Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nerwa

Użytkownik
  • Zawartość

    4444
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ja na przyklad mam od dłużsego czasu bóle w lewym boku (tam gdzie zakreca jelito grube). I stad ta kolonoskopia Tym bardziej, ze moj ojciec mial wycinannego guza w jelicie grubym wiec moge miec jakies obciazenie. Natomiast reszta ma głownie ciagle biegunki. Stad chyba nasze skupienie na tym temacie
  2. Mnie też męczą poty, i troche mnie to przeraza. Kiedys pocilam się bardzo malo. A teraz zdarza mi sie obudzic i jestem cała spocona. Chociaz chyba najczesciej dzieje się to nad ranem, jak już ma taki pół-sen, moze juz wtedy zaczynam się stresowac, jest lęk i w efekcie pocenie? Dodatkowo ostatnio mialam tak, ze w pracy nagle też oblał mnie pot. Bylo mi strasznie gorąco - mialam ochote wylac na siebie kubeł zimnej wody. Potem byly jakies zimne dreszcze. Dodatkowo się tego wystraszylam, a potem wszystko przeszło. Nie wiem czy to mozliwe, zeby miec takie atrakcje tylko od nerwicy. Myslalam ze może tez cos od zmian hormonalnych, ale gin powiedzial, ze raczej nie... Co do kolonoskopii, mam termin za 1,5 miesiaca. Ale nie wiem czy nie przelozyc jakos na drugą polowe roku... Teraz mam troche stresow na glowie, nadchodza upaly ktorych nienawidze i ktore pogarszaja moj stan, no i jeszcze dochodzi ta kolonka Ostatnio nie mam jakichs wiekszych bólow brzucha, wiec sie cały czas zastanwiam.
  3. Ja praktyczie cale zycie mialam bardzo niskie (np. 100/60). Natomiast od kilku miesiecy mam nagle wyzsze (120-130/75-80 p 70-80). Nie wiem od czego tak. Poczatkowo troche sie przerazilam, ale w sumie to moje jest jeszcze w miare w normie. Zdziwil mnie tylko taki nagly utrzymujący się skok...
  4. Ciekawe z tym skrzywieniem, ja nie mam czegoś takiego, ale tez mam sporo "ocznych" objawów. A masz wrazenie, ze masz napiete, lub czesto napinasz te mieśnie przy brwiach i dookola oczu? Moze to to uciska jakos oczy i wtedy wplywa na to że widzisz przechylone obrazy? Ja mam często nadwrazliwosc w oczach, czesto razi mnie swiadlo, albo wszystko wydaje się bardziej jaskrawe niz jest - bardziej takie objawy. Chociaz już kilka razy mialam tez coś takiego, jakbym jednym okiem widziala krzywo. Ciezko to opisac, ale tak jakby obraz z jednego oka nie do konca wspolgral z drugim. Nie bylo to jakies silne, ale mi przeszkadzało. Mialam tak juz ze 2 razy i za kazdym razem trwalo z 1-2 mies. Okulista tez nic nie stwierdzil - chociaz ja boje się jeszcze ze to moze cos neurlogicznego Ale czuje, ze mam tez bardzo napiete miesnie w okolicy czoła i oczu.
  5. A macie coś takiego, ze po wiekszych emocjach - jestescie totalnie wyczrpani i to się ciagnie nie wiaodmo ile? U mnie to się powtarza, jak mam jakies stresujące wydarzenie i nerwy, to potem nie dość ze jestem calkowicie wyczerpana fizycznie (zmeczenie z osłabieniem), pojawia się oczywiscie lęk i nie jestem w stanie funkcjonowac. Najgorsze jest to, ze ten stan nie mija - np. jak juz jest po emocjach i wyspie sie albo odpoczne i przesiedze caly czas w domu. Budzie się kolejnego dnia - i jest to samo. Wszystko się ciagnie nie wiadomo ile i mnie to przeraza, bo to takie uczucie jakby organizm byl juz na skraju wyczerpania i zaden odpoczynek nie pomaga
  6. Ja mam problem z takim lękiem bardzo często. Czasami trafi sie dzien kiedy jestem w miare wyluzowana. Ale czesto jest tak, ze mam albo lekki lęk wolnoplynący, albo juz taki większy. Przy tym wiekszym jakies drobne sytuacje prowadzic moga do paniki Strasznie to męczące bo ciezko wtedy normalnie funkcjonowac i zalatwiac jakies sprawy. W dodatku od jakeigos czasu ciagle boli mnie glowa. I przewaznie boli w okolicy czolowej. WIem tez ze w czasie lęku ciagle marszcze czoło - i wlasnie tutaj caly czas czuje i taki uciks i napięcie i ból. Wiec mozliwe ze te napiecie czoła prowadzi do bólu glowy. Staram się to kontrolowac, ale marnie idzie
  7. Witajcie! Dawno tu nie zagladalam, bo mialam duzo roboty i jakos nic mi nie dolegalo :) Musze ponadrabiac teraz zalgosci z czytaniem. Ale... oczywiscie za dlugo nie moze być dobrze. Cale zycie mialam niskie cisnienie (np. 100/60). A mierzylam je dosc czesto. Ze 2 tyg temu zepsul mi sie cisnieniomeirz i nie kupilam jeszcze nowego. Wczoraj bylam "w gosciach" i zmierzylam tam cisnienie... a tu 145/85 !!! czyli masakra! mega wysokie, szczegolnie jak na mnie. Mierzylam chyba z 10 razy i wyniki byly zblizone. Wrocilam do domu i od wczoraj zyje dodatkowo w nerwach, bo pewnie dalej mam wysokie a nie moge nawet zmierzyc Boli mnie tez od paru dni glowa i mam jakis scisk (pewnie tez przez to cisnienie). Jak sie ogarne to ide kupic cisnieniomierz bo juz nie wytrzymam, ale jestem niemal pewna ze bedzie wysokie - i wtedy nie wiem co dalej boje się tego!
