Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 27 sty 2015, 23:26
A jak sobie włączysz tv i posiedzisz na kompie do późna? Jakiś film.. oglądałam ostatnio taką fajną, włoską komedię. Nie wiem jak ty, ale ja jak usypiam lubię jak coś gra i świeci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 28 sty 2015, 00:00
evvelinka napisał(a):A jak sobie włączysz tv i posiedzisz na kompie do późna? Jakiś film.. oglądałam ostatnio taką fajną, włoską komedię. Nie wiem jak ty, ale ja jak usypiam lubię jak coś gra i świeci.



Mnie tv nie usypia tym bardziej że nie mam pilota i za każdym razem muszę wstawać go wyłączyć. a kompa właśnie wylaczyłam bo korci mnie by coś czytać o tych bólach. ..za chwilę biorę tabsa może jakoś dotrwam do rana...cień nadziei ;)
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 28 sty 2015, 00:00
muffinka25, ja bardzo dlugo mialam problemy z bolem glowy- szczegolnie wieczorem- w nocy...taki dziwny bol jakby cos mi rozsadzalo glowe...bylam pewna, ze to zatoki- mialam tomografie, endoskopie- i okazalo sie, ze to napieciowe bole glowy - kapiel, relaks, ksiazka- pozwala troche ulzyc- meliska... ale jak wyjasni sie jedno to pojawia sie drugie- jak juz ktos tu napisal w tym cala zabawa- robimy kupe badan wydajemy kase- NIC- przechodzi - pojawia sie cos nowego i od poczatku....

ja jestem 11 dni na Setalofcie- do mojej nerwicy hipochondrii doszla jeszcze agorafobia- tak z nienacka, ale po dosc stresujacym okresie w moim zyciu...
mam uczucie slabosci kiedy gdzies wyjde, do sklepow juz nawet nie wchodze, robilam morfologie, ob, crp, tsh...wszystko ok- holter wykazal tachykardie zatokowa- ale tylko w ciagu dnia, w nocy nic takiego nie mialo miejsca- lekarz powiedzial ,ze to na tle nerwowym

martwi mnie jednak to ze w pozycji siedzacej mam puls 70-80 a jak stoje mam 100-110...czy to normalne ? czy moze po leku? albo sama sie nakrecam :zonk: :zonk:
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 28 sty 2015, 08:32
Mili89 napisał(a):muffinka25, ja bardzo dlugo mialam problemy z bolem glowy- szczegolnie wieczorem- w nocy...taki dziwny bol jakby cos mi rozsadzalo glowe...bylam pewna, ze to zatoki- mialam tomografie, endoskopie- i okazalo sie, ze to napieciowe bole glowy - kapiel, relaks, ksiazka- pozwala troche ulzyc- meliska... ale jak wyjasni sie jedno to pojawia sie drugie- jak juz ktos tu napisal w tym cala zabawa- robimy kupe badan wydajemy kase- NIC- przechodzi - pojawia sie cos nowego i od poczatku....

ja jestem 11 dni na Setalofcie- do mojej nerwicy hipochondrii doszla jeszcze agorafobia- tak z nienacka, ale po dosc stresujacym okresie w moim zyciu...
mam uczucie slabosci kiedy gdzies wyjde, do sklepow juz nawet nie wchodze, robilam morfologie, ob, crp, tsh...wszystko ok- holter wykazal tachykardie zatokowa- ale tylko w ciagu dnia, w nocy nic takiego nie mialo miejsca- lekarz powiedzial ,ze to na tle nerwowym

martwi mnie jednak to ze w pozycji siedzacej mam puls 70-80 a jak stoje mam 100-110...czy to normalne ? czy moze po leku? albo sama sie nakrecam :zonk: :zonk:

Kochana ja też zajadam Setaloft i znoszę go tragicznie. brałam 25 mg przez tydzien teraz 50mg. ale ten lek zle na mnie działa, wszystko co w ulotce jako skutki uboczne to mam. idę 9 lutego do lekarza zmienić. tak,że Twoje skoki pulsu to najprawdopodobniej od leku.Ja miałam ostatnio okacje w nocy jak zasypiałam miałam wrażenie ,że mój mózg i moje wnetrznąsci zapadaja się na plecy . nawet tego opisać nie umiem.
ale ogólnie Ok się czuje.
Pozdrawiam Dziewczyny:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 28 sty 2015, 11:53
Czy ktoś z was oprócz nefretis miał gastroskopie? Jak oceniacie te badanie da się wytrzymać?
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 28 sty 2015, 13:00
Krwiozercza_Mysz, jeszcze tego nie miałam:) a z jakiego powodu idziesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 28 sty 2015, 14:21
Ja miałam gastroskopię - po 2 podejściach w znieczuleniu gardła + głupi jaś (podejścia nieudane, wybiegłam z gabinetu, ale bierzcie poprawkę, że mam emetofobię - wolę skoczyć z okna niż rzygnąć) zdecydowałam się na gastro w znieczuleniu ogólnym - bajka, acz kosztowna. W każdym razie gdybym miała ponawiać badanie to tylko w narkozie. Inaczej no way.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 28 sty 2015, 14:44
Krwiozercza_Mysz, ja miałam gastro, badanie trwało około 5 minut, może nawet mniej. da sie wytrzymać, ja miałam szczęście bo była kochana pielegniarka, która cały czas głaskała mnie po głowie i uspokajała. miałam odruchy wymiotne i bekałam, ale trzeba głęboko oddychać i jest lepiej. nie ma co panikować, do zniesienia, jakbym miała iść drugi raz też poszła bym bez znieczulenia ogólnego.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Stokrotk@ 28 sty 2015, 16:27
Sesja sprawiła, że bardziej przejmuję się egzaminami, niestety wciąż odczuwam lekkie pobolewanie pod pachą, w łopatce prawie nic :))) Domyślam się, że to moja psychika, ale ta głupia niepewność... :D Boli oczywiście, jak sobie przypomnę, w dodatku lekko; na tańcach - byłam ze znajomymi :D, na balu, na uczelni nie boli, chyba że sobie pomyślę o dolegliwościach. Prawda, że to typowa hipochondria? :>
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
07 lis 2014, 21:19

