Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    2 407
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

4 491 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Pieprz w moździerzu

  1. Byłam wtedy w wieku gimnazjalnym. Śledziliśmy w domu serwisy informacyjne. Po pierwszych doniesieniach byłam przekonana, że to nieszczęśliwy wypadek, niesamowity splot fatalnych okoliczności, że samolot trafił w budynek. Ale po kolejnym uderzeniu okazało się, że to zaplanowany atak.
  2. Różnie bywa. W naszej szkole nie ma stołówki, jedzenie jest dowożone. W pierwszych latach przedszkola firma X gotowała tak sobie. Potem zmieniono na firmę Y i od razu przedszkolanki zauważyły większy entuzjazm dzieci przy jedzeniu.
  3. Na naszym wydziale były zwyczajne ubrania, jakieś dżinsy, bluzki, polary, ogólnie luz. Na teologii klerycy obowiązkowo musieli być w koszulach i marynarkach więc od razu było widać kto się szykuje na księdza a kto na zwykłego szkolnego katechetę. A wydział polonistyczny kojarzy mi się z długimi spódnicami, wielkimi kolczykami, taka jakaś bohema
  4. Dr orto Obecnie zakładam je przy większych porządkach, żeby się nie wypie...w laczkach góralskich, które noszę na co dzień.
  5. To że się długo trawi to raczej zaleta. Nie każdy chce jeść 6x dziennie sałatę, bo co chwilę jest głodny Ludzie też są dość różnorodni w fizjologii głodu i reagowania na brak pewnych składników diety. Syn koleżanki np.musi jeść w kółko kurczaka, bo tylko na tym ma przyzwoite żelazo.
  6. W tym artykule przynajmniej od razu wyjaśniono o co chodzi ze świeżym mięsem, bo niewtajemniczeni pisali o tatarze Czyli może być dwa razy mięcho, raz ryba, raz kiełbasa, raz coś wege. Spoko. Ale lepsze by było 3x mięcho świeże.
  7. Myślę, że większość ludzi nie ma nic przeciwko warzywom o ile leżą one obok mięsa a nie zamiast. Uwielbiam warzywa i dzieci też wszystko jedzą, mamy swój ogródek więc tym bardziej. Przeżyłam szok gdy kilka dni był u mnie chrześniak. Pyry i mięso. Nic więcej go nie interesowało. Nie wiem czy szkoła jest w stanie kogoś zachęcić do warzyw jeśli w domu nie został nauczony ich jeść. Chyba nikt tego głośno nie postuluje. Ludzie są za tradycyjnymi zestawami warzyw i mięs a nie za kotletami z ciecierzycy Nie wiem. Ludzie widzą, że część badań jest sponsorowana tak, żeby wynik był zgodny z oczekiwaniami sponsora. Do teraz nie wiem jakich tłuszczy używać, bo raz ci wciskają olej kokosowy, potem masło i smalec by na koniec stwierdzić, że nasz miejscowy rzepak to najlepsze co nam natura dała. Chleb też jest ponoć szkodliwy. Gdybym zaczęła stosować np.dietę pieczywo pełnoziarniste plus strączki, to dostałabym skrętu kiszek.
  8. Te na lato Z paputków ortopedycznych befado jak miałam bóle kostki. A na kafeterii jeszcze się śmiali z wężowej skórki adidasów na ogródek
  9. A inny lekarz ci powie co innego. Przy dużych światowych organizacjach zawsze pojawiają się podejrzenia, że zalecenia są ustawiane ideologicznie, politycznie, za kasę. WHO to chyba tylko poważam w zaleceniach karmienia piersią.
  10. @lily was here w sam raz dla matek różańcowych z mojej parafii. A to z moich butów się zawsze śmialiście na forum
  11. A kto szanuje WHO? Tym bardziej teraz jak jest w modzie dieta keto plus tradycyjne upodobania. Polacy to nadal mięsożercy. Dla mnie 2x w tygodniu to brzmi jak przepis na zagłodzenie. Ale przecież o to chodzi, że mamy być słabi i głupi
  12. No za mało, bo chcą dawać jakieś strączki a dzieciaki na to krzywo patrzą. Jeszcze jak dopierdzielą jakieś sojowe wynalazki, to układ hormonalny rozwalony. Dzieciak to człek rosnący, białko odzwierzęce musi być w diecie i uj. To rozporządzenie jest tak mało czytelne, że firmy cateringowe z ostrożności przed mandatami będą dawać mięso w obiedzie tylko dwa razy w tygodniu. Nawet zupy muszą być dwa razy w tygodniu na wywarze warzywnym. Zawsze na stołówkach dużo żarcia się marnowało, a teraz będzie jeszcze gorzej. A ci co się wypiszą z obiadów, będą się jakimś chłamem zapychać. Podobno w pisaniu tych zaleceń brała udział słynna polityczka od gwałcenia krów czyli pani Spurek. Słyszysz Spurek i zaraz ci się w głowie odzywa io io io Niedożywiona szajbnięta lewaczka. Już za pisu były bardzo podobne rozporządzenia co do stołówkowych wymogów, ale teraz to chyba ma coraz bardziej skręcać w stronę wegańską. Moje dzieciaki oczywiście nie korzystają z obiadów szkolnych, bo od tego mają mamę w domu, żeby im michę podała, ale skoro od lat w przestrzeni publicznej mówi się o darmowych obowiązkowych obiadach w szkole, to może najmłodsza latorośl się na to załapie. A wtedy dopiero zacznie się walka ideologiczna o zawartość garów.
  13. Dzięki @Pokraka. Ty znasz bardziej język urzędniczy. Dużo jest rwetesu w mediach o mięso. Podejrzewam, że stołówki będą z ostrożności dawać mięso tylko dwa razy. Pewnie tak też będzie taniej.
  14. Artysta nietypowy Gotye nagrał hit i zniknął. Nie chciał "zaprzątać sobie głowy pieniędzmi" https://share.google/56GwcUbTqdUu8eoz8
  15. Bo pisałeś cały czas o baklawie więc teraz nie pozuj na mądralińską ofiarę.
×