Skocz do zawartości
Nerwica.com

Upały


Justufici

Rekomendowane odpowiedzi

18 godzin temu, Justufici napisał(a):

A jak już tak się dyskusja tutaj rozwinęła wesolo to mam to was pytanie jak sobie radzić z niskim ciśnieniem?  Bo ogólnie raczej wszędzie jest zawsze temat ludzi z nadciśnieniem, jak ktoś ma niskie to zaraz lekarz mowi,ze pani to ma farta, udary, zawały panią miną...No niby tak ale te wieczne osłabienie, takie ciągłe niewyspania czy rozkręcanie się podczas dnia z prędkością starej babci bywa wkur.....     Przeważnie mam około 100 na 70, czasem 110 na 75 to już jest ta wyższa granica, czasem 105 na 65-68....Każdy lekarz mowi,ze to bardzo dobre, serce nie jest obciążone i jest super i wlaściwie żadnej rady sensownej.

Ja też należę do niskociśnieniowców. Moje sposoby: pić wodę ze szczyptą soli, lub np.: słone paluszki. Jeśli dobrze się czujesz po kofeinie to można kawkę wypić lub w aptece Cardiamid z kofeiną to suplement diety pobudzający. Ja niestety nie mogę nic co zawiera kofeinę ale solone paluszki, krakersy itp., podnoszą mi delikatnie ciśnienie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli się przyzwyczajam do tej sauny w domu 🤣ktoś w necie trafnie nazwał wiatrak w domu... że to wiatrak z termoobiegiem... ;) mam 29 stopni w mieszkaniu ale dzisiejszej nocy już ma być 20 st a nie 30 więc pootwieram wszystkie okna:)) dużo mi też daje gdy się wyśpię. Wczoraj spałam 4godz i się cały dzień czułam fatalnie, dziś spałam 8h, czuję się dobrze.

Edytowane przez Kama_9393

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Kama_9393 napisał(a):

Powoli się przyzwyczajam do tej sauny w domu 🤣ktoś w necie trafnie nazwał wiatrak w domu... że to wiatrak z termoobiegiem... ;) mam 29 stopni w mieszkaniu ale dzisiejszej nocy już ma być 20 st a nie 30 więc pootwieram wszystkie okna:)) dużo mi też daje gdy się wyśpię. Wczoraj spałam 4godz i się cały dzień czułam fatalnie, dziś spałam 8h, czuję się dobrze.

Ja mam 30.5 w mieszkaniu bo dzisiaj praca zdalna, pewnie jak wczoraj dobije do 31, niestety polska centralna to jeszcze dzisiaj szatan mówi miłego dnia, dopiero jutro ma zacząć się ochladzać :P

Jak żyje te ponad 30 lat to jeszcze takiego piekła nie było 

Edytowane przez Justufici

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kama_9393 napisał(a):

Ja też należę do niskociśnieniowców. Moje sposoby: pić wodę ze szczyptą soli, lub np.: słone paluszki. Jeśli dobrze się czujesz po kofeinie to można kawkę wypić lub w aptece Cardiamid z kofeiną to suplement diety pobudzający. Ja niestety nie mogę nic co zawiera kofeinę ale solone paluszki, krakersy itp., podnoszą mi delikatnie ciśnienie. 

Dzięki za wskazówki, potestuje 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kama_9393 napisał(a):

Ja też należę do niskociśnieniowców. Moje sposoby: pić wodę ze szczyptą soli, lub np.: słone paluszki. Jeśli dobrze się czujesz po kofeinie to można kawkę wypić lub w aptece Cardiamid z kofeiną to suplement diety pobudzający. Ja niestety nie mogę nic co zawiera kofeinę ale solone paluszki, krakersy itp., podnoszą mi delikatnie ciśnienie. 

