Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Michu95

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. cóż pisałem że wrzucę jakieś moje dzieła w sensie że teksty do moich kawałków i je wrzucę nieco później bo muszę się zastanowić co wrzucić oraz wiersze i opowiadania co do nich po prostu dam wam linki do moich 2 blogów jeden jest na Wordpress a drugi na Wattpad oto one: Wordpress: michowyblog.wordpress.com oraz Wattpad: www.wattpad.com/user/Mich95-aka-VanitaS wiem okładki na Wattpadzie do 3 opowiadań mam beznadziejne ale niestety nie mam grafika na tą porę a co do tła przypadkowo wgrałem je gdy wgrywałem awatar co do tego jak długo piszę no to cóż teksty piszę dłużej niż robię bity czyli jakieś 9 lat poza tym to wiersze piszę jakieś 6 lat oraz e-booki piszę jakieś 4-5 lat a cóż pierwsze opowiadanie takie z prawdziwego zdarzenia a raczej moją biografię no to ja napisałem żeby nie skłamać jakieś prawie 3 lata temu i jest krótka dosyć no i wymaga dopracowania w sensie że ja muszę dopisać więcej wspomnień i ogólnie to dopracować ponieważ niestety te autobiografie nie są dopracowane ale ja się za to wszystko wezmę pomimo iż będę i tak mieć trochę pracy i tu nie tylko chodzi o twórczość ale co do twórczości cóż zapraszam na blogi czytajcie i oceniajcie je będę się cieszyć jak komuś się moja twórczość ponieważ kocham to robić i jestem dumny z siebie jako i artysty i jako człowieka no i nie jest to tak szczerze żadne pieprzenie o Chopinie.
  2. Michu95

    Czy są na forum muzycy?

    no i w sumie to to kocham ponieważ pomaga mi się muzyka i zrelaksować i zapomnieć o wszystkich problemach i pewnie jak wrócę na pełen etat do bitów (w sensie że będę robić produkcje jak kiedyś) no to cóż raczej będzie jeszcze lepiej ze mną tak żeby wgl nie skłamać.
  3. Michu95

    Czy są na forum muzycy?

