Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Wirginia Zachodnia

Użytkownik
  • Zawartość

    371
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Przeczytałam Finka. I upewnilam się, że moja depresja to niekoniecznie depresja tylko przymus bycia " nikim w życiu". Ale ta wiedza tylko dzięki ksiąŻkom. Ja na terapii. bym na to nie wpadła, a terapeutki też nie. Czytanie to potęga. Będę dalej relacjonowac postępy.
  2. @Carica MilicaCieszy mnie twój powrót do zdrowia. Mam nadzieję, że na stałe. Wydaje mi się, że w psychiatrii jeszcze jest wiele rzeczy do odkrycia. Że nie wszystkie diagnozy są od razu Prawidlowo postawione i nie zawsze jest to wina lekarzy, lecz ogólnie poziomu wiedzy w psychiatrii i braku możliwości wykonania badań. Wszystko opiera się na słowach pacjenta lub obserwacji zachowań pacjenta. Psychiatria chodzi piechotą.
  3. Jeśli chodzi o toksycznych ludzi, to dobrze jest to opisane w książce Wampiry emocjonalne autor albert berstein.
  4. Na poziomie świadomym mogę to sobie wytłumaczyć. Ale na poziomie nieswiadomym już o wiele gorzej.
  5. Kupiłam dzisiaj tego dudka i tą książkę o lacanowskiej metodzie. Problem realizacji dziwnych programów wyłożonych przez rodziców mnie dotyczy. Matka mówiła, że do niczego się nie nadaję i że jestem kaleką życiową. Staram się panować nad swoim życiem, ale na koniec realizuję jej scenariusz. Ciężko jest mi się utrzymać w jednej pracy. Ciężko jest mi coś osiągnąć, czegoś się nauczyć. A kiedyś nie byłam takim człowiekiem. Wszystko się zmieniło przed 19 urodzinami. Czyli stałam się dorosła i realizuję jej scenariusz samozagłady. Sądziłam cały czas, że to depresja. Ale teraz już nie jestem tego taka pewna.
  6. @doi mam pytanie, jeśli można. Mam taką sytuację, szczególnie jest to widoczne w pracy. Kiedy mam nad sobą przełożonego, to nieświadomie prowokuje sytuacje, żeby on mnie odrzucił, żeby mnie zwolnił, żeby pozbył się mnie. Staram się w pracy, ale bywa, że o czymś zapomnę "nieświadomie", że zrobię coś źle. Wywołuje złość tej osoby na mnie. Wiem, że jest to powtórka relacji z matką, ale nie wiem, jak się tego pozbyć. To jest wszystko takie nieświadomie. Może spotkałaś się z jakąś literaturą, która dobrze opisalalaby ten problem. Będę wdzięczna za pomoc z twojej strony.
  7. Zawsze mi się wydawało, że nadopiekunczosc to takie wyreczanie kogoś. A czepianie się dla samego czepianie to nadmierne kryrykowanie.
  8. Kiedy mam dzień wolny to muszę sobie zrobić drzemkę w środku dnia. Jest lepiej niż było kiedyś ze spaniem, ale jeszcze daleko do ideału. I koniecznie 8 godzin snu. Nie może być mniej.
  9. Wracając do naszej rozmowy. Jest metoda zwana terapią krzyku pierwotnego, rozwinięta przez Arthura janova. Napisał książkę " the primal stream " - krzyk pierwotny. Książka nie jest dostępna po polsku. Terapia ma na celu rozladowanie bólu poprzez krzyk. Janov dostrzegł, że źródłem nerwic są stłumione uczucia i że te stłumienia są związane z trudnością w oddychaniu i rizwinietymi silnie napieciami miesniowymi. Czytając tę książkę, wiele osób odczuwa potrzebę krzyku, aby uwolnić swój ból, i wyraża się entuzjastycznie o tej metodzie. Alexander Lowen.
  10. Jakiś konkretnych ćwiczeń nie było. Co najwyżej pisanie listów do ojca, matki, babci i innych osób. Natomiast teraz czytam książki Alexandra Lowena. Mam zamiar skupić się na terapii ciałem. Moje ciało jest wiecznie zmęczone. Jakikolwiek ruch jest dla niego wielkim wyzwaniem. Te ćwiczenia przynoszą skutek po kilkudziesięciu miesiącach, a ja dopiero mam zamiar zacząć, więc na ich temat wypowiem się po kilku miesiącach.
  11. Myślę, żeby zająć się opieką nad chorymi. Ludzie starzy i chorzy, nie wywołują we mnie obrzydzenia.
  12. Nie mamy gwarancji, że będziemy robić całe życie jedną rzecz. Czasy, że ktoś pracował w jednym miejscu 30- 40 lat minęły. Wiem, że praca fizyczna niszczy zdrowie, ale tak naprawdę to każda praca niszczy zdrowie. Czy to zdrowie fizyczne, czy psychiczne. A my, ludzie z problemami z głową to już w ogóle mamy pod górę.
  13. @Walter współczuję. Jak już kilka razy wspomniał @carlosbueno lepiej płatna jest w tej chwili praca fizyczna niż umyslowa. Chętnych dużo i można w nich przebierać. Ja też rozmyślam nad jakaś pracą fizyczną, tylko muszę nabrać sił. Mam dość wyścigu, który nic nie daje, tylko odbiera chęci do życia.
×