Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Rachel 14 gru 2007, 22:36
pan zolpidem napisał(a):Ja też mogę nie iść na studniówkę? Mogę? proszę! chyba mnie zapisali, ale nie zapłaciłem. To chyba nie pójdę, nie?

Uważam, że o tym czy iść czy nie, powinieneś sam zdecydować. To zależy od tego czy chcesz. Jeśli nie zapłaciłeś to masz szansę się zastanowić i w razie czego rozmyślić się. Pamiętaj - nic na siłę.
"Nie musimy bać się innych. To tacy sami ludzie jak my."
"Każdy ma swój własny, niepowtarzalny styl popełniania głupstw."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
04 lis 2007, 13:25
Lokalizacja
czy to ważne?

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 gru 2007, 22:53
Właśnie dobiega końca drugi pod rząd naprawdę sympatyczny dzień w moim wykonaniu. Dzisiaj zregenerowałem siły, jutro jadę na przedświąteczne zakupy, jakoś tak fajnie i sympatycznie. Aż dziwnie po tej serii wykańczających kolokwiów że zrobiło się tak lajtowo :P
Rachel napisał(a):Pamiętaj - nic na siłę.

Święta prawda. Próbowałem się kiedyś bawić na siłę bo mówili mi że będę żałował (nie chodzi o studniówkę) i niestety żałowałem że poszedłem po tylko kasę straciłem a wcale się dobrze nie bawiłem. Dobra zabawa = okazja + możliwości + nastrój .... i zwykle to ostatnie ma decydujące znaczenie bo tak naprawdę można sobie zrobić okazję bez okazji, możliwości nie muszą być zawsze nadzwyczajnie wielkie a niestety ten nastrój decyduje o wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 gru 2007, 23:03
Polina napisał(a):No, ja uwielbiam. Raz nawet dostalam zero z wykrzyknikiem Laughing

Moja nauczycielka na taki pomysł nie wpadła choć nie jeden raz miała do tego powody :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 gru 2007, 23:19
Pozazdrościć. W gimnazjum miałem średnią nauczycielkę chemii a w LO to był koszmar. Za to miałem przez cały czas edukacji świetne fizyczki i matematyczki i tak powstał student polibudy :P ale nadal patrzący z podziwem i odrobiną litości na wydział chemiczny :twisted:
U mojej nastąpiło załamanie nerwowe chyba, kiedy po raz kolejny z rzędu oddałam czystą kartkę (nawet się na niej nie podpisałam, nie mówiąc już o napisaniu pytań )

U mojej nastąpiło kiedy oddałem kartkę zapełnioną na 4 stronach rozwiązaniami i musiała na tej kartce znów napisać bardzo smukłą cyferkę :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez yeti 15 gru 2007, 00:00
smutna48 napisał(a):nie mam problemow ze sobą :( nie w tym w czym ona ich szuka tak wiec owa 1 rozmowa wogle mnie nie obeszla no moze wk... troche rozdrażniła bardziej tak jak juz mam oceniac swoj stan rzeczy. Nie wiem chyba zrezygnuje z niej albo wogle z terapii nie wiem nie lezy mi to czuje sie wkurzona tą wizytą ...


To ona narzuca Ci to o czym macie rozmawiac? Przecież Ty powinnaś przejąc "panowanie" nad tą rozmową i mowić o tym co dla Ciebie jest problemem itd... przeciez terepeuta nas nie zna to skad moze wiedziec o czym ma z nami gadac, jakie mamy problemy itd... nie wiem, nie znam się, ale z doswiadczenia tak mi się wydaje... Pozdrawiam:)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 gru 2007, 00:29
Kurcze dzisiaj mialem przerąbany dzień,odzywałem się tylko do paru osób,ale nie w sposób taki że z nimi normalnie gadalem tylko oczywiście cały zawstydzony byłem,nieśmiałość czułem cały czas...poza tym nie umiem dosiąść się do jakiejś grupy osób i zagadać...po prostu nie umiem :cry: i jeszcze sie okazało że po swiętach będzie kolosów dużó<zresztą to nie niespodzianka,ale i tak jak usłyszałem że kolosy będą to się zdołowałem>No i teraz się martwie o materiały z wykładów na egzaminy....bo na wykłady niektóre nie chodziłem<żle się czuje na wykładach :cry: >.W dodatku dziś przysnąłem na zajęciach<a siedzialem obok prowadzącej wykłąd :D >na szczęście ktoś mnie obudził i kobieta się nie zorientowała,że spałem :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Sorrow 15 gru 2007, 04:42
Polina napisał(a):No, niestety u nas się zwykło narzekać, ze uczniowie to leniwe przygłupy, a przecież najwięcej zależy od nauczyciela... Dobrze, że już się nie muszę uczyć :lol:

Tak swoją drogą, to z tego co słyszałem, to ponad 50% młodzierzy ma depresję. Pewnie dlatego tak się opuścił poziom nauki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez Marcel79 15 gru 2007, 10:56
smutna48 napisał(a):mi to nic nie dało wogle uwazam ze mi to nie potrzebe a takie grzebanie w moim zyciu nie skupianie sie na tym co wg mnie jest powodem całego zamieszania jest do kitu.


