Justufici
Użytkownik-
Postów
27 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Justufici
-
A jak długo już trwa ta cisza?Bo to też chyba dość istotne,jak pare dni to jeszcze ok,gorzej jak już może to się zamienia w tygodnie?
-
Zgadzam się z przedmówcami,plus zadaj sobie pytanie czy sam się nie zamęczysz psychicznie ciągla analizując każde pytanie,raczej powiedziałabym,żebyś był sobą a jak to niewypali to mówi się trudno i idzie dalej. Ja bym oszalała,jakbym miała tak analizować każde pytanie a potem przeżywać czy je dobrze sformuławałam albo tego typy akcje Moja nerwica by wzrosła o 120 % Bądź sobą,jeśli to pytanie odczyta jako troskę to będziecie na dobrej drodze a jak jako coś złego albo jak napisałeś "kontrole" to daj sobie spokój. Chyba tylko wydaje mi się,że ogranicz się do jednego pytania, jak nie ma reakcji to już nie zadawaj kolejnych,czekaj cierpliwe aż zbierze myśli.Tylko tyle bym chyba radziła,niech inni jeszcze potwierdzą
-
Jaki portal lub apka randkowa obecnie trzyma poziom?
Justufici odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
Niestety często to tak wygląda,że podobamy się komuś kto w nas kompletnie nie wzbudza tego pożądania i na odwrót,choc wydaje mi się,że to nie jest problem stricte portali tylko tak wygląda szukanie partnera, jedni mają farta i trafią za pierwszym drugim razem, inni będą tak długo się kręcić na tej karuzeli... Myślę,że podstawa to się nie poddawać i nie iść na skróty, czyli uznać,że będzie się z kimś bo w sumie może być bo nie mam lepszych okazji, to najgorsze co można zrobić i sobie i tej drugiej osobie. Kiedyś przez nerwice miałam straszną niską samocenę i właśnie często byłam z kimś bo myślałam,ze na nic lepszego nie zasługuję i tylko się męczyłam, sama okłamywałam i też raniłam częstą tą drugą osobę. -
Miałam coś podobnego w momencie największego natężenia moich objawów nerwicy,dodam,że wtedy zwykły spacer po lesie na luzie stanowił dla mnie bodziec do stresu, walenia serca i niemożności wyluzowania. Po takich dniach byłam mega zmęczona i właśnia mialam wtedy niskie cisnienie i niski puls w okolicach 50, po 2 dniach wracało do normy.
-
Ale ten temat założony przeze mnie długo żyje I kurczę znowu aktualny bo na środę straszą po 40 stopni w centralnej polsce, masakra totalna...
-
Jaki portal lub apka randkowa obecnie trzyma poziom?
Justufici odpowiedział(a) na Śmojda temat w Seksuologia
Z doświadczenia własnego powiem, że ogólnie te wszystkie aplikacje randkowe strasznie sprowadzają ludzi do formy produktu, przerzucasz te strony i profile ludzi jak oferty serków homogenizowanych w sklepie, bo może będzie lepszy ,smaczniejszy, bez laktozy itp itd... Brakowalo mi w tym zawsze indywidualnego podejścia... Druga sprawa to masa profili bez zadnego opisu, choćby szczątek info jedynie pierdyliard zdjec w kazdej pozie,brakuje tylko foty na kiblu jak s.... No ale ja poznałam swojego obecnego męża właśnie w tym gąszczu tandety, to byla sympatia,pewnie zwyczajne szczęścię bo to był drugi facet który do mnie napisał i zwyczajnie zatrybilo między nami,choć jestem niesamowicie znerwicowana i mama swoje problemy to okazał mi w tym wszystkim zrozumienie i cierpliwość. Wiec próbujcie gdzie sie da,czasem efekty mogą byc niespdziewane. Choć na pewno trzeba mieć mega cierpliwość i odporność na tonę wiadomości od zboków i cwiercinteligentów. -
Madryt Stolica na A?
-
Tbilisi (Gruzja) Rzeka na N ?
-
Teraz jest idealnie, oczywiście wszyscy w moim otoczeniu stękają jak chłodno i takie lato jest beee...A jako nieliczna szczęśliwa i dobrze mi z tym haha
-
A moją wioskę cały czas wszystkie deszcze i burze mijają i ciągle dzisiaj pokazują ponad 30 w dzień, dawno tak nie wyczekiwałam ochłodzenia
-
To u mnie aż tak źle nie jest, bo poniżej 90 na 60 jeszcze mi nigdy nie spadło, także na takie leki na recepte sie nie kwalifikuje, u mnie zazwyczaj to jest 100 na 70 około , jak coś zacznę robić to powiedzmy te 110 na 75 podskoczy. W zasadzie mam tak od lat i żyję ale jak się słabiej poczuję, zmierzę , zobaczę ,że mam niskie to się czuję jeszcze gorzej także zgaduję,że to też nerwica potęguje te moje wkręcanie się, może po prostu wywalę ciśnieniomierz i będę zdrowsza? haha No i dodam ,że jestem całe życie chuda jak patyk co podobno sprzyja niskiemu ciśnieniu.
