Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Michu95

Użytkownik
  • Zawartość

    311
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

3013 wyświetleń profilu
  1. problem że wcześniej miałem prywatnie za kasę i oczekiwałem i teraz dalej oczekuje na terapie na NFZ.
  2. przeraża mnie to..
  3. niestety nic nie wiem.. miałem terapie prywatnie w ZIP (taki instytut w szczecinie) w zeszłym roku.. i? od 2019 czekam na terapie w ramach NFZ.. i? w lipcu skończyłem.. ponieważ terapeutka poszła na urlop.. we wrześniu napisałem.. by odpisali jak będzie termin terapii.. i? nic zero.. od wtedy niestety zero informacji.. biorę leki systematycznie co dziennie i nic.. zero efektu.. nawet farmakoterapii.. niestety.. taka prawda..
  4. nie wiem tu masz opisane czemu tak się czuje.
  5. mam pytanie co zrobić jak czekam non stop na terapie i nie mam non stop terminu a do innych zaburzeń których mam sporo już a jeść nie jem bo zgaga bo mdłości i czuję się zmęczony (chyba neurastenia) co dzień zaburzenia snu, chodzę do lekarza, uczęszczam do psycholog i? bez poprawy tylko? gorzej - przez sąsiadów obgadujących mnie gadających rzeczy rozmaite, czepiających bez ustanku się o to że powiedziałem w nerwach to i to o to że matka zaczepia a nie wiedzą że chodzi o ich obgadywanie mnie i o to że trzeba wybaczać bo trzeba rozumieć że każdy to tylko człowiek nie jak pecet który wiesza się na temacie który jest ciężki do przetworzenia a kogoś to może bardziej stresować mimo że? ma pomoc to może być źle przez ich rozmowy i czepianie się wszystkiego.
  6. Michu95

    Przemoc w szkole

    współczuje sam przechodziłem przez to dekadę temu jeszcze ale w liceum minęło (no dobra prawie - bo? zaczepki w PKS-ie przez typów z zawodówki - zazdrość)
  7. znowu się schrzaniło nic dodać nic ująć lipa do kwadratu..
  8. chyba powoli wracam do normy psychicznej powoli bo cóż nie lubię oceniać sytuacji bo zawsze piszę że wracam do siebie a potem niespodzianka jedno wydarzenie i jest gorzej.. a tak to wam powiem mi sztuka, tworzenie muzyki, pisanie tekstów bardzo pomaga w wychodzeniu z traum.
  9. nie najlepiej - moja znajoma powiedziała mi nawet że myślę o innych a za mało o sobie jest to prawdą bo zamartwiam się wszystkim - całym światem..
  10. nie da się - przynajmniej tak ja to widzę.
  11. powiem wam nie wiem co robić - boję się z trudem przyszło mi napisać ten post - nie umiem udzielać się na necie - nie umiem ufać - nie umiem wracać do miejsc kojarzącym mi się z traumą - pierwsze to przez sytuacje z 2008, 2009 i 2010 - wiem odległe lata w 2008 - grożono mi włamaniem - w 2009 - pobieraczek i ta afera - oraz? w 2009 groźna na komunikatorze w Socjum - stronie w której można było robić własne strony - z przyczyn że się boję nie napiszę o jaką stronę chodzi - ale tak byłem adminem pewnej strony.. upadłem nisko przez braki zaufania.. w 2010 tworzyłem własne parodie - przez szereg zdarzeń - przez to co dowiadywałem potem się o sobie - co pisali znajomi 2 znajomych z neta - do tego? mógłbym dołożyć inne sytuacje proszę uwierzcie mi piszę prawdę. nie umiem ufać? i rodzina i kumple i w ogóle nawet szkoła - podstawowa/gimnazjum - to trzecie? - wiele sytuacji - obecnie mam fobie społeczną chyba też - bo z trudem wychodzę na dwór.. - nie wiem kiedy byłem w mieście - chyba tak czerwiec, lipiec.. - choć sam nie wiem.. przepraszam jak to wygląda jak spam - ja szukam po prostu wsparcia - dalej czekam na psychoterapie - czekam czekam i czekam.. ale nie wiem co robić.. do tego? nerwobóle, lęk przed tym że mogę być na coś złego chory - że mogę być śmiertelnie chory.. bo? wykryto u mnie w wieku 21 lat parkinsonizm w wieku 13 lat umierałem prawie.. i to wraca.. - tzn. wspomnienia - do tego? lęk w ogóle przed śmiercią - ja - nie mam myśli samobójczych, już nie wspominając o autoagesji - którą? - wolałbym zapomnieć.. od 3 lat jestem czysty - od autoagresji od myśl S - też - latami nie mam i tego i tego - bardziej są lęki, traumy, złe przeżycia, PTSD, organiczne zaburzenia osobowości poczucie chronicznego osłabienia - mogę spać 11 godzin a i tak jestem senny - mam ochotę siedzieć, tworzyć muzykę, wyrzucać smutki w wersy i na nic innego mama mi mówi o króliku i o klatce ale ja nie mam siły - ja naprawdę słabo się czuję - nie wiem gdzie szukać wsparcia ani pomocy - telefony zaufania? oni mają ważniejsze ode mnie przypadki zresztą ludzie mają większe problemy.. psycholog? rozmowy na mnie z nią - nie działają wcale.. bo tak mam psycholog - ale tylko psycholog - nie psychoterapeutę tylko zwykłą psycholog - bo na termin u terapeuty czekam i czekam.. sorry nie wiem co robić.. szpital? przeżyłem tam same traumy.. jaka to pomoc do powrotu do tego? jaka? żadna.. nie chcę pamiętać o szpitalu.. wolę zapomnieć o tym.. co tam było i w ogóle.. sorry jak źle że ten wątek napisałem.. najmocniej przepraszam administracje.. wiem robię tylko syf i burdel.. przepraszam.. ale nie wiedziałem gdzie to wrzucić.. mam skołatane myśli.. bo w nocy.. nawet koszmary senne.. w kółko.. jak nie szpital.. to inne.. syfy mi się śnią.. przepraszam.. nie wiem co robić.. jak to problem.. mogę nie pisać.. na forum.. ograniczyć się tylko do PW.. przepraszam najmocniej..
  12. proszę was odpiszcie mój kolega ma agresywnego brata boi się go chce mu pomóc a nie wiem jak błagam to naprawdę ważne dzwonił wszędzie nawet próbował z policją a ten człowiek nadal go krzywdzi.
  13. powiem wprost mam podobnie wiecznie nie zadowolony ojciec - kłócący się z mamą - oraz wciągający w to brata i resztę rodziny - powoli? - mam ochotę mówić na niego nie ojciec.. tylko - patojeciec - bo jest taki patologiczny.. że aż mam ochotę.. spakować się z mamą.. zabrać laptop.. tel i klucze.. mu powiedzieć by spędził ostatnie dni w Polsce - bo na szczęście wyjeżdża - u siostry - no i wyjechać do cioci.. byleby mamie nie zdołali zepsuć urodzin.. wiecie? tylko o tym myślę.. tylko o tym by mój stary.. - nie zepsuł urodzin mamie - bo wiem - po dzisiejszym występku brata.. do czego oni są zdolni.. niestety.. że są tacy toksyczni że aż mam ich dość.. całkiem..
×