Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 paź 2009, 13:58
opowiem opowiem,moze nie bèdzie tak zle jak sobie wkrècam :smile: rzygac juz mi siè nie chce;
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 23 paź 2009, 14:01
wovacuum, niestety tak często jest - myślisz, że masz to już za sobą i właśnie wtedy wszystko zaczyna się od nowa. czasem wszystko staje na głowie, ale potem - niespodziewanie wraca do normy, więc znowu będzie dobrze, zobaczysz.

mój dzień jest całkiem w porządku, bo jest piatek, czyli jutro jest sobota a to znaczy że nie trzeba wcześnie wstawać - taka mała sprawa a ile radości :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 23 paź 2009, 14:02
Zmarła koleżanka z grupy na studiach...nikt nie wie co się stało....dziewczyna 22 lata, we wtorek była normalnie na zajęciach a jutro pogrzeb........ :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 23 paź 2009, 14:05
linka656 napisał(a):Zmarła koleżanka z grupy na studiach...nikt nie wie co się stało....dziewczyna 22 lata, we wtorek była normalnie na zajęciach a jutro pogrzeb........ :-|


o cholera....... :(
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 23 paź 2009, 14:13
Korba, spoko, to nie jest tak, że byłam z nią związana, bo nawet się specjalnie nie lubiłyśmy...ale sama wiesz jak to jest, szok, taka młoda osoba, zdrowa......dopóki takie zdarzenie nie otrze się o nas bezpośrednio w ogóle nie dopuszczamy do siebie takich myśli..... :-|
No i najgorsze to, że to chyba nie był wypadek ....albo jakieś podstępne choróbsko albo samobój.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 23 paź 2009, 14:32
Nie miałam ataków od czerwca. Aż dzisiaj.. ból menstruacyjny, ból kręgosłupa bo mam coś nie tak (stres z tym związany), ból żołądka i wymioty...i do tego nerwica. Telepie mnie od kilku godzin, przed chwilą wymiotowałam... Mam Zomiran (Xanax) ale narazie sie wstrzymam, wezmę cos bez recepty. Probuje zajmowac czyms mysli aby sobie poszlo. Okropnie sie czuję, poradzce cos! :cry: pomocy ....
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Korba 23 paź 2009, 14:47
linka656, wiem, to jest chwila i człowieka nie ma, na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy jakie życie jest kruche. takie wydarzenia dają do myślenia i zmuszają do refleksji...

madzia, jedyne co możesz zrobić to przeczekać, ataki mają to do siebie że w końcu mijają - wiem idiotycznie to brzmi i pewnie nie bardzo Cię to w tej chwili pociesza, trzymaj się.
Korba
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 23 paź 2009, 15:06
Juz pociesza :) Juz jestem na etapie takim, ze umiem walczyc z atakiem. Poltora roku temu przy takim ataku chodzilabym po scianach... A dzis juz mi ok ;) Panika sobie prawie poszla! Obeszlo sie bez leków, wzielam tylko bez recepty. Jestem z siebie dumna. Oczywiscie ciagle mi nie dobrze, slabo i troche lękowo...ale trzymam sie. Znam juz swoje schorzenie, wiem ze to gowno minie niedlugo.... Ale o pojsciu dzis do szkoly nie ma mowy.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 23 paź 2009, 16:31
Mam dzisiaj doła...głowę zaprzątnęły mi myśli o znalezieniu zajęcia
dzięki któremu mogłabym zarobić trochę pieniędzy. Jednak nic mi nie przychodzi do głowy.
Tyle ludzi jakoś sobie z takimi sprawami radzi, wie co zrobić, gdzie się udać, a ja nie...
Przez ten rok tak się cofnęłam, że mam wrażenie, że nic nie potrafię, że nie umiem sobie w
życiu radzić.
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 paź 2009, 18:27
tak.wrocilam z Brukseli od psychologa:niesamowity czlowiek :smile: maglowal mnie 2 godzinki po czym stwierdzil ze:

nie mam schizofrenii :mrgreen:
ani nie jestem border line
nie mam sm :mrgreen:

za to nerwiczka lèkowa powrocila jednakze nie rozpanoszyla siè tak aby podawac leki.mam trwac przy swoich ziolach yodze i ograniczyc chlanie winka ktore kocham :oops:
dostalam za to lekarstwo na moje biedne libido :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
i co dwa tygodnie do terapeuty na sesje.a powiem wam ze fajnie bylo u tego psycho;taki ladny gabineci :D ;k ma i fotel wygodny dostalam do dyspozycji.za dwie godzinki tzgo luksusu zaplacilam 40 euro gdzie 80% zwrocà mi z ubezpieczenia ,fajnie prawda?kazdemu na tym forum zyczè takiego lekarza pozdrawiam wovacuum :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 23 paź 2009, 19:54
wovacuum, a jaki lek dostalas na to libido? 8)

ciesze sie, ze wszystko OK, wiedzialam, ze tak bedzie 8)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 23 paź 2009, 23:41
Wovko no wiadomo bylo ze bedzie okej :) Teraz trzymajcie z mnie kciuki, w tym tygodniu przyszlym ide na badania- przeswietlenie kręgoslupa i ginekolog, i sie okaze co mnie tak boli od kilku miesięcy... Mam nadzieje ze to nic powaznego...

Ogolnie dzien tragedia, pierwszy atak od pięciu miesięcy, za to wieczor mily. Szkoda tylko, ze jutro caly dzien mam zajęcia na studiach, dobrze ze z przerwami.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 23 paź 2009, 23:55
a mój bardzo sympatyczny wypiłem piwko z miłymi osobami z forum porozmawialiśmy poza tym Kraków wieczorem uspokaja a pogoda na ryneczek w sam raz ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 paź 2009, 23:58
no coz ridlic to fajnie tam macie :smile: bo w belgii to cholera chyba tylko ja mam nerwicè wsrod Polakow :mrgreen:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do