Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak sobie próbuję radzić...


Kryształ40

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, Kryształ40 napisał(a):

Ja też lubię z ludźmi przebywać, ale podobają mi się również spokojne miejsca.  

Screenshot_20260711_022734_Gallery.jpg

Screenshot_20260711_022709_Gallery.jpg

Screenshot_20260711_022642_Gallery.jpg

Screenshot_20260711_022747_Gallery.jpg

 

O kuźwa, wow. Łabędzie są najlepsze, bo wywołują u mnie piękne wspomnienia z przyjcaielam, gdy byłam w Anglii i były takie śliczne łabędzie, który z daleka do nas pływały. Te chwile były magiczne. Dla nich warto się strać, by dobrze żyć.

Edytowane przez Verinia

LanaDelReyLDRRide_Easy-Resize_com.jpg.cf376542f8789e4aa9878f37f6b94d11.jpg

 

bez kompasu moralnego, który mógłby wskazywać mi północ, brak jednolitej osobowości, zamiast tego - wewnętrzny brak zdecydowania - olbrzymi i kapryśny, niczym ocean. jadę szybko, a w środku nocy jestem samotna. robię wszystko, by nie wpadać w kłopoty. szkoda, że... że w mojej głowie trwa wojna.
 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Verinia napisał(a):

 

O kuźwa, wow. Łabędzie są najlepsze, bo wywołują u mnie piękne wspomnienia z przyjcaielam, gdy byłam w Anglii i były takie śliczne łabędzie, który z daleka do nas pływały. Te chwile były magiczne. Dla nich warto się strać, by dobrze żyć.

U mnie są one w parku od lat, ale to prawda piękny widok. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×