Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
carlosbueno

Koronawirus- zagłada ludzkości czy niepotrzebna panika?

Rekomendowane odpowiedzi

59 minut temu, Arnin napisał:

Jakaś lekarka wypowiedziała się w internecie że jest u nas o wiele więcej osób zakażonych niż podane w opinii publicznej, ale nie ma możliwości wykonania testów, bo zwyczajnie brakuje ich...u nas przypada niby 40+ testów/milion ludzi. 

To że jest więcej i to dużo, dużo więcej niż podają oficjalnie to wie chyba każdy kto ma trochę oleju w głowie.  To co podają to niewielka część rzeczywiście zarażonych, bo ci bez objawowi chodzą i roznoszą dalej. Pierwsze przypadki wykrycia wirusa w Europie były w styczniu, mnóstwo Polaków było na nartach, na wakacjach, czy zwyczajnie pracuje w  Włoszech, Niemczech i przywlekło to pewnie już w lutym przed całą tą koronowirusową paniką. Jakby zrobili testy na ten wirus całej polskiej populacji to by wyszło że zarażonych są tysiące, może dziesiątki czy nawet setki tysięcy, bo do nie dawna zrobili 1600 testów z czego kilkadziesiąt  osób  tego wirusa ma.  

 

Dlaczego tylu polityków, sportowców, Vipów ma tego wirusa, mimo że stanowią oni jakiś ułamek procenta społeczeństwa odpowiedz jest prosta im się testy robi ze względu na to kim są a szare masy są badane tylko jak są już mocno chore plus ich rodziny, otoczenie  jak go wykryją. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Arkare napisał:

Ludzie panikują. Wszystkie media jeszcze to podsycają więc co się dziwić. 

Właśnie z tymi zakupami to ludziom się coś w dupach pomieszało. Rząd wyraźnie wydał oficjalną przemowę, że nie planują zamykać sklepów, ale ludzie wiedzą swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale na to nic nie poradzisz, psychologia tłumu, jedna, dwie, trzy osoby to robią to lawinowo następni powtarzają, ludzie trzeźwo myślący nie idą z prądem i nie dają się ponieść tym emocjom. Jeżeli nie zamkną bezwzględnie granic to przy okazji zbliżających się świąt, gdy gro ludzi z pracy zza granicą powróci do domu to sytuacja stanie się jeszcze bardziej dramatyczna. Dzisiaj zauważyłem w niektórych marketach kasjerki/kasjerzy zaczęli nosić rękawiczki jednorazowe.

 

Takie tam zapewnienia rządu... : https://img.joemonster.org/upload/rhn/1817243f9d873bfcorona2.mp4

Tutaj nieco dla rozluźnienia atmosfery, kronika filmowa: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie trzeźwo myślący robią zapasy, bo zamierzają na dłuższy czas zamknąć się w domu, przewidują zamknięcie sklepów za jakiś czas lub widzą że skoro w jednym sklepie czegoś brakuje, a w drugim można to dostać, to kupują na wszelki wypadek więcej. Ja w tym widzę logikę, a nie emocje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałam dzisiaj teorię, jakoby Koronawirus miał początek w Stanach Zjednoczonych, a nie w Chinach. Niby Stany zrzucili winę na Chiny, bo obawiają się jej "potęgi" i chcą ją zniszczyć, bo za parę lat mogą stać się potęgą świata. :D  :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bezniczego napisał:

Ludzie trzeźwo myślący robią zapasy, bo zamierzają na dłuższy czas zamknąć się w domu,

Ludzie trzeźwo myślący robią zapasy, bo ludzie nietrzeźwo myślący mogą wszystko powykupywać. Dodatkowo mają też na uwadze, że kwestie bezpieczeństwa  mogą zostać bardziej zaostrzone i może dojść do zamknięcia niektórych sklepów.

