Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Semir

Użytkownik
  • Zawartość

    679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Semir

    Powrót na Nerwicę :)

    Około 2 miesięcy na razie nadal jestem w szpitalu więc wyjdzie nieznacznie poza ale przecież nigdzie mi się nie spieszy:). Niestety czas na ponowne ogarnięcie życia będzie o wiele dłuższy. Jak na razie nie mam się gdzie ruszyć więc nie spieszy mi się do wyjścia.
  2. Semir

    Powrót na Nerwicę :)

    Piotrek1996 takim najważniejszym dla mnie jest grafika komputerowa i większość rzeczy powiązanych z elektroniką. Ta moja ,,druga praca" o której wspomniałem to były właśnie prace graficzne a straciłem dlatego że nie mam zwyczajnie sprzętu do tego a to z czego piszę nie ma parametrów bym mógł na tym cokolwiek zrobić (już zacząłem zbierać na coś zacniejszego:)). A tak to ogólnie sport i właściwie to co mam do dyspozycji :). minutaprawdy a no tak że 1wsze co mi przyszło do głowy to położyć się w szpitalu sam do nich poszedłem,powiedziałem co i jak,wykurowałem się i teraz czekam na pobyt w mieszkaniach chronionych przy okazji dzięki odwołaniu się od decyzji ZUS stanę ponownie przed orzecznikiem. Na razie tyle potem zobaczę co dalej:). Swoją drogą też nie loguję się regularnie .
  3. Semir

    Powrót na Nerwicę :)

    Heh spoko raczej nie zniknę :). Laptop jest aktualnie moim najlepszym przyjacielem choć i on ma swoje wady( uszkodzony most południowy i część układu BGA dla rozwiania wątpliwości:D) Ale fakt pozmieniało się już pewnych osób tu nie widuję a łódzki wątek zastygł zupełnie:/. Choć tak dostałem po d..e od życia i tak bardziej niż się załamywać patrzę jak to wszystko odkręcić a pierwszy krok już zrobiłem kładąc się do szpitala by się jak to powiem zresetować :)
  4. Jeszcze są ludzie którym ogór zakisił się od leżakowania a nie użytkowania . Nawet w Walentynki kochają się w trójkącie z laptopem i Renią Rączkowską.
  5. Semir

    koniec

    Z planu nici? Jak dla mnie to bardziej zwycięstwo niż porażka zaraz wytłumaczę dlaczego :). Śmierć to nie rozwiązanie a ludzie o których ten temat się rozbija czują się wygrani przez takie zagrywki. Załamywanie się, robienie sobie wyrzutów bo ludzie mówią że jesteś taka i owaka ma coś na celu a to że sądzisz inaczej to już strzał do ich bramki:). Dajesz do zrozumienia że jeszcze nie poległaś na tym wszystkim. Napewno masz w sobie wiele pozytywów i bardziej powinno się liczyć to co Ty o sobie myślisz a nie to to co inni myślą. Ja mam pełno takich osób wokół siebie głównie moją rodzinę ale ich zdanie mam w głębokim poważaniu. Straciłem wszystko materialnie i mentalnie ale dopóki moje serce dalej bije zrobię wszystko by to zmienić. A poza tym świat nie kręci się tylko wokół takich osób a czasem nawet najmniejsza rzecz\osoba którą cenisz potrafi zmotywować do działania. Szukaj tego a nie kręć się wokół czegoś\kogoś kto Cię będzie tylko pogłębiał w przekonaniu bezużyteczności :). Powodzenia i trzymaj się dziewczyno :)
  6. Semir

    Powrót na Nerwicę :)

    Witam. Wiem że od jakiegoś czasu mnie tu nie było i sporo się w tym czasie pozmieniało ale pewnie znajdzie się choć jedna osoba która będzie mnie kojarzyć. Ale i tak się przedstawię :). Jestem Łukasz i niedawno skończyłem 30 lat. Choruję na schizofrenię od 16 roku życia i nie powiem choroba daje mi i mojemu towarzystwu sie we znaki ale miałem wiele czasu by się z tym wszystkim pogodzić. Niestety ostatnimi czasy moje życie legło w gruzach i straciłem wszystko-znajomych,pracę,drugą pracę,wszelkie zasiłki oraz miejsce zamieszkania razem z całym sprzętem. Aktualnie przebywam w szpitalu kurując się i oczekując na zamieszkanie w ośrodku terapeutycznym. czuję się dobrze powoli wszystko się układa ale jest jedna rzecz której nie wyleczą żadne leki- samotność. Chcę odbudować to co straciłem ale już w innym szczerym towarzystwie gdzie choroba nie jest tematem tabu i nawet jeśli to znajomości internetowe pewnie będą cenniejsze od tych których straciłem. Nie pytajcie dlaczego:). Aha jestem Łodzianinem jakby ktoś nie wiedział. Pozdrawiam wszystkich na forum :).
  7. Semir

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Wackowo ale tylko fizycznie. Przez te cholerne upały nawet jak nic nie robię to jestem kompletnie wypompowany :/. Dobrze że chociaż psychika w dobrej kondycji.
  8. Semir

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=] [/videoyoutube]
  9. Semir

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    O dziwo mój poziom dobrego humoru nie ustępuje już od paru miesięcy:). Brakuje mi tylko wyjść na miasto w jakimkolwiek towarzyskim celu. Stale tylko obowiązki i obowiązki :/
  10. Semir

    Co teraz robisz?

    Pierwszy raz od ponad miesiąca cieszę się z własnego internetu i przy okazji obstawiam w necie ME2016
  11. Semir

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Czuję się w miarę dobrze. Wszystko co mnie wczesniej uwierało powoli daje mi spokój :). Chociaż wszystko jest jeszcze daleko od ideału to jednak robię kroki w przód. Tylko ta wszechobecna samotność echhh szkoda gadać :/.
  12. Semir

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Odkąd wyszedłem ze szpitala wręcz rewelacyjnie . Jednak nie zmienia to faktu że nadal jestem sam i że powinienem coś z tym zrobić(zresztą już coś tam próbuję. Nawet nie mam ostatnio czasu na to forum i nie udzielam się już tak często jak bym chciał.
  13. Semir

    Samotność

    Eteryczna różnego rodzaju portale, wyjść gdzieś ale samemu to raczej trudno, ogólnie czasu na szukanie kogoś miałem aż za dużo z tym że jak na razie jestem w szpitalu z ograniczonymi możliwościami ale i tak nie zmienia to faktu że nikt się do mnie nie odzywa. Wszystko musiałem załatwiać sam bo nikt nie chciał mnie odwiedzić, wiosna wszyscy się pozakochiwali a mną rzucali jak psem skończyło się na tym że pozostałem jedyną ofiarą tego wszystkiego. powoli mam już tego dość
  14. Semir

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Czuję się do niczego i chyba taki już będę na zawsze na Facebooku nic na innych portalach nic zostałem sam do tego w pieprzonym szpitalu lepiej k...wa być nie może
  15. Semir

    Samotność

    U mnie samotność była praktycznie od zawsze od szkoły podstawowej aż do teraz ogólnie ch...nia na całego i do tego próbowałem już wszystkiego ale bez rezultatu:(. Chyba już nic tego nie zmieni czas się pogodzić z resztą bezbarwnego życia
×