  8. no mi akurat nie chcieli dac z narkozą... wiec mnie czeka na żywca, jakby co
  9. chodzilam juz kiedys dawno ze 2 lata, i wtedy wlasnie uporalam sie z roznymi objawami, zwracaniem uwagi na choroby i przede wszystkim ze straszny lękiem. Potem przez kilka lat funkcjonowalam super. Ale potem znow nawarstwilo mi sie problemow, mieszkalam za granicą itd. I znow zaczely się wkretki i lęki. Teraz znow chodze na terapie, ale jeszcze sporo pracy przede mną
  10. Ja mam wrazenie. ze mi tez starczylaby taka rektoskopia, no bo kolonoskopia bada cale jelito grube czyli z metr albo i wiecej jelita. A mnie boli przy biodrze z lewej, wiec wydaje mi sie, ze rektoskopia by to obiela... i mniejsze ryzyko przerwania jelit dalej. Juz nie wiem co robic z tą kolonką... i chcialabym sprawdzic i miec z glowy (od paru dni w sumie ciągle mnie tam boli), z drugiej strony nie mam innyhc objawow i boje się tego badania :-/
  11. Serce to byl moj konik od dziecinstwa. W sumie moze nawet od tego się zaczelo. W szkole podstawowej zawsze podczas badania mialam przyspieszony puls, i pielegniarki zawsze zwracaly na to uwage, wysylalay mnie do lekarzy itd. Wiec juz mialam duze skupienie na sercu i balam się zawsze, ze to cos powaznego. Potem (oprocz pulsu) doszly jeszcze przeskoki serca, kołatania itd. Masakra, ile ja nocy przez to nieprzespalam! Raz nawet tak sie wkrecilam i zaczelam czytac o przyczynach, o operacjach serca itd. ze wyladowlam w szpitalu z tachykardia. Z badan wyszlo, ze mam lekką niedomykalnosc zastawki (ktorą ma podobno co druga osoba i o tym nie wie). A tak to ok. W sumie serce zaczelo przechodzic mi chyba po terapii kiedy zobaczylam, ze te rozne "akcje" sa ewidetnie zwiazane z moimi stanami emocjonalnymi i z ronymi sytuacjami. Wiec na chwile obecną juz sie tym nie przejmuje - chociaz zdarza sie, ze czasem mam wysoki puls, albo jakies przeskoki czy tam uciski i wtedy znow się wkręcam. Ale to raczej takie chwilowe. Bo kiedys, lęk przed sercowymi chorobami trwal latami! EKG mialam jakos rok temu.
  12. hahaha :) ja mialam dokladnie to samo!! Kiedys o tym przeczytalam, a potem jak pies dziwnie mnie obwachiwal to juz myslam "oho... na pewno wyczul komorki rakowe!!!"
  13. @alicja_z_krainy_czarów tak, wyprozniam się na szczescie normalnie. Sama sie zdziwlam, ze lekarka dala mi skierowanie. Tym bardziej ze w wynikach morfologii i kału wyszlo ok. Moze dlatego dala, ze co jakis czas miewam anemie? Niby pomyslalam, ze lekarka rodzinna to pewnie dala dla swietego spokoju. Ale potem jak bylam u gastrologa, to on powiedzial, ze "kolonke zawsze warto zrobic, i potem ma sie spokoj na 10 lat". Wiec tez wcale mnie nie przekonywal, ze nie, że po co, że nie ma sensu itd. O tej kalprotektynie to pisalam wam - powiedzial mi, ze ona pokazuej tylko jakeistam stany zapalne - i jakos tak wynikalo z jego wypowiedzi, ze to nie jest super różnicujące jesli chodzi o choroby. Jakos mnie do tego nie zachecal (zamiast kolonki). W sumie moglabym ją zrobic.. tylko tez boje sie, ze wyjdzie podwyzszona i potem bede w panice az do kolonoskopii. Ale moze zrobie ją tuz przed (ze 3 tyg przed terminem kolonki) i jak wyjdzie podwyzszona to zrobie kolonoskopie, a jak wyjdzie ok, to przepisze się na kolejny termin (pewnei za pol roku) i zobacze co dalej... Wiecie u mnie ojciec mial polipa na jelicie, ktory mial juz jakies komórki nowotworowe, i mial go usuwanego - teraz juz jest ok. Wiec teoretycznie moge byc w grupie podwyzszonego ryzyka i pewnie warto byloby jednak zrobic
  14. @alicja_z_krainy_czarów no ja wlasnie tez się mega boje W ogole boje sie, ze jak oni mi wsadza tą rure np na 1 metr, to ja wtedy spanikuje bo sobie uswiadomie, ze to tak daleko w calym moim ciele ejst I z jednej strony mam ochote przelozyc ten termin... a z drugiej chcialabym juz sprawdzic i miec z glowy. I albo sie w koncu uspokoic, albo zaczac leczyc :-/
  15. ale to dziwnie jakos.. bo ja mialam skierowanie z 2018 (jakos z sierpnia chyba), i zapisywalam sie w styczniu 2019 i bylo spoko. NO terminy są widac z 6 miesiecy. Ja tez tyle mam czekania..
×