Są też leki na receptę na podniesienie ciśnienia. Ja brałam kilka lat temu, bo mi kardiolog przepisał, ale ja miałam tak niskie że mdlałam w randomowych momentach.
Teraz już mam w normie, wręcz książkowe ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Noire Panthere napisał(a):

Są też leki na receptę na podniesienie ciśnienia. Ja brałam kilka lat temu, bo mi kardiolog przepisał, ale ja miałam tak niskie że mdlałam w randomowych momentach.
Teraz już mam w normie, wręcz książkowe ;) 

@Justufici albo jak tamto nie pomoże to może takie na receptę leki jeśli ci lekarz przepisze:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Justufici napisał(a):

Ja mam 30.5 w mieszkaniu bo dzisiaj praca zdalna, pewnie jak wczoraj dobije do 31, niestety polska centralna to jeszcze dzisiaj szatan mówi miłego dnia, dopiero jutro ma zacząć się ochladzać :P

Jak żyje te ponad 30 lat to jeszcze takiego piekła nie było 

Ja też nie pamiętam aż takiego gorąca. (Mam 43l)

 

uff-jak-goraco.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Kama_9393 napisał(a):

Ja też należę do niskociśnieniowców. Moje sposoby: pić wodę ze szczyptą soli, lub np.: słone paluszki. Jeśli dobrze się czujesz po kofeinie to można kawkę wypić lub w aptece Cardiamid z kofeiną to suplement diety pobudzający. Ja niestety nie mogę nic co zawiera kofeinę ale solone paluszki, krakersy itp., podnoszą mi delikatnie ciśnienie. 

Może teinę w takim razie?

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Kama_9393 napisał(a):

@Justufici albo jak tamto nie pomoże to może takie na receptę leki jeśli ci lekarz przepisze:))

Tylko doprecyzuję - te leki nie zrobią wszystkiego za człowieka. Jak ktoś pije za mało, mało się rusza itd. to zbankrutuje na leku (bo jest tylko jeden lek na ciężkie niedociśnienie) a nadal będzie je miał za niskie. 
Lek się stosuje tylko przy ciężkim niedociśnieniu ortostatycznym - jak ktoś ma 90/50 to żaden lekarz raczej nie przepisze. Ja potrafiłam mieć 60/40 i mdleć. A i tak dostałam chyba go max 2-3x, żeby trochę wspomóc to, resztę musiałam zrobić sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Noire Panthere napisał(a):

Tylko doprecyzuję - te leki nie zrobią wszystkiego za człowieka. Jak ktoś pije za mało, mało się rusza itd. to zbankrutuje na leku (bo jest tylko jeden lek na ciężkie niedociśnienie) a nadal będzie je miał za niskie. 
Lek się stosuje tylko przy ciężkim niedociśnieniu ortostatycznym - jak ktoś ma 90/50 to żaden lekarz raczej nie przepisze. Ja potrafiłam mieć 60/40 i mdleć. A i tak dostałam chyba go max 2-3x, żeby trochę wspomóc to, resztę musiałam zrobić sama.

A właśnie jaki lek? Aktywność fizyczna i prawidłowe odżywienie organizmu?

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Noire Panthere napisał(a):

Tylko doprecyzuję - te leki nie zrobią wszystkiego za człowieka. Jak ktoś pije za mało, mało się rusza itd. to zbankrutuje na leku (bo jest tylko jeden lek na ciężkie niedociśnienie) a nadal będzie je miał za niskie. 
Lek się stosuje tylko przy ciężkim niedociśnieniu ortostatycznym - jak ktoś ma 90/50 to żaden lekarz raczej nie przepisze. Ja potrafiłam mieć 60/40 i mdleć. A i tak dostałam chyba go max 2-3x, żeby trochę wspomóc to, resztę musiałam zrobić sama.

Rozumiem. Ja nie potrzebuje a tak na prawdę to już lekarz po wstępnym wywiadzie musi zadecydować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Noire Panthere napisał(a):

Tylko doprecyzuję - te leki nie zrobią wszystkiego za człowieka. Jak ktoś pije za mało, mało się rusza itd. to zbankrutuje na leku (bo jest tylko jeden lek na ciężkie niedociśnienie) a nadal będzie je miał za niskie. 
Lek się stosuje tylko przy ciężkim niedociśnieniu ortostatycznym - jak ktoś ma 90/50 to żaden lekarz raczej nie przepisze. Ja potrafiłam mieć 60/40 i mdleć. A i tak dostałam chyba go max 2-3x, żeby trochę wspomóc to, resztę musiałam zrobić sama.

To u mnie aż tak źle nie jest, bo poniżej 90 na 60 jeszcze mi nigdy nie spadło, także na takie leki na recepte sie nie kwalifikuje, u mnie zazwyczaj to jest 100 na 70 około , jak coś zacznę robić to powiedzmy te 110 na 75 podskoczy.  W zasadzie mam tak od lat i żyję ale jak się słabiej poczuję, zmierzę , zobaczę ,że mam niskie to się czuję jeszcze gorzej także zgaduję,że to też nerwica potęguje te moje wkręcanie się, może po prostu wywalę ciśnieniomierz :D  i będę zdrowsza? haha

 

No i dodam ,że jestem całe życie chuda jak patyk co podobno sprzyja niskiemu ciśnieniu.

