Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Jastara

Użytkownik
  • Zawartość

    500
  • Rejestracja

  1. Ja też mam nadzieję że wszystko się dobrze skończy.Biorę alprox jak potrzebuję, ale pomaga mi dawka 0.125mg uspakaja mnie.Jak wygląda sytuacja u Ciebie w Krakowie jeśli chodzi o wirusa? Ja mieszkam na wsi, izolować się jest łatwo, ale do sklepu trzeba wyjść od czasu do czasu.Pozdrowienia☺
  2. Zyje, żyję ale ciężko mam teraz bardzo.Moja córka urodziła 2 tygodnie temu chłopczyka i okazało się że ma wadę serduszka.W 5 dobie życia był operowany , ooeracja się niby udała, ale jeszcze czekamy w niepewności czy przeżyje.Szpital zamknięty z powodu zasranego wirusa, córka nie może być tam z nim, ani go zobaczyć bo nokogo nie wpuszczają.Wróciłam do alproxu na chwilę bo nie zdawałam rady.Teraz znowu ograniczam i dość dobrze mi to idzie.Wszyscy żyjemy tylko czekaniem na wyzdrowienie małego i jeszcze ten wirus.Pozdrawiam Cię, jak Ty się czujesz?
  3. Miss jak tam u Was sytuacja z koronawirusem?
  4. Witaj, tak wyszłam z benzo i powiem Ci, że teraz paradoksalnie lepiej radzę sobie ze stresem niż w trakcie brania☺.Niestety mam jeszcze dni, kiedy zle się czuję, bardzo dokuczja mi zawroty głowy.Z kolei serce przestało szarpać i kopać i w nocy śpię o dziwo!Myślę, że te 4, 5 razy w miesiącu to jeszcze nie dramat, ale musisz trzymać rękę na pulsie .Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia i pogody ducha☺
  5. No to mnie pocieszyles.To jest okropne uczucie.Dziękuję Ci za odpowiedź , przynajmniej wiem, że to normalne.
  6. Witaj, powiedz mi jak długo po odstawieniu miałeś zawroty głowy? Ja już kilkanaście dni bez, a mam takie dni jak dzisiejszy, bardzo silne zawroty , innych objawów już nie mam.Tylko te zawroty, nie codziennie ale co drugi, trzeci dzień.Pozdrawiam Cię i proszę o odpowiedź☺
  7. Ja te bóle głowy miałam przy każdej redukcji dawki i ten ogień na mózgu.Nie jestem lekarzem, ale może spróbuj raz zażyc więcej alproxu i wtedy zobaczysz czy pomogło.Wtedy pozbądź trochę na tej dawce i powoli redukuj co 3 tygodnie.Ja bym tak zrobiła, bo skoro tak długo już tak Cię boli ? Nie wiem, trzeba wszystkiego próbować, bo żyć z takim bólem to jest straszne.Pozdrawiam Cię i powodzenia☺
  8. Witaj evi, ja też odstawiłam alprox , tylko że ja odstawianie rozlozylam na 8 miesięcy.Mimo że tak piwoli redukowalam, to i tak miałam bardzo ale to bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne.Te bóle głowy o których piszesz również.Czułam się tak, jakbym miała mózg w ogniu i głowa w kleszczach.Teraz jestem już kilkanaście dni bez, a i tak miewam jeszcze te bóle, tyle że srodki przeciwbólowe działają.Wiem, że te Twoje cierpienia są spowodowane zbyt szybkim odstawieniem.Ale co teraz masz robić? Nie umiem Ci odpowiedzieć .Pozdrawiam☺
  9. Jeszcze odnośnie sertraliny, dali mi ją na początku leczenia.Nie dość , że strasznie się czułam po niej, to wcale nie pomagała, ataki były wciąż.Potem proponowali zmianę na inne antydepresanty metodą prób i błędów, ale podziękowałam☺.
  10. Ja brałam niedługo , ponad rok, najpierw doraźnie żeby przerwać atak, nawet nie wiem kiedy się uzaleznilam .Ostatnio przed odstawianiem musiałam już brać 1,5mg na dobę.Z moich obserwacji xanax bardzo szybko uzależnia/wystarczy 2 tygodnie/.Doraźnie brany przy ataku paniki jest rewelacyjny, wycisza, uspakaja.Jednak na dłuższą metę to pułapka.Doskonały lek, ale trzeba bardzo, bardzo ostrożnie.Sam musisz zdecydować, rozumiem stan w którym się znajdujesz, na pewno xanax da Ci chwilę wytchnienia, ale jeszcze raz mówię, ostrożnie żeby nie wpaść w bagno.Pozdrawiam i życzę zdrowia☺
  11. Nie chcę nic radzić, ale na T woim miejscu zdecydowałabym się na jakieś benzo silnie działające przeciwlekowo.Ja na bardzo silne ataki paniki ze skokami ciśnienia brałam alprazolam/xanax/.Mogę powiedzieć że w pewnym momencie uratował mi życie bo chyba w końcu miałabym jakiś wylew.Niestety uzaleznilam się bardzo fizycznie .Długo trwało odstawianie , 8 miesięcy piekła.Ale będąc w Twojej sytuacji na pewno wolałabym xanax doraźnie niż to wieczne napięcie, które też może być niebezpieczne.Tak tylko mówię, Ty i Twój lekarz musicie określić co leosze dla Ciebie.Pozdrawiam Cię i powodzenia☺
  12. Masz w 100% rację.Są tylko 2 drogi i nie ma się co rozczulac nad sobą, tylko trzymać się planu odstawki i swoje odcierpiec.Co tam u Ciebie? Już całkiem dobrze? U mnie nerwica od wczoraj atakuje ze zdwojoną siłą i też objawy odstawienne wróciły/ głównie bóle/.Na razie wytrzymuje i czekam żeby minęło.Pozdrawiam Cię☺
  13. Po co żyć, skoro i tak umrzemy, to pytanie zadaje sobie ludzkość od zarania dziejów.Każdy z nas sam musi znaleźć odpowiedź na nie☺.
  14. Nic nie boli tak jak życie, a jednak życie jest piękne i trzeba się cieszyć każdą chwilą.Wiem co mówię, żyję już 60 lat☺.
  15. Dlatego ja za wszelką cenę chciałam odstawić, bo myśli różne były.Ludzie z mojego otoczenia pytali " po co odstawiasz?" a tylko ja wiem co to za szatan, kto tego nie zażywal nie wie co to jest.Odstawianie to 8 miesięcy piekła, ale warto było.Jeszcze nie jest za dobrze, ale na pewno lepiej niż podczas "leczenia".Pozdrawiam☺
×