Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy podrzucanie dziadkom dzieci do opieki co weekend przez młodych rodziców to patologia?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Bo ja się czasem zastanawiam. Wyobrażam sobie że jakbym kiedyś była rodzicem to jakbym miała okazję co weekend gdzieś wychodzić to bym to robiła a dziecko na nocki do dziadków. Wydaje mi się że kiedyś mogło nawet być to normalne, a w dzisiejszych czasach myślę że bym była uznana za wyrodnego rodzica i jakieś pato. Od razu jak o tym myślę to narasta mi poczucie winy. Tak hipotetycznie bo ja dzieci raczej nawet nie planuje xDD ale jestem ciekawa co wam się wydaje czy tak jest

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak to patologia po co miec dzieci jak sie ich chce czlowiek pozbywac co tydzien

posiadanie dzieci na szczescie jeszcze w tym kraju nie jest obowiazkowe mozna ich nie miec i chodzic na imprezy nawet codziennie czy pic do rana albo byc zachlanym w domu. 

jak sie ma to jednak trzeba sie nimi zajmowac i nie mozna chlac bo pozniej dwulatek wychodzi przez okno z 6 pietra a matka spi pijana po imprezie

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Verinia napisał(a):

serio @Dalila_ o takich rzeczach rozmyślasz?

Tak ale to nie ja wybieram tylko do głowy mi przychodzi to chyba od mózgu 

23 minuty temu, libed napisał(a):

tak to patologia po co miec dzieci jak sie ich chce czlowiek pozbywac co tydzien

posiadanie dzieci na szczescie jeszcze w tym kraju nie jest obowiazkowe mozna ich nie miec i chodzic na imprezy nawet codziennie czy pic do rana albo byc zachlanym w domu. 

jak sie ma to jednak trzeba sie nimi zajmowac i nie mozna chlac bo pozniej dwulatek wychodzi przez okno z 6 pietra a matka spi pijana po imprezie

 

A kto mówi o chlaniu. Właśnie po to żeby dziecko z okna nie wypadło to by trzeba oddawać pod opiekę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Jak dla mnie spoko, o ile dziadkowie chcą no i jeśli to nie jest np. każdy weekend. 

Dziadkowie zwykle lubią spędzać czas z wnukami, a rodzicom też się czasem przyda wychodne.

No, właśnie o to chodzi, że dzieci to jak praca 24h dopóki nie wyrosną. Ja podziwiam bo jak sobie wyobraze że ktoś musi całe życie poprzestawiac to musi być trudne. Nie wspominając o fizycznym wykończeniu przy niemowlętach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

 

Mi się zdaje że kiedyś było normalne że rodzice dużo pomagali z dziećmi. Teraz przez ten lans w necie jakby powstał kult madek i bombelkow i dlatego mi się zdaje że to by było źle odebrane, tak jak libed pisze choć o alkoholu nic nie mówiłam

Zależy od dziadków, niektórzy nie mają ochoty zbyt często zajmować się wnukami, i nie muszą, bo to nie jest ich zadanie, tylko rodziców. Ale od czasu do czasu pewnie chętnie się zajmą.

Gdy ktoś ma dzieci to raczej nie wychodzi zbyt często, bo w dzień zajmuje się dzieckiem, a to jest męczące. Poza tym na drugi dzień trzeba wcześniej wstać i nie można odespać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Zależy od dziadków, niektórzy nie mają ochoty zbyt często zajmować się wnukami, i nie muszą, bo to nie jest ich zadanie, tylko rodziców

 

Tak teraz właśnie jest takie podejście

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Gdy ktoś ma dzieci to raczej nie wychodzi zbyt często, bo w dzień zajmuje się dzieckiem, a to jest męczące. Poza tym na drugi dzień trzeba wcześniej wstać i nie można odespać.

No też mówię dlatego o weekendzie jako jedynym możliwym czasie w ogole

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

 

Mi się zdaje że kiedyś było normalne że rodzice dużo pomagali z dziećmi. Teraz przez ten lans w necie jakby powstał kult madek i bombelkow i dlatego mi się zdaje że to by było źle odebrane, tak jak libed pisze choć o alkoholu nic nie mówiłam

kiedys byly inne czasy ja chodzilem z kluczem na szyi do szkoly teraz dziecko do lat chyba 11 nie moze isc samo a jak jestes z nim w domu i masz alkohol w organizmie to jest to przestepstwo jak sie cos stanie a o wypadek z dzieckiem nie trudno. 

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patologia? Zupełnie bym tak tego nie nazwał. Tym bardziej jeśli dziadkowie nie mają nic przeciwko.

 

Ja nie miałem zbytnio kontaktu z dziadkami bo urodziłem się późno, ale myślę że taki kontakt ze starszym pokoleniem jest też dla dziecka ważny.

