Słuchajcie mam takie pytanie w kontekście relacji zo sobą z ADHD.
Mianowicie pytanie o zapadające czasem ciszę, kiedy z taką osobą, kobieta w tym wypadku zapadają kilku dniowe ciszę. Jak się wtedy zachowywać?
Naczytałem się trochę w necie ,że nie wolno zadawać pytać "wszystko u Ciebie gra? albo "czy wszystko w porządku" itp itd bo u takiej osoby powoduje to poczucie osaczenia czy kontroli.
Niestety w mojej głowie takie pytanie to forma troski czy okazawania,że o kimś myślę i czasem robię to podświadomie jak oddychanie. Na pewno jestem ostatnią osobą która chce kogokolwiek kontrolować, u mnie tego typu pytanie to zwyczajny objaw zamartwiania się o kogoś.
Jak inaczej formułować pytania czy zachowanie w takiej sytuacji?
Ps. Popełniłem tego typu błąd w ostatnim i czasie i zadałem takie głupie pytanie "czy wszystko u Ciebie gra?" Niestety było to na whatsapp gdzie nie da się tego usunąć bez wiedzy odbierającego, więc mam obawy ,że jak je usunę i będzie ślad to tylko zwiększy u niej niepokój co ja tam napisałem takiego ,że aż zdecydowałem się na skasowanie. Swoją drogą to niezwykle głupia polityka tego komunikatora.