Trudno z dystansu oceniać czyjąś psychoterapię,ale jeśli mogę coś zasugerować to obdarz terapeutę odrobiną zaufania,daj mu czas. Pamiętam,że moje pierwsze sesje oceniałem także dość krytycznie,uważałem,że terapeutka kładzie akcent na niewłaściwe elementy i dopiero po paru miesiącach zrozumiałem,że to ja - subiektywnie - niewłaściwie oceniałem swoją sytuację,a ona dość prędko zorientowała się gdzie leży PRAWDZIWE źródło moich problemów. Psychoterapia to długotrwały proces i ocenianie go lub negatywne nastawianie się już po pierwszych sesjach znacznie go utrudnia.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

przez smutna48 15 gru 2007, 11:09
Polina napisał(a):No, ja uwielbiam. Raz nawet dostalam zero z wykrzyknikiem

ło jejku co za babiszon , ake tez miałam z takimi doczynienia tez miałam moze myśłały ze sa zabawne <litość> a w cale nie były :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez pyzia1 15 gru 2007, 11:30
Obudziłam się z dołem i lękiami :( A miało być tak pięknie...
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 gru 2007, 11:34
człowiek nerwica napisał(a):i jeszcze sie okazało że po swiętach będzie kolosów dużó<zresztą to nie niespodzianka,ale i tak jak usłyszałem że kolosy będą to się zdołowałem>No i teraz się martwie o materiały z wykładów na egzaminy....

Mam przed sobą to samo. O materiały z wykładów się nie martw. Na pewno będziesz mógł od kogoś pokserować ;)
człowiek nerwica napisał(a):W dodatku dziś przysnąłem na zajęciach<a siedzialem obok prowadzącej wykłąd Very Happy >na szczęście ktoś mnie obudził i kobieta się nie zorientowała,że spałem

No to jednak ludzie Cię lubią bo w przeciwnym wypadku by Cię prowadząca ćwiczenia obudziła :P nie narzekaj tak na siebie
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Wielbark 15 gru 2007, 14:56
Polina napisał(a):Nie chce mi się rozprawiać o nauczycielach i nauce, może innym razem

Cierpię, więc jestem Nie mam sił, znowu mnie strasznie głowa boli, tabletki mi nie pomagają <beczy> Już nie wiem co robić :cry: :cry: :cry: :cry:

Jestem połamany...psychicznie i fizycznie. To już chyba tradycyjne - od pewnego czasu...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 gru 2007, 16:11
Chyba mam jakąs nadsenność, wstałam o 13 a i tak chce mi się spać.

Jak tam przygotowania do świąt?Nie moge sie doczekac Gwiazdki. Trochę wolnego luzu, pyszności i prezenty :D

Co do szkoły i studiów. Nie jest dobrze, baaardzo dużo trzeba zmienić, na czele z selekcja do zawodu nauczyciela. Jednak z drugiej strony to od nas zalezy co z pewnymi rzeczami zrobimy, ile wyciągniemy ze studiów. Niektóre rzeczy sa zupełnie niepotrzebne ale niektóre może nie dają konkretnych kwalifikacji ale ćwiczą umysł,pamięć etc.Najwazniejsze nie sa papierki tylko to co sobą reprezentujemy, co sami zrobiliśmy w ciągu tych lat (ale patetyczna mowa mi wyszła :oops:).

anand22 ja nie żałuję że skończyłam studia. Dla mnie praca za 2000 ma sens.Obecnie zarabiam mniej i nie mam poczucia że wegetuję. Dlaczego zakładasz że w pracy trzeba się podlizywać?
Przy zakładaniu własnej firmy nikt cie nie pyta o wykształecenie ale jednak żeby ona dorze prosperowała pewną wiedze trzeba mieć.Nie mówiąc o wkaldzie finansowym :roll: który skądś trzeba miec.

smutna ja bym nie rezygnowała zbyt szybko, może warto dać jej szansę i powiedzić co ci nie odpowiada, o czym chcesz porozmawiać, co wg ciebie jest problemem.Nic na słę ale może coś z tego będzie.

Ścisakam was.
Idę robić porządki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do