Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Arnin

Użytkownik
  • Zawartość

    143
  • Rejestracja

  1. Też jakby na lęk uogólniony, depresja, z dwojga złego wolę wenlafaksynę, skutki uboczne minimalne, wręcz niezauważalne. Nie można przypisywać wszystkiego co złe noradrelinie, to tylko teoria...
  2. To zależy też od dawki wenli jaka na Ciebie będzie działała, u mnie np. 150mg całkowicie kastruje a na 112,5 mg jest w miarę w porządku.
  3. Na wenlafaksynie będą te same objawy, ale jest łagodniejsza ze skutkami ubocznymi od paroksetyny, przeszedłem z paro na wenle, brałem 60mg paro, nie czułem się stabilnie.
  4. Więc nie jestem sam z tym zagadnieniem ;) Jeszcze z jakieś 2 lata temu było tu na forum bardzo gwarno, sporo ludzi z ogromnym doświadczeniem i wiedzą na temat neuroprzekaźników/recepotorów, teraz zauważyłem że w większości tematów jest posucha, ludzie kilka dni na odpowiedź czekają albo tematy giną. Lucjano, właśnie tak u mnie to też przebiega, organizm podświadomie przekazuje aby coś zrobić, zredukować albo zwiększyć dawkę bo zaczyna się robić źle, po 3-4 tyg. tak jak prawisz jest ta anhedonia i zaczynają się ponure myśli. Własnie co do leków działających na GABA - klonazepam, przy dawce 6mg jest jeden dzień w którym czuję się dobrze, podobnie jak przy redukcji SSRI/SNRI, ale jednak nie jest to to samo - efekt na klonazepamie jest o wiele słabszy - na następny dzień, nawet biorąc tę samą dawkę efekt mija, tak jakby clon coś "wypalał". Te 2-3 dni przy redukcji leków podanych wyżej można powiedzieć że są dniami bez choroby, fobia społeczna, jakiekolwiek inne lęki, czy brak siły, nic nie występuje - po prostu czuję się jak przed chorobą a nawet lepiej! Żeby tak poznać dokładnie mechanizm działania tego zjawiska, można by wtedy przycelować z odpowiednim lekiem. Gdybym owy znalazł to mógłbym go do końca życia zażywać tylko aby czuć się jak przez te 2-3 cudowne dni ;) najs100, nie byłbym sobą gdybym nie spróbował Pregabaliny, śledzę jej temat od dłuższego czasu, będę miał porównanie jak wypada w stosunku do klonazepamu... Ale z moich wniosków wynika że dopamina tak jak wyżej pisaliście nie jest głównie za to odpowiedzialna a wręcz jej podnoszenie, zbyt duży poziom mi szkodzi, Lucjano, masz może jakieś dane eksperymentów z tymi podtypami ? Wiem z innych tematów, że te dni dobrego samopoczucia wielu z nas spotyka, może uda się wspólnie rozwiązać tą zagadkę... ;)
  5. Stawiałbym na to, że bardziej taka redukcja pobudza receptory GABA, chociaż jest w tym coś jeszcze, bo mimo pobudzenia tego receptoru innymi lekami brakuje czegoś, niby lepiej prospołecznie ale nie ma takiego efektu jaki opisywałem wyżej. Są jakieś pomysły albo ma ktoś dane na temat jakie reakcje zachodzą w mózgu właśnie przy redukcji SSRI/SNRI i podejrzewam że pochodnych ? Prosiłbym o jakieś sugestie, mógłbym przetestować je to na sobie, poznanie genezy tego zjawiska pomogło by wielu ludziom ;) Przepraszam że piszę pod swoim postem ale zniknęła mi możliwość edycji poprzedniego.
  6. Czytałem ten post, ale tylko jednej osobie pomogła ? ;) Spróbuję a co mi tam szkodzi....Może lepiej od klonazepamu zadziała.
  7. Witam, czy brał ktoś, bierze Pregabaline stricte na fobię społeczną ? Jest dużo postów na temat innych dolegliwości, ale wnioskując z tematu o sile działania tego leku i działaniu na receptory GABA - zastanawiam się czy byłby dobrą alternatywą dla Klonazepamu...
  8. Elendil, mnie akurat każda dawka usypia/przymula.
  9. Zażywałem sporo czasu temu ale tylko przez 2 tygodnie na obniżenie rytmu serca, ale za bardzo zbijał mi także ciśnienie i nie było za ciekawie, obawiasz się jakichś interakcji ?
  10. A co do wygrania ? Po co głosować jak i tak ktoś powie, że wyniki sfałszowane ;)
  11. Kalebx3 Gorliwy odpisałby "niszczy szpik" ;) Kilka ładnych lat biorę mianserynę i robiąc co roku badania krwi nie widzę odstępstw od normy. Podobno, w ulotce jest to zawarte, ale nie masz pewności że akurat to wina mianseryny, a kiedy robiłeś poprzednie badania krwi ? Tak żeby mieć punkt odniesienia, może to są Twoje normalne wyniki oraz ile czasu bierzesz dany lek, ja przed braniem danego leku robię badania żeby mieć później porównanie. A po co chcesz zwiększać dawkę mianseryny ? Ja np. na 30mg mam sen i apetyt, zwiększając na 60mg pogorszył się sen i łaknienie a przy 90mg lek jeszcze bardziej szkodził. Wątroba jako tako nie powinna boleć, jej powiększenie naciska na jamę brzuszną i pobliskie organy i wtedy czujesz nacisk, warto też wykonać od czasu do czasu próby wątrobowe aby zobaczyć jakie spustoszenie robią dane leki.
  12. To co opisywałem to było na początku całej podróży, jeszcze nie wiedziałem, nie umiałem się obchodzić z chorobą ;) Z pytaniem nawiązałem do rozmówcy wyżej. Co z z tym jest, bo bardzo często jeżeli prześpię 3h i nie kładę się ponownie spać to nastrój i ogólnie czuję się lepiej niż po "dospaniu".
  13. Czwartej też nie uznaje za przespaną, 30 minut góra nad samym ranem, było jeszcze multum podobnych przypadków średnio 1-2 noce bez snu, ale z tego wyszedłem właśnie dzięki mianserynie.....Wolałbyś minuty nie przespać czy przespać a przytyć ? heh
  14. Kalebx3 Gorliwy to było przed jakimkolwiek jeszcze leczeniem, była jedna noc nieprzespana, zacząłem brać relanium/elenium, bez pożądanych efektów, po drugiej nocy lekarz przepisał mi Zolpic (zolpidem), wziąłem jedną - nic, dwie - nic, trzecią i było jeszcze gorzej (reakcja paradoksalna), nieco przesadziłem z tymi 5 nocami, ale 3 bez zmrużenia oka a czwarta może z 20-30 minut usnąłem. Po trzech nieprzespanych nocach zacząłem mieć omamy wzrokowe. Zolpic doprawił problem zamiast pomóc i stąd aż tyle nocek. To były początki choroby, traumatyczne wydarzenie w życiu, więc nie pitolę, wiem co to bezsenność ;)
  15. Nie zaobserwowałem nic takiego, aczkolwiek przy odstawieniu nasila się stały ból, może na "ból istnienia" heh...Kalebx3 Gorliwy poruszyłeś temat robactwa, brałem Vermox przez 3 dni, bez rezultatów, a mam coś w oku, czasem jak się skupię wzrok to z góry na dół coś się przemieszcza ;)
×