Ludzie trzeźwo myślący ograniczają wychodzenie z domu. A na dłuższy czas planują całkiem zamknąć się nawiedzeni, którzy przez "kampanię" medialną widzą w Polsce epidemię i w ogóle koniec świata.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, mark123 napisał:

Ludzie trzeźwo myślący robią zapasy, bo ludzie nietrzeźwo myślący mogą wszystko powykupywać. Dodatkowo mają też na uwadze, że kwestie bezpieczeństwa  mogą zostać bardziej zaostrzone i może dojść do zamknięcia niektórych sklepów.

Ludzie trzeźwo myślący ograniczają wychodzenie z domu. A na dłuższy czas planują całkiem zamknąć się nawiedzeni, którzy przez "kampanię" medialną widzą w Polsce epidemię i w ogóle koniec świata.

 

 

Tak, wszyscy którzy zamykają się w domu są nawiedzeni i przewidują koniec świata... Może warto uszanować czyjąś decyzję o niewychodzeniu z domu, bo zwyczajnie boi się o zdrowie swoje i najbliższych (w tym dzieci, osób starszych, schorowanych). Łatwo komuś przypiąć łatkę, bo myśli inaczej od Ciebie. Ja dziś stałam w kolejce do apteki i przede mną stał stary facet, który mnie ciągle zagadywał, kaszlał, nie zachowywał odległości w rozmowie (monologu) i byłam zniesmaczona tym zachowaniem. A takich lekkomyślnych typów co to śmieszkują i kaszlą w międzyczasie jest więcej.

Edytowane przez bezniczego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, cynthia napisał:

Słyszałam dzisiaj teorię, jakoby Koronawirus miał początek w Stanach Zjednoczonych, a nie w Chinach. Niby Stany zrzucili winę na Chiny, bo obawiają się jej "potęgi" i chcą ją zniszczyć, bo za parę lat mogą stać się potęgą świata. :D  :lol:

Aj teorii spiskowych jest multum, nieco wcześniej USA zaczęło wojnę handlową z Chinami, niektórzy sądzą że wirus który pojawił się nieco później jest atakiem na Chiny (podłożenie im świni), co rzeczywiście ich gospodarkę totalnie wyniszczyło, można tylko gdybać, nie dowiemy się jaka jest prawdziwa geneza pierwszego zarażenia...

 

9 godzin temu, bezniczego napisał:

Ludzie trzeźwo myślący robią zapasy, bo zamierzają na dłuższy czas zamknąć się w domu, przewidują zamknięcie sklepów za jakiś czas lub widzą że skoro w jednym sklepie czegoś brakuje, a w drugim można to dostać, to kupują na wszelki wypadek więcej. Ja w tym widzę logikę, a nie emocje.

Raczej nie bawią się w nostradamusa, widziałem wpis na facebooku osoby która niby ma rodzinę w BOR, która twierdziła że planują zamknąć w najbliższym czasie sklepy, internet jest potężną bronią, tak powstała ta lawina. Nie mam nic przeciwko tym co robią półroczne zapasy, każdy robi wedle uznania, ma swój rozum, ale według mnie ta cała sytuacja jest spowodowana informacją z mediów/psychologią tłumu a nie racjonalną decyzją. Jeżeli poruszamy już temat zapasów to czy nie jest skrajnym egoizmem osoba która w niewielkim markecie TESCO ładuje dwa czubate wózki papieru toaletowego, tym samym opróżniając wszystkie półki sklepowe i nie zostawiając ani rolki innym, potrzebującym?

Zapasy także robią osoby które nie mają w myślach długie siedzenia w domu bo muszą pracować, także polemizowałbym nad racjonalnością wyborów "czyścicieli półek sklepowych".

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio słyszałem,że trzeba się szykować na wojnę z Rosją.Ci politycy,,to tak oszukują tych ludzi.

