Skocz do zawartości
Nerwica.com

NoMoreDepression

Użytkownik
  • Postów

    517
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia NoMoreDepression

  1. Sugeruje głównie się opisem: To jest objaw zmniejszenia dawki, schodzenia z benzo a nie typowy skutek uboczny alprazolamu.
  2. No i dostałem 52 punkty. To i tak dużo, więcej niz się spodziewam. Chyba jakbym się lepiej przygotował i trochę nakłamał to by była szansa na 70.
  3. Tylko że Ty brałeś 1 mg lorafenu, nawet przy przeliczniku 2:1 to jest odpowiednik 0,5 mg alprazolamu a nie 0.25. Czyli bierzesz jakby 2x mniejsza dawkę benzo. W ogóle po co taka zmiana z uzależniającego benzo na jeszcze bardziej uzależniające?
  4. Raczej sie nie nada. Wortio slabo działa przeciwlękowo. Ktoś wyżej napisał że w porowaniu do duloksetyny prawie w ogóle.
  5. Wydaje mi się że po jakimś czasie stosowania nie pamiętam już czy paroksetyny czy innego antydepresanta miałem objawy odstawienne w trakcie brania lęku, tak jakby organizm przestał na niego reagować. Jeśli ktoś ma brainzapy np. wieczorem a rano jest dobrze po wzięciu leku to można się zastanowić nad podzieleniem dawki na 2 razy żeby było bardziej równomierne rozłożenie w czasie
  6. Nie da się tak powiedzieć też że wszystkie zioła są źle przy braniu leków, w tym adaptogeny. Mi na przykład swego czasu różeniec górski mocno pomagał a biorę antydepresanty, pregabaline itp. Ashwaganda trochę mniej. Ale jest dużo innych ciekawych. Teraz np. czasem biorę passiflore na lęk i napięcie i dzięki temu rzadziej sięgam po benzo. Tak, mogą wejść w interakcje, ale wszystko zależy od osoby, dawki itp. Wiadomo że jak się bierze leki które działają nasennie i do tego uspokajające suplementy to efekt się nasila. Trzeba po prostu być ostrożnym. Ale też mogą pomóc. Nie mówię tutaj o nadmiernym dawkowaniu witamin co jest bez sensu tylko ziołach, ekstraktach z ziół. I niektórych syntetycznych suplementach.
  7. To są tzw. brainzapy, częste przy odstawieniu paroksetyny. Powinno przejść za jakiś czas, albo bierz jakiś okruszek np. 2,5 mg zanim zejdziesz całkiem do 0.
  8. Czemu? Ten lek jest całkiem niezły w dawce 1 mg. Praktycznie zero skutków ubocznych a takie delikatne uspokojenie i poprawienie nastroju. W większych dawkach już nie jest tak wesoło na 2 mg zaczyna się u mnie zamulenie i akatyzja ale ja jestem na nią bardzo wrażliwy. W każdym razie bez porównania (w dobrym sensie) do np arypiprazolu. Jest częściowym agonista receptorów serotoninowych I dopaminowych dlatego w małej dawce jest ok.
  9. Cześć, czy komuś udało się dostać świadczenie wspierające ZUS przy schizofrenii bądź innym schorzeniu psychicznym? Nie chodzi mi o rentę tylko o osoby które otrzymały grupę niepełnosprawności, a później w tych punktach wsparcia wyszło im 70 na 100 co najmniej. Wydaje mi się to trochę niemożliwe, bo pytania w ankiecie są typu czy jestem w stanie się poruszać po prostej podłodze albo przejść 100 metrów. Ponoć są przypadki osób które, uzyskały wysoką liczbę punktów przy chorobie psychicznej i dostały świadczenie - tak mi napisało AI. Ja już czekam na wynik tej komisji i jestem niemal pewny, że nie przekroczę progu 70 - mogłem się zorientować wcześniej i inaczej odpowiadać na pytanie, no ale cóż, odpowiadałem zgodnie z prawdą.
  10. W tytule jest chyba blad powinno być "brekspiprazol"
  11. A po co taka duża dawka arypiprazolu? Ja po tym leku miałem lęk i akatyzje.
  12. No troche naprawia libido po innych antydepresantach. Musiałem go wprowadzić zamiast mirtazapiny przez nadmierny apetyt i zespół niespokojnych nóg przy zasypianiu po mircie. W maksymalnych, 45 mg mirtazapiny i 375 mg wenlafaksyny albo 120 mg duloksetyny. Na poczatku coś tam pomagało ale pozniej tak srednio. Tak jak pisałem wcześniej u mnie bardzo ciężko jest o ten napęd. A teraz dodatkowo się zrobiłem nadwrażliwy i cokolwiek co działa na noradrenaline wywala lęk.
×