nawet nie wstawałam z łóżka i nie interesowały mnie dzieci. Teraz obecnie też jestem na lekach a mimo to mówię dzieciom że je kocham, przytyłam je, bawię się z nimi, żartuje, wygłupiam, poświęcam czas. Nie czuję się jakbym była wyprana z emocji, to że trochę może mnie uspokajają i nie wpadam w ataki paniki czy jazdy które fundowała mi nerwica nie oznacza że nie mam żadnych emocji.
  13. Ooo ja mam tak samo. Jak nadchodzi jesień i zima to jestem nie do życia. Ciężko mi funkcjonować, najchętniej zapadła bym w sen zimowy. Dzisiaj czuję się paskudnie nawet nie wiem jak to opisać ale mam dość takiego czegoś. Witaj. W tym temacie rozmawiamy głównie na tematy życia codziennego albo robimy imprezy ale w tym temacie największe doświadczenie w imprezach ma @Melodiaa Rozgośc się, i czuj się jak u siebie. Tylko regulaminu proszę nie łamać A mnie tak nie przywitałeś Hej hej
  14. Hej Biorę ponownie ten lek. Wcześniej brałam parogen ale to to samo. Przez kilka lat miałam przerwę, ale w zeszłym roku wróciłam do leków. Biorę 40 mg paroxinoru i tak naprawdę zaczęło trochę lepiej działać dopiero po trzech miesiącach. Ale na każdego działa inaczej. Miesiąc to krótko, więc warto jeszcze poczekać. I tak, pomógł mi nie raz. Maksymalna dawka to chyba 60 mg, ale mój lekarz uważa że jak 40 nie zaskoczy to wymienia na inny, a są też tacy co dają do 80 mg.
×