Skocz do zawartości
Nerwica.com

Untermensch [*]


golszak

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Ściema. Nikt z rodziny w takim dniu nie wchodzi na fora żeby pisać takie rzeczy. 

Czy unter.. założył nowe konto i sonduje co się o nim napisze po jego rzekomej "śmierci"?

Uwierz chciałbym żeby tak było 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znałem go, kilka razy odpisałem mu w postach, że jest niezłym agentem czy to, jak się zdziwiłem, z jakim człowiekiem pił... Widziałem, że szuka oparcia, przynależności, ale że działam sam, to nigdy do niego nie napisałem. Nie wiem z jakimi rzeczami musiał się jeszcze zmagać, że aż postanowił zakończyć swoje życie. Wielka szkoda. Mam nadzieję, że trafił w lepsze miejsce. Przykro mi, pierwszy raz jestem świadkiem takiej sytuacji, aż nie wiem co jeszcze napisać, chyba nic, żadne słowa niczego już nie zmienią... Spoczywaj w pokoju, Untermensch. :( 

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Ściema. Nikt z rodziny w takim dniu nie wchodzi na fora żeby pisać takie rzeczy. 

Czy unter.. założył nowe konto i sonduje co się o nim napisze po jego rzekomej "śmierci"?

Przecież rodzina od razu komunikuje wszystkich o śmierci, a że to forum było dużą częścią jego życia, to też mamy prawo wiedzieć. Największy szok uderza z nienacka. 

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, golszak napisał(a):

Dzień dobry 

Nie wiedziałem gdzie to napisać jeśli nie tu to proszę przenieść 

Mój brat korzystał od lat z tego forum Ostatnio nazywał się Untermensch 

Niestety zmarł dziś rano 

Wyrazy współczucia 😥szkoda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam.

teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Morvena napisał(a):

teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam.

teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam.

Ale też wystarczy spojrzeć na jego częsty wisielczy humor i sposób bycia. Takie żarty są do niego podobne.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Catriona napisał(a):

Także żenade odstawiacie.

15 minut temu, Catriona napisał(a):

Łykacie wszystko jak pelikany bezrefleksyjnie 😆

1. Nie każdy siedzi na DC i widzi tylko to, co się dzieje na forum. Swoją drogą, nieźle się tam bawicie, że wyśmiewacie człowieka.

2. Żenadą jest takie pisanie, nawet jak "łykamy jak pelikany", to raczej naturalną reakcją jest zmartwienie. Jeśli leży w śpiączce, to przez to, że targnął się na życie? Co jeśli z tej śpiączki się nie wybudzi? I z czego się chichrasz? 

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Catriona napisał(a):

Jakbyś był dłużej na forum to byś wiedział jaki kolega jest/był. Wiecznie uszkodzony w jakiś "przypadkowy" sposób, wiecznie kłamiący nawet w bzdurach. Jest mi to absolutnie obojętne czy kolo żyje czy nie żyje czy co się znim dzieje. I nie będę udawać inaczej.

No był, i też stwierdziłam że żart, ale po co pisać że ma sie w dupie czy żyje czy nie. Bo wiesz jak Ty umrzesz to też prawie całe forum to nie obejdzie no ale kultura jakos wymaga żeby się nie śmiać z czyjejś śmierci lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, shadow_no napisał(a):

Po raz kolejny proszę jak wyżej 

Próbowałam się dodzwonić, tel był aktywny wczoraj ale nie odbiera, wiadomości nie odczytał.
Daj znać jak się czegoś więcej dowiecie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obserwuje ten wątek od początku. Teraz postanowiłam się odezwać. 

Wiem, że wydarzyło się coś złego ale dziś otrzymałam pozytywną wiadomość myślę, że od osoby wiarygodnej. Wybudził się ze śpiączki. Oby wszystko dobrze się skończyło. 

 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Obserwuje ten wątek od początku. Teraz postanowiłam się odezwać. 

Wiem, że wydarzyło się coś złego ale dziś otrzymałam pozytywną wiadomość myślę, że od osoby wiarygodnej. Wybudził się ze śpiączki. Oby wszystko dobrze się skończyło. 

 

Dzięki za wiadomość ☺️ mi się nie udało nic dowiedzieć, ale mam nadzieję że niedługo poczuje się lepiej i się odezwie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×