-
Dzięki za wskazówki, potestuje
-
Ja mam 30.5 w mieszkaniu bo dzisiaj praca zdalna, pewnie jak wczoraj dobije do 31, niestety polska centralna to jeszcze dzisiaj szatan mówi miłego dnia, dopiero jutro ma zacząć się ochladzać Jak żyje te ponad 30 lat to jeszcze takiego piekła nie było
-
To nie sa warunku dla normalnych ludzi, chyba,ze dla jakis beduinów z arabii
-
A jak już tak się dyskusja tutaj rozwinęła wesolo to mam to was pytanie jak sobie radzić z niskim ciśnieniem? Bo ogólnie raczej wszędzie jest zawsze temat ludzi z nadciśnieniem, jak ktoś ma niskie to zaraz lekarz mowi,ze pani to ma farta, udary, zawały panią miną...No niby tak ale te wieczne osłabienie, takie ciągłe niewyspania czy rozkręcanie się podczas dnia z prędkością starej babci bywa wkur..... Przeważnie mam około 100 na 70, czasem 110 na 75 to już jest ta wyższa granica, czasem 105 na 65-68....Każdy lekarz mowi,ze to bardzo dobre, serce nie jest obciążone i jest super i wlaściwie żadnej rady sensownej.
-
Ah,żebym ja to umiała , już dzisiaj jeden stan przed paniczny miałam, gorąc nasila moją nerwice na maxa, tak jakbym w ogole leków nie brała.
-
Ja jak widzę ludzi biegających teraz po dworzu to zawsze czuję się jak jakaś niepełnosprawna, ja ledwo po mieszkaniu swoim chodzę i bym tylko leżała...Mam wrażenie,że zejdę przez te 3 dni i się zakończą moje troski
-
Jedyne co mnie pociesza,ze to TYLKO 3 dni a potem już ochłodzenie, jakbym się urodzila w Hiszpanii i bym miala mieć taka pogode tygodniami to bym chyba umarła
-
Lactobacillus plantarum sobie kup, w większości priobiotykow typowo na IBS jest, tylko bierz regularnie przez minumum 2 tyg,zeby poczuć taki 100 % efekt
-
I trzeba nie pić na pewno dziurawca jak ktoś lubi bo on potwornie z słońcem się gryzie. A on często jest do takich herbatek na uspokojenie wrzucany, więc trzeba uważać i patrzeć co się pije
-
Mam to samo, plus ja jestem z natury niskocisnieniowiec to w upały jeszcze bardziej mi doskwiera, wprawdzie z dwojga złego każdy lekarz mowi,ze niskie ciśnienie jest lepsze niż wysokie ale te wieczne kręcenie w glowie, osłabienie i ogólne powolne rozkręcanie się podczas dnia bywa męczace.
-
Zazdzroszczę tym co lubią takie warunki, ja niestety się podpisuję właśnie po tą drugą grupę,że ledwo mogę zebrać myśli, takie zwyczajne podstawowe funkcjonowanie przychodzi mi z trudem, nie mówiąc o jakimś faktycznym wysiłku intelektualnym który jest wymagany u mnie w pracy, także masakra przez duże M. Do tego każda poczucie slabości to moja nerwica potęguje jako "zaraz zemdleje, o boże"...tragedia... O ile w normalne dni leki już działają dosyć zadawalająco to w upały jakby kompletnie traciły moc i wszystkie objawy wracają.
-
Hejka nerwicowcy, jak znosicie upały, ja źle się czuję już od wczoraj od kiedy widzę te prognozy na weekend, jest mi słabo, ledwo zbieram myśli i w sumie wpadam w lekką panikę na samą myśl o tych 39-40 stopniach w niedziele...Mam wrażenie,że nie przezyje tych 3 dni Też tak macie, ze sie wam nasila wtedy ta podła nerwica?
-
Zrób sobie cały pakiet Łącznie z tarczycą. Czasem może się okazac,że jest coś po za nerwicą jeszcze do uregulowania i tworzy takie mocne "combo", warto wszystko zbadać