Edytowane przez Justufici

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.06.2026 o 09:55, Nie lubię świtu napisał(a):

O ile wiatrak nie cuchnie spalenizną i nie zrobił zwarcia to wyłącz go z prądu, , weź śrubokręt, odkręć śmigło i zdejm obudowę, w środku z grubsza będziesz miała metalowy pręt czyli ośkę, otoczoną zwojnicą, zwykle jest tam kurz, brud i włosy, - trzeba to usunąć i dać kroplę jakiegoś oleju czy wd40, trochę pokręci żeby łożysko się nasmarowało. Poskładać w odwrotnej kolejności i voilà!

A miejsce z klimą to dobry pomysł 🫠

Posiadam zabudowany w plastikowym pudle wiatrako-nawilżacz, którego nie tak łatwo rozłożyć na części, ale dziękuję za radę, może kiedyś do niej wrócę, gdy załatwię sobie normalny wiatrak.

Jakoś przeżyłam tamten upalny dzień, przejechałam się nad morze, przynajmniej w aucie mam klimatyzację. Z dobrą dekadę nie byłam nad polskim morzem, dobrze było się popluskać, ale Bałtyk wyglądał na bardziej zanieczyszczony niż zapamiętałam. Na szczęście mam całkiem dobry układ odpornościowy i na razie nic mi nie jest, tylko nie posmarowałam się kremem SPF, więc jestem cała spalona. Dzisiaj też jest gorąco, ale nie tak jak przez ostatnie dwa dni, niemniej siedzę nago i popijam piwo, pływam we własnym pocie, nic mi się nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

A, i zauważyłam zwiększoną potliwość po lekach, jakie przyjmuje. To chyba cecha SSRI.

Nie każdy tak ma a w tym ja sam, jednak ludzie tutaj wspominali, że to częste.

 

Wiatrako nawilżacz cóż, po nazwie domyślam się co to ale się nie znam;p

 

Wyjazd nad morze to jest "jakoś"? Ja bym się cieszył i schłodził.

 

I wydaje mi się, że "nago" to średnio optymalne odzienie na upały; przewiewne, naturalne materiały odprowadzają pot^^

 

Edytowane przez Nie lubię świtu

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Nie lubię świtu napisał(a):

Wyjazd nad morze to jest "jakoś"? Ja bym się cieszył i schłodził.

Nie mam daleko, jeszcze tego samego dnia wróciłam. Zresztą, lubię jeździć samochodem, nawet kilka godzin. Na co dzień nie czuję radości, ale faktycznie, po raz pierwszy od dawna naprawdę cieszyłam się, przeskakując przez morskie fale. Mogę z pewnością napisać, że było super. Po wyjściu z wody od razu mi było chłodniej, nawet dostałam gęsiej skórki.

 

8 minut temu, Nie lubię świtu napisał(a):

I wydaje mi się, że "nago" to średnio optymalne odzienie na upały; przewiewne, naturalne materiały odprowadzają pot^^

Może i tak, ale nie mam w posiadaniu takich ubrań obecnie albo są w praniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, czarna rzodkiew napisał(a):

, po raz pierwszy od dawna naprawdę cieszyłam się, przeskakując przez morskie fale.

 mega!

 

Uwielbiam wodę ❤️ woda uspokaja, woda nas koi

Siema, jestem dr House. Od jak dawna jesteś psychopatką? Nie jestem lekomanem. Walczę z bólem. Choć, kto wie? Może się mylę, bo jestem zbyt naćpany? Przywidziało mi się szaleństwo. Kiedy umierasz, wszyscy cię kochają! Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobieGdybyś leczył van Gogha, malowałby ściany w domach, zamiast gwiaździstego nieba. Ciekawi mnie twoje zaciekawienie.  Zwariowałeś. Jestem z ciebie dumny. Mogę być twoim zmyślonym przyjacielem?" ~ dr House

HughLaurie_Easy-Resize_com.jpg.ae74aa725f6cc8fc7de2265db04ec4ac.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Buuuuurza jest 😱😱 niech mnie ktoś ochroni ja się boję 😬🥺

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×