Co do zapasów to nie robię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam w dużym mieście ale się boję okropnie co do robienia zakupów.Wczoraj przyszła mi do głowy taka myśl ... nie daj Panie Boże,że w dużym sklepie koło mnie takim jak Lidl,Biedronka,Tesco itd. ktoś z kupujących ma tego wirusa i zostanie zatrzymany lub któraś z kasjerek będzie miała objawy to zamkną ten np.sklep do odwołania czy jak?Jakie macie odczucia do tego co napisałem?

Już dziś brak jakiegokolwiek pieczywa a byłem już na zakupach z samego świtu na otwarcie.Przed aptekami stoją kolejki bo do środka wpuszczają tylko po dwie osoby.Zaczyna się robić naprawdę przykra sytuacja.Boję się!

Pozdrawiam wszystkich!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w UK zakupy robimy normalnie. Jedyne co odczułem to brak papieru toaletowego (najtańszy wykupiony) więc mam taką rolkę kuchenną i karton z chusteczkami. No niestety, ludzie się rzucili. W osiedlowym sklepie jest ograniczenie na płyny dezynfekujące, papier toaletowy na maks 3 sztuki na klienta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.03.2020 o 14:09, Carica Milica napisał:

@rafs zrobiłeś już zapas papieru toaletowego? :D 

 

on4npxrc0km41.jpg

 

😉

#szopingwczasachzarazy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też. I wodę mineralną rozdrapują, jakby to powódź była...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurka flaczek, mogłem zawczasu nakupić tych rolek czy makaronów i rozkręcić biznes spekulancki :/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki zachęcił wiernych do skorzystania z dyspensy od obowiązku uczestnictwa w niedzielnych i świątecznych mszach świętych. Ma to związek z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce oraz rozporządzeń, które ograniczyły liczbę uczestników zgromadzeń do 50 osób. Tymczasem proboszcz parafii z Tomaszowic (woj. lubelskie)zachęca wiernych do uczestniczenia w mszy świętej." - zachęca, nie można przecież darować sobie dochodów z niedzieli na rzecz dobra ludzkości....

 

Ludzie w aptekach wykupują gripexy, theraflu i inne tego podobne, starsi ludzie podobno rano i wieczorem zażywają gripex "zapobiegawczo" aby nie zachorować...

 

rafs, tak jak pisałem wyżej, egoistyczne zachowanie z ich strony...

 

6 godzin temu, Slayer napisał:

Mieszkam w dużym mieście ale się boję okropnie co do robienia zakupów.Wczoraj przyszła mi do głowy taka myśl ... nie daj Panie Boże,że w dużym sklepie koło mnie takim jak Lidl,Biedronka,Tesco itd. ktoś z kupujących ma tego wirusa i zostanie zatrzymany lub któraś z kasjerek będzie miała objawy to zamkną ten np.sklep do odwołania czy jak?Jakie macie odczucia do tego co napisałem?

Na niektórych forach ludzie się żalą z rozmów z sanepidem i z tej infolinii specjalnej do spraw koronawirusa...póki nie masz bardzo wysokiej gorączki, nie plujesz krwią - to siedź w domu...u nas tak sprawnie nie działają, zapewne każą mu iść do domu i siedzieć w tzw. kwarantannie domowej a o skuteczności tych kwarantann można się wiele naczytać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Koronawirusie PIERDOOOL SIĘ !!! Ty mały obrzydły złamasie jebaj się , i tak Cię wyruchamy !!! hahaha . 

 SPIEEERDALAJJJ STARY DZIADU ŚMIERDZĄCY , GNIDO !!!