    ja tworze bity w tym roku minie jakieś 9 lat najpierw był FL Studio potem Zynewave Podium a teraz mam Korg Electribe 2 Sampler ale jak tylko naprawie laptop (bo na obecnym kompie ze względu na problemy z dyskiem strach cokolwiek robić a w laptopie to tylko klawiatura do wymiany i postawienie na nowo systemu) to będę się posługiwać i Zynewave i FL Studio i Abletonem dostarczonym do samplera oraz jeszcze jak będzie potrzeba to samplerem też bo to fajna rzecz bo idzie najpierw złożyć fundamenty bitu następnie zgrać do ścieżek a na końcu zgrać te ścieżki na kompa i zrobić aranż i miks i jest gotowy bit fajna rzecz wgl bo w podróż idzie zabrać jak wsadzi się kilka grubych paluszków (takich baterii jak od pilota) no to pracować można z 4 godziny fakt laptop też zabrać idzie to dużo dźwigania i lepiej wziąć lekki sampler i jakieś małe klawisze ze złączem midi no i robisz podstawki pod bit inna sprawa że do laptopa najczęściej trzeba podłączyć kartę dźwiękową inaczej na wewnętrznej no to nie jest praca co do mnie to robię przede wszystkim rap kiedyś dawno temu dałem tutaj swój kawałek na konkurs to było jeszcze na starym koncie i cóż zająłem wgl 3 miejsce i bit do tamtego kawałka sam zrobiłem tak samo też i tekst sam pisałem nie był to jakiś szał i takie sobie było to nagranie i jakbyście chcieli sprawdzić moją obecną muzykę no to oto namiary na mój kanał: https://www.youtube.com/channel/UCpaHbqQXZUb0GDRCDtXNhFQ
  4. jest wgl tak szczerze mówiąc coraz to lepiej.
  5. mam pytanie jest tutaj ktoś z organicznymi zaburzeniami dysocjacyjnymi? lub po prostu z zaburzeniami dysocjacyjnymi? i co to jest? zaburzenie osobowości? czy bardziej zaburzenie nerwicowe? ponieważ pomyłki nie ma ja potrafię czytać dokładnie przepisałem nazwę zaburzenia z wypisu i znak F to F06.5 więc pomyłki nie zrobiłem żadnej w przepisywaniu nazwy i jak z tym żyć? bo ponoć wyleczyć to tego nie idzie pozostaje psychoterapia a na nią poczekam z 2 lata bo na terapie u prywatnego psychoterapeuty mnie nie stać i cóż poza tym jest oddział dzienny też ale tutaj to cóż najbliższy szpitalny oddziału dziennego znajduje się jakieś 30km ode mnie a ja mam agorafobie w lekkim stopniu bo o ile do sąsiedniego miasta to dam radę pojechać (no bo ja jestem tak wgl ze wsi) to cóż do Szczecina samemu nie pojadę bo jednak to trochę jechania jest to po 1 a po 2 nie mam kasy na pociąg a bez pociągu no to lipa z jazdą i teraz planuje zajęcia w ZAZie moja psycholog mi je proponowała oraz psycholog z PCPRu też bo chcę i nieco wyjść z agorafobii i nieco zarobić bo wiem że będą mi płacić za te kursy tak mi mówili bo to trochę jak praca ale też i będę mieć zajęcia terapeutyczne no i cóż mam samemu plan by po roku jeżdżenia tam to jeździć na oddział dzienny potem miną te 2 lata no i jeździć będę do ZIPu na terapie ale co więcej mogę zrobić? no bo serio ja wiem terapia i leki to nie wszystko a mi zależy by jakoś to wszystko ogarnąć ponieważ jest póki dobrze ale boję się że to może minąć boję się tego no i ja pragnę stanąć całkowicie na nogi naprawdę.
  6. Witajcie! powiem wam szczerze od 2 lat czyli poprzedniej mojej wizyty na tym forum wiele się zmieniło najpierw w 2017 masa problemów i oddział dzienny i mogłoby być okej gdyby nie mój ojciec przez którego musiałem przerwać terapie na nim choć trochę i moja bo przerwałem ją bo nie miałem z kim jeździć a mam lęki przed samotną jazdą gdziekolwiek potem rok później masa załamań m.in problemy z kompem oraz kłótnie z ojcem i rzuciła mnie dziewczyna jednakże że mnie rzuciła to nic nie znaczy bo nie jestem na nią zły bo pomaga mi do dziś za co ją kocham do dzisiaj i jestem jej wgl wdzięczny jeszcze za to że mnie ona nie zostawiła gdy trafiłem do szpitala 10 marca obecnego roku i cóż byłem tam zawieziony przez pogotowie i policje bo byłem ciężko załamany i nawet policjanta mnie pocieszała jak jechaliśmy potem było coraz lepiej pomimo licznych przeżyć w szpitalu no i cóż wróciłem do domu 26 marca więc 16 dni dalej i od tamtej pory coraz bardziej daje sobie radę tak szczerze poza tym to cóż od marca zeszłego roku właściwie nie tworze muzyki ponieważ nie mam sprzętu bo komp zepsuty mam tylko sampler ale nie mam na czym miksu zrobić więc to gówno nie robota ale nie długo wracam do muzyki i cóż jakiś czas temu tak w 2018 ja najpierw próbowałem dostać się na Broniewskiego w Szczecinie ale odesłali mnie z kwitem a gdybym tam trafił to by do wielu wydarzeń szczerze nie doszło potem cóż hejterzy na necie oraz zacząłem pisać swoje opowiadanie na Wattpad i cóż tak od października po tym jak mnie nie przyjęli na Broniewskiego podjąłem pracę nad swoim życie najpierw starałem się załatwić psychoterapie ale nic z tego nie wyszło ze względu na brak kasy potem no to cóż podjąłem decyzje zapisuje się na zajęcia terapeutyczne z PCPRu one do mnie nie pasowały był psycholog z PCPRu radził mi załatwić badania okulistyczne i je ogarnąłem potem jeszcze okulary miałem załatwić i badania psychologiczne oraz psychoterapie i te 3 rzeczy nie ogarnąłem wtedy bo jak pisałem 10 marca szpital i jak trafiłem do szpitala to na Mączną na 5B a potem na 5C wróciłem z diagnozą że nie mam zaburzeń afektywnych ani urojeń ani schizofrenii jedynie co to organiczne zaburzenia dysocjacyjne a miałem już masę diagnoz odkąd się leczę i cóż wróciłem pozałatwiałem masę rzeczy (mi.n okulary i nowy termin badań psychologicznych) za nie długo wracam do muzyki w poniedziałek odbieram zresztą lapka i cóż powoli zaczyna się wszystko układać pomimo wszystkiego co było przed szpitalem to walczę o siebie już nie myślę nawet o tym o czym wcześniej myślałem bo chce żyć pomimo iż miałem ciężko to czas walczyć i będę pisać tutaj na forum jak zechcecie mogę dać link do opowiadania oraz do mojego kanału z muzyką i blogu z wierszami jednakże hejt mam w DUPIE bo nie dam by nikt mi niszczył już samoocenę nie mam czasu na załamania i upadki i muszę tańczyć Italiano Mambo xD mam jedno życie to nowe kart rozdanie! nie czas bym upadał czas bym radę dawał bo kto jak nie ja? to moje życie i nie załamie się ani przez ojca który kłóci się z matką przez telefon ani przez hejterów którzy za Chiny by nie stworzyli tego co ja i wiecie co? gdzieś mam ich zdanie może i dla ojca jestem ułomek, pierdolnięty i jełopa a tenże ułomek czyli ja przynajmniej coś więcej potrafi oprócz jechania wszystkim bo co ja się nasłuchałem o tym co on gadał o sąsiadach to mogę dokładnie opisać opis toksycznego człowieka który wysysa z innych życie i cieszę się że on spieprzył do Niemiec bo przynajmniej nie muszę słuchać jego popisów w stylu ty taki lub ona (moja mama) taka lub sąsiedzi tacy lub że mu się w miejscowości w której mieszkamy nie podoba no a dla wszystkich wytrwałych którzy mają podobnego typa w domu pozdrowienia i nie dajcie sobie wmówić niczego! to wasze życie i to jacy wy jesteście zależy od was a nie od ludzi który was gnębią.
  7. Michu95