Pytanie zbyt ogólne i zbyt dużo różnych rodzin i indywidualnych sytuacji

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, libed napisał(a):

kiedys byly inne czasy ja chodzilem z kluczem na szyi do szkoly teraz dziecko do lat chyba 11 nie moze isc samo a jak jestes z nim w domu i masz alkohol w organizmie to jest to przestepstwo jak sie cos stanie a o wypadek z dzieckiem nie trudno. 

 

Skąd wziąłeś te 11 lat? Siedmiolatek może sam się poruszać, przecież jakoś do szkoły musi chodzić. A dziesięciolatek może mieć pod opieką młodsze dziecko.

Teraz, shadow_no napisał(a):

Pytanie zbyt ogólne i zbyt dużo różnych rodzin i indywidualnych sytuacji

Dokładnie. Czy dziadkowie są sprawni, czy mają miejsce do przenocowania młodego, czy sami są typami co w weekendy balują, jak daleko od nas mieszkają, itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Żaba Monika napisał(a):

Ale z dziećmi w weekend też trzeba wcześnie wstawać.

Tak, w sensie że jedyny możliwy czas jak są pod opieką 

24 minuty temu, Elciaa napisał(a):

Moi rodzice jak byłam mała oddawali mnie wlasnie na weekendy do babci i dziadka bo oni musieli się "wybawić" jeszcze.

Ja tam ogólnie bardzo lubiłam siedzieć u dziadków więc było mi to na rękę.

No i w wakacje oddawali na wieś na 2 miesiące przede wszystkim xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, libed napisał(a):

kiedys byly inne czasy ja chodzilem z kluczem na szyi do szkoly teraz dziecko do lat chyba 11 nie moze isc samo a jak jestes z nim w domu i masz alkohol w organizmie to jest to przestepstwo jak sie cos stanie a o wypadek z dzieckiem nie trudno. 

 

Wiadomo że przestępstwo, jeden opiekun musi być trzeźwy. 11 nie może przebywać sam w domu chyba. Do szkoły może iść ja widzę nadal rzadko ale widzę małe dziecko w tramwaju jak do szkoły idzie

17 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Skąd wziąłeś te 11 lat? Siedmiolatek może sam się poruszać, przecież jakoś do szkoły musi chodzić. A dziesięciolatek może mieć pod opieką młodsze dziecko.

10 latek może być ileś godzin z małym dzieckiem? Uf wiara w ludzi przywrócona 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

Patologia? Zupełnie bym tak tego nie nazwał. Tym bardziej jeśli dziadkowie nie mają nic przeciwko.

 

Ja nie miałem zbytnio kontaktu z dziadkami bo urodziłem się późno, ale myślę że taki kontakt ze starszym pokoleniem jest też dla dziecka ważny.

Pytanie zbyt ogólne i zbyt dużo różnych rodzin i indywidualnych sytuacji

Chodzi mi o to jak to jest postrzegane w społeczeństwie. Nie czy to ok czy nie bo dziecku krzywda się nie robi więc teoretycznie nikomu nic do tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Skąd wziąłeś te 11 lat? Siedmiolatek może sam się poruszać, przecież jakoś do szkoły musi chodzić. A dziesięciolatek może mieć pod opieką młodsze dziecko.

nie wiem skad nie znam sie na kodekscie rodzinno opiekunczym. jest jakis przepis chyba do ilu lat dziecka nie mozna zostawiac bez opieki skads w covidzie sie wzielo zeby placic rodzicom dzieci do lat chyba 11 pensje za siedzenie w domu jakby mozna dziecko samo zostawic to by nie trzeba rodzicom placic latami za nic nie robienie

na pewno jest kara za to jak dziecku sie cos stanie a rodzice w domu sa po spozyciu alkoholu

 

39 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No i w wakacje oddawali na wieś na 2 miesiące przede wszystkim xd

ja sam chcialem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Chodzi mi o to jak to jest postrzegane w społeczeństwie

Jak normalna rodzinna relacja. To przecież żłobki i przedszkola są stosunkowo nowym wynalazkiem a dawniej właśnie dziećmi opiekowała się głównie rodzina bliższa i nawet dalsza. Duża rodzina pomagająca sobie wzajemnie w tym w wychowywaniu dzieci to prawie zawsze same plusy imho

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Jak normalna rodzinna relacja. To przecież żłobki i przedszkola są stosunkowo nowym wynalazkiem a dawniej właśnie dziećmi opiekowała się głównie rodzina bliższa i nawet dalsza. Duża rodzina pomagająca sobie wzajemnie w tym w wychowywaniu dzieci to prawie zawsze same plusy imho

Też mi się wydaje to normalne i zdrowe dla psychiki. Ale widzisz, rodzice co weekend wychodzą zostawiając na nockę dziecko dziadkom którzy chętnie chcą - patologia i alkoholizm i po co ci dziecko jak chcesz imprezowac, masz nie mieć dziecka 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×