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No, mam flashbacki z bajki o pastuszku i wilkach. Zachód żył w kulturze histerii od dekad, więc uodpornił się na jakiekolwiek doniesienia osnuwające się na motywie zagłady totalnej. Nie dziwię się - na świńską grypę (w 2009/2010) zmarło przecież 14,000 ludzi - jeśli wierzyć oficjalnym statystykom. Bogate państwa Europy wydały miliardy euro na szczepionki w okresie, kiedy zagrożenie infekcji znacznie zmalało. Takie rzeczy stworzyły punkt odniesienia - "Och, to wszystko to był w dużej mierze pic, aby ktoś mógł zarobić na strachu, hurr durr zwykła grypa zabija znacznie więcej osób". Jak widać, ta mentalność wywołała już potężne szkody. Kojarzy się z hazardzistami w początkowym stadium nałogu - wierzą, że ZAWSZE będą wygrywać, a nawet jeśli przegrają - to za chwilę się odkują. 

 

29 minut temu, wiejskifilozof napisał:

Ktoś wie ile jest chorych w Indiach

 

Nie ogarniam tak niskiej liczby zachorowań w tak ludnym kraju, charakteryzującym się ekstremalnie niskim poziomie higieny: 84 na tę chwilę. Indie muszą więc mieć najbardziej zakłamany rząd ze wszystkich dostępnych. Albo... (twoje miejsce na teorię spiskową albo "spiskową")

Edytowane przez Neseir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Neseir napisał:

Nie ogarniam tak niskiej liczby zachorowań w tak ludnym kraju, charakteryzującym się ekstremalnie niskim poziomie higieny: 84 na tę chwilę. Indie muszą więc mieć najbardziej zakłamany rząd ze wszystkich dostępnych. Albo... (twoje miejsce na teorię spiskową albo "spiskową")

Może po prostu dlatego, że nie za bardzo ludzie z zewnątrz mają potrzebę wjazdu do Indii. Aż taką potęgą turystyczną chyba nie są, o gospodarczej już nie wspominając.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Neseir napisał:

Nie ogarniam tak niskiej liczby zachorowań w tak ludnym kraju, charakteryzującym się ekstremalnie niskim poziomie higieny: 84 na tę chwilę. Indie muszą więc mieć najbardziej zakłamany rząd ze wszystkich dostępnych. Albo... (twoje miejsce na teorię spiskową albo "spiskową")

Ogólnie w tzw zacofanych krajach ten wirus coś się nie rozwija, czy raczej nie jest wykrywalny. Odpowiedzi może być kilka np. nie robią testów na jego obecność, mają setki innych dziesiątkujących ludność wirusów i chorób i jakiś tam wirus wybijający głownie starców ich gówno obchodzi. Może są na niego uodpornieni z powodów genetycznych. lub z tego że mają do czynienia z milionami innych groźnych wirusów i ich organizmy się uodporniły. Być może słabe jednostki podatne na koronowirusa, ze względu na b. niski standard służby zdrowia i ogólnie życia już dawno tam poumierały a silne organizmy przechodzą bezobjawowo i się tego nie wykrywa. Początkowo myślałem że może też temperatura ich chroni, ale w Australii mimo upałów wirusowi jakoś to nie przeszkadza.   

 

Bardzo niepokoi mnie to ze kraje skandynawskie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców mają bardzo wysokie wskaźniki zachorowalności, a przecież to socjalistyczne raje ze służbą zdrowia na wysokim poziomie, gdzie nie ma dużych metropolii  a ludzie statystycznie  mieszkają od siebie daleko, a nawet kulturowo są raczej mało towarzyscy, trzymający się na dystans  nie to co wylewni Włosi.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, carlosbueno napisał:

Bardzo niepokoi mnie to ze kraje skandynawskie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców mają bardzo wysokie wskaźniki zachorowalności, a przecież to socjalistyczne raje ze służbą zdrowia na wysokim poziomie

Co może tłumaczyć fakt, że na >1000 potwierdzonych przypadków mają taką samą liczbę zgonów, co Polska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Indiach jest najwięcej ludzi na świecie. Być może ich nie badają. Ale Afryka też nic nie podaje. Może chodzi nie tylko o temperaturę, ale też wilgotność powietrza. ??? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×