-
Postów
147 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
5 251 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Tibijczyk
-
Raz na rok wypada się ze znajomymi spotkać. Tylko że na mnie nawet niskie dawki alkoholu powodują zjazd trwający kilka dni. Ale już jest ok. Dzisiaj nieznacznie boli mnie głowa, chociaż przespałem większą część nocy, wstałem dopiero pół godziny temu. Pewnie kupię monsterka i mi minie. Nie jest źle, ale superancko też nie jest bym powiedział
-
Trzymaj się, też to rozumiem. Powodzonka w żyćku.
-
Mogłoby być nieznacznie lepiej ale chyba wracam do żywych. Po pół roku bycia wywalonym w kosmos odludkiem chodzącym spać o 18 i wstającym w środku nocy ja siedzę przy kompie o 18:30 ja nie śpie, nie boli mnie w ogóle głowa, a wory pod oczami chyba nawet zaczęły schodzić. Good enough, już miałem stanowczo dość czucia się jak na wiecznym zjeździe. Wczorajszy kac zszedł prawie zupełnie.
-
Odespany. Przespałem prawie 8h ciągiem, co prawda 18 -> 4 ale to i tak nie jest źle. Trzeba się powoli zbierać do roboty...
-
Kupowałem kwas kofeinowy z jakiegoś sklepu urody na paczkomat, czyli samemu. W sumie mogą Ci to spróbować wyleczyć, ale prawda taka że to może wrócić przy złym trybie życia, małej ilości snu itd. itp. Dlatego ja na razie nie idę do kliniki urody bo może by mi powiedzieli, że to nie ich działka.
-
Ten wpis jest też przy Z-tkach i nawet powszechnie stosowanej hydroksyzynie. Ja nie prowadzę bo wiem że testów bym nie zdał, ja nonstop się czuję jakbym był pijany, nieważne, jakie leki biorę. Mam swoich ludzi od tego :V
-
No akurat u mnie to jest klasyka gatunku, mam zdjęcia chyba z każdego możliwego okresu życia to akurat sińce zawsze miałem i mam. Już słyszałem od niektórych że mam to przez narkotyki ale prawda że nie biore. Źrenic akurat chyba nie mam powiększonych. Co ciekawe myślałem że u mnie sińce pod oczami (nie cienie jak przy nieprawidłowym TSH) są odkąd się urodziłem - okazało się, że jak miałem 15 lat to ich nie miałem, bo sprawdziłem album familijny od mamy. Prawdopodobnie chroniczna bezsenność u mnie to powoduje. Ja próbowałem to zbijać kwasem z kofeiną i miałem kiedyś fazę że wydałem chyba przez parę miesięcy coś koło tysiaka na fiolki, ale nie pomogło xd Chociaż faktycznie było czuć, że kwas w jakiś sposób oddziałowuje na skórę już na samej twarzy jak się nakładało.
-
Lekko skacowany. Mała ilość snu (5h) w połączeniu z alkoholem daje uczucie ciężkości na umyśle i ogólnie słabego samopoczucia. Plus chyba pierwszy raz od dłuższego czasu wróciłem do normalnej pory snu czyli 20-22 do 6 rano a nie 18-24. Chyba zaraz idę znów po jakiegoś energola xd
-
Ja mam spore sińce pod oczami. Swego czasu było to powodem dla którego robiłem często badania krwi, chociaż od października 2025 nie robiłem w ogóle ale wtedy mi powiedzieli że wszystko jest już ok. TSH mam w normie. Raczej nie od leków, chociaż zmian na TK / MRI też nie mam. W dodatku w tym roku kończąc 30 lat zacząłem mieć zakola. Mało śpie, ale problem w tym że nawet jakbym chciał, to nie mogę, nie zmienia tutaj stosowanie leków z-tek, przeciwbólowych, pregaby, antypsychotyków czy nawet takich głupich rzeczy jak techniki relaksacyjne. Przy braku snu sińce pod oczami akurat są typowe. Co do wzroku to po niektórych lekach ludzie mogą mieć powiększone źrenice, zdarzało się że po SSRI ktoś miał jak po jakiś narkotykach xd
-
Taaa tak gadają już od 2-3 lat a prawda jest taka że pracuje w takim miejscu pracy że każde inne byłoby o wiele lepsze. Jeden chłopak się zwolnił z dnia na dzień u mnie w firmie i pół roku był bezrobotny ale wolał to niż siedzenie w januszexie.
-
Ja prawka nie mam. Jeżdżę autobusami od 15 lat. Po przeciwpadaczkowych nie można jeździć na tirach.
-
A no to zapomniałbym, pierwszą i jedyną pracę dostałem przez OLX'a 8 lat temu w której siedzę do dziś. Jak mnie strzeli to będę wypowiedzenie w tym miesiącu składał. O tym miejscu pracy można napisać wiele, ale ja już nie chcę tutaj siedzieć, nikogo nie będę do PIP'u składał, niech se siedzą i robią co chcą. Praktycznie w takim stanie zdrowia jak byłem tylko tam się nadawałem, ale teraz to mogę se nawet na magazyn iść lub frytasy smażyć, a kasa w IT w Olsztynie to praktycznie 4-5k brutto i niektórych jeszcze na JDG wrzucają. Niesamowite jak ludzie mają nasrane w bani że dają sobie to robić.
-
Dobra, dostałem 25 pregaby w dzień i 50 na noc. Nie kombinuje już z reckami na zolpidem "od innych lekarzy", zresztą totalnie już mam to w dupie.
-
Byłem se na mieście i żarłem 2x twister z kuponu i shake w KFC. Ostatnio po kilku latach piwniczenia zacząłem wychodzić z chałupy to widzę tylko jak kasa mi ucieka. Jeszcze 100zł zapłaciłem za pregabę z amisulprydem. Chuopski żywot.
-
Ja miałem spięcia mięśni które wychwyciło EEG, swego czasu czułem dziwne spięcia w lewym udzie, od miesiąca jeszcze mam nadęty brzuch. Co do spotkania to wiadomka, z ludźmi z internetu ciężko się spotkać bo każdy spodziewa się każdego, ale ja już z dwoma osobami się spotkałem (jedna osoba z wykopu, jedna z discorda) i jeszcze nie wróciłem z podbitym okiem na chatę A nawet było spoko.