Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 25 paź 2008, 13:15
Ewelina ale marudzisz :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 13:21
No wiem Boguś, aż się sama denerwuje......czas kopnąć się w dupę i coś porobić...... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 25 paź 2008, 13:54
ja juz nic z tego nie rozumiem... postanowlam poszukac w ksiegarniach ksiazki "oswoic lek", wsiadlam do samochodu i pojechalam. zaparkowalam przy jednej ksiegarni, ale tam nie bylo, wiec poszlam pieszo dalej gdzie byly jeszcze dwie. no i luz, ide sobie. w kolejnych dwoch tez nie bylo, wiec wracam, zapalilam papierosa ide sobie i nagle, nogi jak z waty, pot na czole i wrazenie jakbym miala zemdlec, nic ide dalej i mowie sobie "mdlej do jasnej cholery", po jakiejs minucie mija. nie rozumiem, w zasadzie czuje sie dobrze a tu nagle ni stad ni zowad takie uczucie :/

---- EDIT ----

znalazlam "oswoić lęk" tutaj: http://www.chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=J ... d=18667083
w zestawieniu plikow, plik zapisany jest w wordzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 14:07
inez3, a nie zauważyłaś że ostatnio bardzo często się na tym skupiasz?
Zamierzasz odstawić leki, wiesz, że podświadomość lubi płatać figle więc daje znać, że ma nad tobą kontrolę, poza tym, tu na forum dzielisz się z nami swoimi troskami, przemyśleniami, wspomnieniami....wygrzebujesz stare dzieje, sprawiasz, ze lęki wracają -a jednocześnie potrafisz sobie z nimi radzić i to coraz lepiej, no i jak nie zemdlałaś??
A jeszcze jakiś czas temu nie wyszłaś byś po takim incydencie z domu przez dłuugi czas prawda?
Jesteś coraz silniejsza a to co się dzieje to takie wiesz, ostatki sił tego wstrętnego choróbska - nie daj się :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 25 paź 2008, 14:25
linka656, tak, masz 100% racji, skupiam sie nad tym wszystkim kompletnie nie potrzebnie, ale wlasnie nie moge tego opanowac. taka juz niby madra, a nadal glupia... nie daje sie, tylko jak sama wiesz czasem rece opadaja, jak niby jest ok, a tuu nagle ciach... nieee, nie dam sie tak latwo... :) chce sie z wmai tym wszystkim dzielic, bo wiem ze na poczatku choroby to jest koszmar, a ja troche juz z nia zyje, ale jak widac nadal nie do konca mam do tego dystans...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 14:28
Ale zobacz jak długą drogę już przebyłaś, muy jesteśmy teraz dopiero na starcie a Ty pewnie juz dawno po półmetku.
Żyjesz, pracujesz, kochasz, uczysz się, planujesz, marzysz.......nie daj się :-))
Zobaczysz jeszcze kilka takich ataków a jak ją kopniesz w dupę to pójdzie i nie wróci. :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 25 paź 2008, 14:35
linka656, normalnie az sie usmiechnelam na to twoje ostatnie zdanie. wlasnie, musze zaakceptowac to, ze moze sie cos takiego jeszcze zdazyc, w koncu na tym polega ta glupia i debilna choroba. wlasnie dokladnie o tym samym czytam w tej ksiazce "oswoic lęk". od razu mi lepiej jak czytam to co do mnie piszesz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2008, 14:47
inez3, Bo trza być twardym a nie miętkim :mrgreen:
Jak stracimy nadzieję i poczucie humoru to co nam zostanie?
Następnym razem jak coś cię dopadnie to w myślach albo i na głos jak będziesz sama :
A idź wpisdu :mrgreen:

Dzięki za link do książki :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 25 paź 2008, 15:32
:D oj linka656, normalnie jestes niezastapiona.
kurcze, ale tekst strasznie jest rozjechany w tej ksiazce :P no, ale da sie czytac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 25 paź 2008, 15:46
Hej.
czytalam tę ksiazke dla mnie bomba :smile: polecam
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez inez3 25 paź 2008, 23:26
no wlasnie zamierzam wyprobowac to co tam napisane, ale najpierw skonsultuje sie z moja pania psycholog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 paź 2008, 23:33
Kurcze a ja czuje taki bezsens.ciągły lęk,a najgorzej jest w nocy,bo coś mi do glowy uderza a wcześniej robi mi się słabo i nie umiem zasnąć.......jestem przybity totalnie,w dodatku matka uświadomiła mi ze według niej jestem debilem....Fajnie wiedzieć że nawet matka spośrod ludzi na realu mówi o mnie debil:(
Poza tym czuje taką bezsilnośc wobec mojego życia......czuje że nie moge nic w tym zyciu zmienić nie potrafie tego....a chciałbym zmienic tak wiele...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 25 paź 2008, 23:33
Ja dziś znów miałem aktywny dzien... a zwłaszcza wieczór... :smile: Ale to chyba mi dobrze robi...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 26 paź 2008, 02:05
człowiek nerwica, ja mam z matką tak samo. O mnie też mówi debil, idiota itd. Ojciec ogranicza się do hasła "znowu świrujesz?". Pomyśleć że przed chorobą myślałem że jestem z matką bardziej związany niż z ojcem a tu bardziej od niego wychodzi zrozumienie i chęć pomocy niż od matki która olewa i nie chce (nie potrafi?) mnie zrozumieć.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do