To nie jest tylko jeden dzikus,ich są coraz wieksze ilosci.Dajcie im swoje mieszkania,bo i tak jest kryzys na rynku mieszkaniowym,a oni musza miec przecież gdzie mieszkać,za co żyć.Zapierdalaj na ich potrzeby,edukacje,szkolenia zawodowe,jezykowe,darmowe mieszkania zanim cokolwiek podejma jakąś prace.To sie rozciagnie w czasie i sporo bedzie kosztowac.Życze przyjemnego życia ,z garbem na plecach do osranej śmierci.