    Powrót

    Witajcie kiedyś tutaj pisałem było to dawno temu nie pamiętam nawet jaki miałem wtedy nick ale było to pod koniec 2014 w styczniu 2015 poszedłem do szpitala na wizycie u mnie były dwie użytkowniczki tego forum z jedną rozmawiam na FB i cóż wróciłem dokładnie 17 lub 18 lutego potem jakoś dawałem sobie radę ale niestety po ogromnej serii zdarzeń 25 grudnia po próbach samobójczych trafiłem do szpitala zabrali mnie w asyście policji z domu ale nie stawiałem oporu bo myślałem że wrócę dopiero na izbie przyjęć zauważyłem że mnie przyjmą chociaż płakałem i błagałem lekarza to mimo to mnie przyjęli i cóż wróciłem ze szpitala 11 stycznia zdiagnozowali u mnie organiczne zaburzenia osobowości z odczynem depresyjnym do tego po sobie zauważyłem że mam nerwicę a wcześniej neurolog stwierdził u mnie parkinsona polekowego nie wiem co mam dalej mówić ale z tego co pamiętam to pewnej koleżance co organizowała konkurs na to jak kto zaśpiewa dałem link do swojego kawałka rapowego było to w 2015 jeszcze i kolega jeden napisał mi że ponoć zająłem 3 miejsce nie wiem czy to prawda sprawdziłbym ale forum powoli działa i nie chcę mi się szukać co do mojego stanu psychicznego to obecnie nie jest za dobrze nie dawno znowu próbowałem się zabić ale pieprzę to CHCĘ ŻYĆ!.
×