Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Michu95

Użytkownik
  • Zawartość

    299
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

2137 wyświetleń profilu
  1. proszę was odpiszcie mój kolega ma agresywnego brata boi się go chce mu pomóc a nie wiem jak błagam to naprawdę ważne dzwonił wszędzie nawet próbował z policją a ten człowiek nadal go krzywdzi.
  2. powiem wprost mam podobnie wiecznie nie zadowolony ojciec - kłócący się z mamą - oraz wciągający w to brata i resztę rodziny - powoli? - mam ochotę mówić na niego nie ojciec.. tylko - patojeciec - bo jest taki patologiczny.. że aż mam ochotę.. spakować się z mamą.. zabrać laptop.. tel i klucze.. mu powiedzieć by spędził ostatnie dni w Polsce - bo na szczęście wyjeżdża - u siostry - no i wyjechać do cioci.. byleby mamie nie zdołali zepsuć urodzin.. wiecie? tylko o tym myślę.. tylko o tym by mój stary.. - nie zepsuł urodzin mamie - bo wiem - po dzisiejszym występku brata.. do czego oni są zdolni.. niestety.. że są tacy toksyczni że aż mam ich dość.. całkiem..
  3. jest mi źle bo cierpię myśląc o mamie którą kocham jedynie bo nie umiem po dzisiejszym kochać ani ojca ani brata nie ufać siostrze, szwagrowi nikomu jedynie myślę o mamie, jedynie myślę o niej ją jedynie kocham i myślę jak to dalej będzie bo ją mocno kocham.
  4. powiem wam moja rodzina? to potwory - bo? mój ojciec jęczy i narzeka a sam jest sobie winny bo raz przez to że byłem przez niego załamany ja trafiłem do szpitala bo byłem? ofiarą przemocy z jego strony - teraz? dołączył do niego szanowny brat który zarzuca mamie - z rozwalonym kręgosłupem, z wieloma chorobami m.in osteoporozą, nadciśnieniem, depresją że może iść do pracy mimo że? stanowisko lekarzy jest jasne - mama jest w złym stanie - brat męczy nas też - co przyjazd? to samo - czy ojciec czy brat - przemocy psychiczna wobec nas i zarzucanie nam nie wiadomo czego w kółko robienie z nas złych mimo? że to mój brat w 2017 umiał na mnie naskoczyć - mimo? - że to mój brat - ostatnio? przyjechał pijany - też była kłótnia bo słyszałem - w kółko to mama i ja mamy nerwy przez tego człowieka - w kółko my tylko winni a ojciec? - wielce pokrzywdzony.. ta jasne.. - akurat tak pokrzywdzony.. - że po pijaku umiał mamie nawrzucać.. to jest to jaki mój ojciec jest.. potwór.. i tyle.. wraz z bratem.. aha.. do tego szwagier.. który umiał też mnie uderzyć.. grozić.. itd.. taka prawda.. oraz? mógłbym nadmieniać wiele.. to moja rodzina..
  5. sam nie wiem jak to nazwać ten problem narastał od listopada i obecnie z trudem wychodzę z trudem też mi się zwierzać na necie - czyli publicznie - to fobia społeczna? czy co to jest? bo ja już nie wiem jak to nazwać moja terapeutka mówiła że mam bardzo nasiloną nerwice moja psycholog że nasiliły mi się lęki znacznie do tego nawrót traum, flashbacki, lęk przed śmiercią, lęk przed szpitalem i przepraszam jak źle że o tym piszę nie chcę nikogo zniechęcać ale od 3 lat przyznaje boję się ponownego pobytu tam do tego inne rzeczy dotyczące traum chętnie bym się wyprowadził z mamą ale średnio to wygląda i nie wiem co robić jak źle że ten post napisałem przepraszam was ja nikogo nie atakuje.
  6. średnio - ból oczu i głowy.
  7. mój królik jest fantastyczny je fajnie i wygląda milusio... lubię uszatka nie wiem czy wam foto wysłałem ale oto foto: jest przepiękny - kocham go....
  8. powiem wam wiem brakuje mi już teraz rozmów na Skajpie z psychoterapeutką panią z ZIP-u uważam że to były dobrze wydane pieniądze ona umiała mnie zrozumieć jednakże nie wiem nie potrafię się otworzyć przez to nie piszę na forum po prostu coś się stało złego ze mną że stałem się zamknięty umiem pisać na PW ale nie umiem pisać ogólnie na forum bo boję się wpadłem w lęki że boję się w ogóle zwierzać a nawet i mam problem z wyjściem na dwór bo nadmiar ludzi mnie przytłacza bo okolice przypominają mi traumatyczne przejścia bo to wszystko to dla mnie ogromny stres jedyna szansa to emigracja i terapeutka i moja psycholog są co do tego zgodni i ja to potwierdzam bo mają dużą rację.
  9. trochę rodzina którą kocham trochę terapia która pomaga.. trochę psycholog z którą mam bardzo dobry kontakt.. trochę i też leki.. no i trochę życie trochę lekki Covid wywarł efekt odwrotny.. - tu nie ma magii.. jak patrzy.. na świat pełen.. żywych trupów.. chcesz być inny.. od tych trupów.. a ten świat al'a Covid (2021) jest jaki jest że ludzie? sam widzę stali się bez życia.. nie zdolni do pozytywizmu.. a jak oni są niezdolni? to czemu i ja mam być? taka prawda.. no i? trzeba żyć nie by przeżyć.. tylko? żyć.. pełną piersią.. taka prawda.. bo jak ty padniesz.. nadzieja w tobie też.. a wtedy? wszystko wokół.. może paść.. bliscy? albo oszaleją.. albo zawał.. inni? sąsiedzi.. też mogą się załamać.. a tak? póki jesteś.. masz szanse.. mieć lepsze życie.. niż tylko oczekiwanie na lepsze jutro.. i dożycie lepszego jutra.. bo? lepsze jutro.. może być i dziś.. taka prawda.. to co.. chcesz.. i dziś możesz mieć.. tylko? wiara.. w siebie i w nadzieja w to że będzie lepiej.. a może? i nagle coś zmieni twój los..
  10. powiem szczerze mi terapia pomaga znakomicie opłacam co tydzień płacę 140zł za sesję on-line na Skypie mam 1 sesję tygodniowo i? mimo 4 sesji miesięcznie.. jest okej.. staję na nogi... dziś przykładowo rozmowa o aktywności i o wrażliwości i? wniosek prosty to co było kiedyś... nie musi mnie bardzo kształtować.... negatywnie a bardziej pozytywnie w sensie? dziś fakt - boję się śmierci - ale? wykorzystuje ten fakt zaginam go.... tak by nie chcieć wracać... do rzeczy z przeszłości co wy na to?
  11. jest mi smutno. czuję się pogubiony.
  12. tak - temat nazywa się - mój ojciec i jego zachowanie mogę powiedzieć komuś jak ktoś chce na PW. co się dzieje na forum nie chcę się zwierzać. proszę tylko by ktoś, mnie, postarał się wesprzeć. bo myślę o tej sytuacji, no i? mam stany depresyjne, nic, mnie nie cieszy - nawet to że pomogłem. te kilka razy, w domu, nic mnie nie cieszy. czuję jakiś stan depresyjny, bo ile razy można dawać komuś szanse? nie wiem, nie mam pojęcia, chce mi się zwyczajnie. płakać nad tym, ponieważ szkoda mi mamy serio.
  13. przez Covid był paskudny i tylko przez to.
  14. mniej stresu daje bo chaotyczność nie jest zdrowa.
×