Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Jastara

Użytkownik
  • Zawartość

    471
  • Rejestracja

  1. Tak, niektórzy lekarze to straszni ignoranci niestety.A pacjent cierpi.
  2. No to już jakiś postęp, może z czasem będzie coraz lepiej i tego Ci życzę☺
  3. Tak, dziś wieczorem już nie wezmę.Na pewno odczuje to już w nocy, bo zawsze orzy redukcji odczuwalam to w tym samym dniu.Ale zauważyłam , że im mniejsza dawka tym krócej mam takie ostre objawy/do 3 dni/ , potem też są ale łagodne.Co dziwne, w miarę zmniejszania dawki coraz rzadziej mam ataki lęku i paniki, dziwne to dla mnie.Wiem, że organizm jeszcze potem będzie się oczyszczal, trochę to potrwa.Dla mnie najważniejsze żeby już nie musieć tego brać.Już tak długo walczę, czas z tym skończyć☺.Jeszcze słowo na temat cholesterolu, czytałam że jak wyzwolono Auschwitz, to więźniowie mieli wszyscy do 500, więc bardzo wysoki, a wielu z nich dozylo potem późnej starości.Cholesterol rośnie też pod wpływem stresu, nawiasem mówiąc jest potrzebny do życia i czasem chyba lekarze przesadzaja w zbijaniu go? Na razie☺
  4. Arnin jak się czujesz? Jest znośnie? Pozdrawiam , miłej niedzieli☺
  5. Miss masz w 100% rację.Co tam u Ciebie, dalej bezsenność, czy coś się poprawiło?
  6. Wiem że muszę się nastawić pozytywnie, ale to trudno gdy masz różne dolegliwości.Dla mnie teraz najgorsze są zawroty głowy.Powodzenia, odzywaj się czasem, ja jutro mam zamiar odstawić całkowicie.Miłego dnia
  7. Arnin jak się czujesz dziś po całkowitym odstawieniu? Podziwiam Cię , ale wie że kto jak kto, ale Ty wiesz co robisz☺Pozdrawiam i napisz koniecznie.
  8. Witaj, ja też walczę z alproxem.Brałam dużo krocej niż Ty, odstawiam od lipca ubiegłego roku z dawki 1,5mg.Obecnie biorę 0.125mg na dobę i przymierzam się do całkowitego odstawienia.Jak widzisz robię to bardzo powoli a i tak mam / miałam silne objawy odstawienne.Moim zdaniem za szybko ograniczasz, stanowczo za szybko.Zapoznaj się z opracowaniem dr.Ashton na temat odstawiania, ona wzięła na celownik właśnie uzależnienie od benzodiazepin.Ja odstawiam bez żadnych wspomagaczy, po prostu mam dość chemii i podobnie jak Ty jestem przerażona tym, co te tabletki robią z nami.Moja rada, wróć do swojej dawki i zacznij odstawiac po 0.125mg co 2 lub 3 tygodnie.Objawy odstawienne będą ale nie tak gwałtowne i uciążliwe jak masz teraz.Rozumiem doskonale co przechodzisz, trzymam za Ciebie, to jest do zrobienia tylko nie spiesz się☺.Dobrze że tu jesteś, ja tu dopiero znalazłam pomoc i wsparcie, pisz w razie jakichkolwiek wątpliwości, zawsze ktoś coś doradzi.Pozdrawiam i powodzenia.Nie bój się,dasz radę☺
  9. Ja też czytałam o tym plemieniu, spotkałam się nawet gdzieś z opinią że ciśnienie 90/60 jest optymalne, tak jak mówisz przy takim ciśnieniu wszystkie tkanki i komórki są dotlenione.
  10. Zycze powodzenia i pisz na bieżąco jak to znosisz i co z tym ciśnieniem? Pozdrawiam☺
  11. W spoczynku 81 to stanowczo za dużo jak dla mnie☺
  12. Dzięki za dobre słowo☺.Naprawdę teraz dużo lepiej się czuję niż gdy brałam więcej.Została ostatnia dawka 0.125mg wieczorem i muszę mieć siłę żeby zrobić ten ostatni krok.Wiem że potem będzie ciężko, ale psychicznie czuję się bardzo dobrze, bardzo rzadko mam lęki i jakoś szybko przechodzą.Z fizycznych objawów bóle są coraz mniejsze, tylko te zawroty głowy.Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia☺.Jakoś nieczęsto tu bywasz?
  13. Uspokoiłam się, w takim razie zawroty to norma.W niedzielę mam zamiar odstawić zupełnie, chyba dam radę, jestem dobrej myśli.Tętno poniżej 60 w spoczynku jest jak najbardziej dobre, ale jeśli źle się czujesz to faktycznie zmniejsz dawkę leku i dopasuj sobie.Mnie zawsze kardiolog mówi że lepsze 51 niż 81 ☺.Zaglądaj tu jeszcze czasem, bo po całkowitym odstawieniu na pewno bede jeszcze potrzebować pomocy.Pozdrawiam Cię i miłego wieczoru☺
×