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 28 sty 2015, 17:21
Stokrotk@ napisał(a):Sesja sprawiła, że bardziej przejmuję się egzaminami, niestety wciąż odczuwam lekkie pobolewanie pod pachą, w łopatce prawie nic :))) Domyślam się, że to moja psychika, ale ta głupia niepewność... :D Boli oczywiście, jak sobie przypomnę, w dodatku lekko; na tańcach - byłam ze znajomymi :D, na balu, na uczelni nie boli, chyba że sobie pomyślę o dolegliwościach. Prawda, że to typowa hipochondria? :>



tak, to hipochondria ;) Mnie od trzech dni coś po głowie jeździ, w prawdzie lepiej mi niż wczoraj ale nie jestem w pełni sobą.... :papa:
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 28 sty 2015, 18:25
a ja się boję cukrzycy :( kiedyś miałam już podwyższony cukier na czczo i zrobiłam test obciążenia glukozą, wyszedł super tylko po godzinie od wypicia glukozy poszłam sobie na spacer, a ludzie piszą, że trzeba bezwzględnie siedzieć na tyłku i się nie ruszać i teraz się boję. ostatnio glukoza na czczo z krwi wyszła mi 117.. ograniczam od czasów szpitala cukry proste w nadziei, że uda mi się wrócić do normalnego poziomu. jadłam baaaardzo dużo słodyczy w ciągu ostatnich miesięcy i się znowu doigrałam. myślicie, że uda mi się jakoś unormować ten cukier?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 28 sty 2015, 21:58
evvelinka, po spacerze czy jakimkolwiek wysiłku cukier idzie w górę, więc jak po tym był ok to nie martw się.
Co do slodyczy to nie mają wiele do rzeczy. Cukrzyca bierze się przede wszystkim ze złej pracy trzustki i przetwarzania cukrów a nie dlatego że jesz dużo. Ja jem mnóstwo słodkiego i nie mam cukrzycy, mimo że mój ojciec na nią zmarł

Kup sobie glukometr i sama sprawdzaj, równiez w ciągu dnia. Glukometr nie jest drogi, paski do niego sa potem drogie ale każdy w zestawie ma ich trochę
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 28 sty 2015, 22:13
czesc kochani, ja dzisiaj jestem po wizycie u hematologa, wyniki krwi mam wszyskie w normie a od dawna tak nie mialam ;) wiec mam dzis dobry humor, nawet glowa przestała mi dokuczać, zobaczymy jak bedzie jutro. na cukrzcy sie niestety nie znam, wiec nie potrafie nic doradzic. trzymajcie sie!
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 28 sty 2015, 22:29
D@ri@nk@ napisał(a):evvelinka, po spacerze czy jakimkolwiek wysiłku cukier idzie w górę, więc jak po tym był ok to nie martw się.
Co do slodyczy to nie mają wiele do rzeczy. Cukrzyca bierze się przede wszystkim ze złej pracy trzustki i przetwarzania cukrów a nie dlatego że jesz dużo. Ja jem mnóstwo słodkiego i nie mam cukrzycy, mimo że mój ojciec na nią zmarł

Kup sobie glukometr i sama sprawdzaj, równiez w ciągu dnia. Glukometr nie jest drogi, paski do niego sa potem drogie ale każdy w zestawie ma ich trochę


Siedzę i czytam i już doszłam do tego, że od jedzenia słodyczy nie robi się cukrzyca, ale żeby cukier szedł w górę po wysiłku? Myślałam, że się go spala stąd wysiłek zalecany jest przy cukrzycy. W każdym razie jutro chyba idę na cukier na czczo, obciążenie glukozą i badanie moczu. Nie wiem czy można ufać glukometrowi.. w szpitalu z krwi miałam 117, a z glukometru 93.. potem w ciągu dnia nigdy nie przekroczyłam 140; następnego dnia miałam na czczo 92; za dwa dni 83, a po 2 godzinach 75. A poza tym nie lubię tego kłucia w palec.
Mówiąc o kłuciu.. babka w labie tak mi ostatnio pobrała krew, że od tygodnia boli mnie ręka i jakieś wybroczyny na łokciu mi się zrobiły :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do